Najlepsze sposoby na ból zwyrodnieniowy kolan. Naukowcy wskazali trzy metody
Proste, dostępne i niefarmakologiczne metody mogą przynosić większą ulgę w chorobie zwyrodnieniowej kolan niż niektóre bardziej zaawansowane terapie. Naukowcy, którzy przeanalizowali wyniki 139 badań klinicznych z udziałem blisko 10 tys. pacjentów, nie mają wątpliwości: najlepiej wypadają stabilizatory kolana, hydroterapia i regularne ćwiczenia.
Pacjenci ratują się lekami
Choroba zwyrodnieniowa stawów należy do najczęstszych schorzeń układu ruchu i dla wielu pacjentów oznacza codzienny ból, sztywność oraz coraz większe trudności z poruszaniem się. Szczególnie często problem dotyczy kolan, które są stale obciążane podczas chodzenia, wstawania czy wchodzenia po schodach. Choć schorzenia nie da się wyleczyć, można skutecznie łagodzić jego objawy. Najnowsza analiza pokazuje, że nie zawsze kluczową rolę muszą odgrywać leki.
Badacze z First People's Hospital of Neijiang w Chinach, którzy opublikowali swoją pracę w czasopiśmie "PLOS One", zwracają uwagę, że wielu pacjentów sięga po popularne środki przeciwbólowe. Jak napisali, "szacunki wskazują, że od 10 proc. do 35 proc. pacjentów z chorobą zwyrodnieniową stawów stosuje doustne niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) lub paracetamol w celu łagodzenia objawów". Problem w tym, że taka strategia nie jest obojętna dla zdrowia.
Wczesne objawy reumatoidalnego zapalenia stawów
Autorzy podkreślili, że "stosowanie tych leków wiąże się z działaniami niepożądanymi ze strony przewodu pokarmowego i układu sercowo-naczyniowego, a także potencjalnie podwyższonym ryzykiem zgonu, szczególnie u starszych pacjentów z chorobami współistniejącymi". Dotyczy to zwłaszcza NLPZ, do których zalicza się m.in. ibuprofen. Ich długotrwałe stosowanie, szczególnie w wysokich dawkach, może zwiększać ryzyko podrażnienia żołądka, refluksu, a także groźnych powikłań krążeniowych.
Właśnie dlatego naukowcy postanowili sprawdzić, które metody bez leków najlepiej radzą sobie z bólem i ograniczeniem sprawności u pacjentów z chorobą zwyrodnieniową kolana. Zespół przeanalizował dane z 139 badań klinicznych obejmujących niemal 10 tys. uczestników. Porównano 12 różnych terapii niefarmakologicznych, m.in. laseroterapię, elektrostymulację, wkładki do butów, taping, ćwiczenia w wodzie, klasyczną aktywność ruchową i ultradźwięki terapeutyczne.
Co najlepiej pomaga chorym?
Najlepiej w zestawieniu wypadły stabilizatory kolana. Z analizy wynika, że mogą one zmniejszać ból, poprawiać funkcję stawu, ograniczać zmęczenie mięśni wokół kolana i łagodzić sztywność. To szczególnie istotne, bo jest to rozwiązanie stosunkowo tanie, łatwo dostępne i możliwe do wdrożenia bez skomplikowanej aparatury.
Bardzo wysoko oceniono też hydroterapię, czyli ćwiczenia wykonywane w ciepłej wodzie. Taka forma rehabilitacji odciąża stawy, ułatwia ruch i pozwala wykonywać ćwiczenia z mniejszym bólem. Badacze napisali, że "dowody z wcześniejszych badań pokazują, że terapia ta znacząco zmniejsza ból i poprawia funkcję fizyczną dzięki działaniu ciepła i wyporności". Co więcej, "dodatkowo terapia wodna wpływa na wiele czynników psychospołecznych, w tym depresję, poczucie sprawczości oraz unikanie aktywności fizycznej".
Na podium znalazły się również regularne ćwiczenia. To wniosek szczególnie ważny dla pacjentów, bo aktywność fizyczna jest nie tylko skuteczna, ale też w wielu przypadkach darmowa. Analizowane badania wskazywały, że ruch pomaga nie tylko zmniejszać ból, ale również poprawiać ruchomość stawu i jakość życia. Korzystnie oceniono m.in. ćwiczenia w wodzie, jogę, trening oporowy i jazdę na rowerze.
Nieco słabsze, ale nadal zauważalne efekty dawały bardziej zaawansowane metody, takie jak wysokoenergetyczna laseroterapia czy terapia falą uderzeniową. Autorzy zaznaczyli jednak, że "to badanie pokazuje, że laseroterapia wysokoenergetyczna, pod względem ogólnej skuteczności, ustępuje jedynie stabilizatorom kolana, hydroterapii i terapii ruchem".
Najmniej skuteczne sposoby
Na przeciwnym biegunie znalazły się ultradźwięki terapeutyczne, które konsekwentnie oceniano jako najmniej skuteczne. Słabo wypadły też klinowe wkładki do obuwia. Jak podsumowali autorzy, "nasza analiza obejmująca blisko 10 tys. pacjentów pokazuje, że proste, łatwo dostępne terapie, takie jak stabilizacja kolana i ćwiczenia w wodzie, przewyższają skutecznością zaawansowane technologicznie metody, takie jak ultradźwięki".
Wnioski badaczy są jednoznaczne. "Stabilizatory kolana, hydroterapia i ćwiczenia są najskuteczniejszymi metodami niefarmakologicznymi w leczeniu choroby zwyrodnieniowej stawu kolanowego" – napisali. Dodali też, że "zmniejszają ból i poprawiają mobilność bez ryzyka działań niepożądanych ze strony przewodu pokarmowego i układu sercowo-naczyniowego, które wiążą się z powszechnie stosowanymi lekami przeciwbólowymi". Ich zdaniem "pacjenci i lekarze powinni traktować te metody oparte na dowodach jako priorytet".
Źródło: thesun.co.uk
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.