Nerwica a impotencja

Między nerwicą a impotencją jest bardzo ścisły związek. Zaburzenia erekcji mogą być wynikiem nerwicy lub pojawić się na jej początku. Zaburzenie to jest o tyle trudne, że działa tu mechanizm zamkniętego koła: nerwica wywołuje impotencję, impotencja sprzyja nerwicy. Warto więc przełamać ten mechanizm zanim rozkręci się na dobre… W przypadku obu zaburzeń należy szukać odpowiedniej pomocy i podjąć stosowną formę terapii.

1. Mechanizm błędnego koła

Zaburzenia lękowe, czyli nerwica, podobnie jak depresja, często jest przyczyną impotencji. Zaburzenia seksualneobjawem nerwicy, a jeśli pojawią się raz, pojawia się lęk, że mogą wystąpić po raz kolejny. Strach jest często tak silny, że istotnie wywołuje mechanizm błędnego koła. Dla mężczyzny z nerwicą kłopotliwe jest to często w przypadku nowego związku. Pojawia się obawa, że się nie „sprawdzi”, skompromituje, że nie zadowoli swojej partnerki. Te uczucia powodują, że zamiast koncentrować się na pieszczotach i czerpaniu przyjemności ze współżycia i bliskości, znerwicowany partner skupia się na sobie i myślach o możliwych zaburzeniach erekcji.

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Dlaczego warto robić screening?"

Myślenie o tym, co złego może się wydarzyć odwraca uwagę od aktu seksualnego. Lęk przed niesprawdzeniem się w roli kochanka obniża poziom podniecenia mężczyzny, nie pozwalając mu osiągnąć orgazmu. Działa tu więc swoiste „sprzężenie zwrotne”. Nieudane zbliżenie powoduje obawę przed następnymi stosunkami, a nierozładowane napięcie często znajduje ujście w masturbacji. W ten sposób koło się zamyka. Obawa przed wyśmianiem, kompromitacją staje się przyczyną unikania normalnych kontaktów seksualnych. Cała ta sytuacja jeszcze nasila nerwicę i stany lękowe.

2. Jak pokonać zaburzenia erekcji w nerwicy?

Zanim problem się utrwali warto wybrać się do specjalisty, a więc seksuologa lub psychoterapeuty. Błędem jest szukanie „na siłę” nowych kontaktów seksualnych, podobnie jak uciekanie w alkohol – „dla rozluźnienia”, który może jedynie pogorszyć problem.

Warto stosować trening relaksacyjny. Jeśli nie udało się raz lub kilka razy, może warto pomyśleć o odpoczynku, o zmniejszeniu natłoku pracy, być może rozwiązaniu jakiegoś problemu, który wpływa na przeciążenie psychofizyczne.

W przypadku nawiązywania nowych znajomości warto poczekać ze współżyciem do momentu, kiedy między obydwojgiem partnerów nawiąże się bliska relacja. Kiedy zaufanie będzie na tyle duże, że mężczyzna nie będzie miał oporów, aby „zaryzykować”. Jeśli problem powtarza się, warto skonsultować sprawę ze specjalistą i podjąć leczenie terapeutyczne. W terapii zaburzeń erekcji najczęściej stosuje się środki farmakologiczne oraz psychoterapię poznawczo-behawioralną. Z reguły już po kilku-kilkunastu spotkaniach z psychoterapeutą możliwa jest poprawa, a z czasem całkowite wyleczenie problemu.

3. Co zrobić, jeśli partner ma problemy z potencją?

Przede wszystkim: nie wyśmiewać problemu. Nie lekceważyć go, nie ignorować. Jeżeli to chwilowe zaburzenie, a do tej pory współżycie układało się prawidłowo, nie warto wpadać w panikę. To może być stan przejściowy, spowodowany przemęczeniem, zdenerwowaniem czy po prostu drobnym zaburzeniem zdrowia. Bardzo ważne jest okazanie mężczyźnie zrozumienia, i pewności, że nie wpłynie to na wasze wzajemne relacje.

Francuski reżyser, Roger Vadim, opisał w swoich pamiętnikach jak romans z jedną z aktorek zamienił się w jego wielką miłość. Uwieńczoną kolejnym zresztą małżeństwem. Być może trudno w to uwierzyć, ale romans udał się dzięki… jego chwilowej niedyspozycji płciowej. Aktorka okazała mu podobno tyle ciepła i uwagi, że Vadim zdecydował się związać z nią na zawsze. Wspominał później, że gdyby nie troska jakiej doznał wówczas od ukochanej, prawdopodobnie ich romans zakończyłby się po jednej nocy.

Na pewno warto jest o problemie rozmawiać, nie uciekać od tematu. Warto spróbować w rozmowie dojść do tego, co może być ewentualną przyczyną zaburzenia erekcji. Jeżeli mężczyzna cierpi na nerwicę, a impotencja jest jej konsekwencją, warto zachęcić go do poddania się leczeniu. Do problemu dobrze jest podejść poważnie, ale jednocześnie z dużą dozą optymizmu. Zaburzenia tego typu bardzo często spowodowane są psychosomatyką, a dzięki psychoterapii przeważnie dość szybko mijają.

spis treści
rozwiń

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!