Nawet łagodny COVID może zaszkodzić sercu. Nowe ustalenia naukowców
Long COVID coraz częściej przestaje być kojarzony wyłącznie z przewlekłym zmęczeniem, dusznością czy problemami z koncentracją. Coraz więcej badań wskazuje, że następstwa przebytego zakażenia SARS-CoV-2 mogą dotyczyć także układu sercowo-naczyniowego.
W tym artykule:
Badanie objęło ponad 1,2 mln osób
Naukowcy przeanalizowali dane medyczne ponad 1,2 mln dorosłych mieszkańców Sztokholmu. W tej grupie około 9 tys. osób miało rozpoznany przez lekarza long COVID. Co ważne, badacze skupili się przede wszystkim na pacjentach, którzy przeszli COVID-19 łagodnie lub umiarkowanie i nie wymagali hospitalizacji. Uczestników obserwowano nawet przez cztery lata, sprawdzając, jak często rozwijały się u nich choroby sercowo-naczyniowe.
Jakie wyniki przyniosła analiza?
Okazało się, że u osób z long COVID częściej dochodziło do problemów z sercem i układem krążenia niż u tych, którzy nie mieli tego zespołu objawów. Brano pod uwagę m.in. zawał serca, niewydolność serca, zaburzenia rytmu, udar oraz chorobę tętnic obwodowych. Wśród kobiet z long COVID incydent sercowo-naczyniowy wystąpił u 18 proc., podczas gdy w grupie bez long COVID u 8 proc. Wśród mężczyzn było to odpowiednio 21 proc. i 11 proc.
Jakie choroby pojawiały się częściej?
Najsilniejszy związek zaobserwowano w przypadku zaburzeń rytmu serca i choroby wieńcowej. U kobiet badacze zauważyli również wyższe ryzyko niewydolności serca oraz choroby tętnic obwodowych. Jednocześnie nie potwierdzono wyraźnego związku między long COVID a ryzykiem udaru. Co istotne, wyniki pozostawały podobne także po uwzględnieniu innych czynników ryzyka, takich jak wiek, nadciśnienie, cukrzyca, otyłość czy palenie papierosów.
Skąd może brać się to ryzyko?
Naukowcy próbują wyjaśnić, skąd bierze się to zwiększone ryzyko. Jedna z hipotez mówi o uszkodzeniu śródbłonka, czyli delikatnej wyściółki naczyń krwionośnych. Inna wskazuje na utrzymujący się stan zapalny i zaburzenia w pracy układu odpornościowego. Coraz częściej wspomina się także o wpływie long COVID na autonomiczny układ nerwowy, który odpowiada m.in. za regulację tętna i ciśnienia tętniczego. To mogłoby tłumaczyć, dlaczego część pacjentów doświadcza kołatań serca, skoków ciśnienia czy nietolerancji wysiłku.
Long COVID nie powinien być bagatelizowany
Wyniki badań nie oznaczają, że każda osoba po COVID-19 zachoruje na serce. Pokazują jednak, że long COVID nie powinien być bagatelizowany, nawet jeśli pierwotna infekcja nie była ciężka. Dla lekarzy to sygnał, że pacjenci z przewlekłymi objawami po zakażeniu mogą wymagać nie tylko obserwacji ogólnej, ale także bardziej uważnej oceny sercowo-naczyniowej. Z kolei dla samych chorych to przypomnienie, że utrzymujące się kołatania serca, ból w klatce piersiowej czy duszność po przebyciu COVID-19 warto skonsultować ze specjalistą.
Źródło: theconversation.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.