Nie tylko kaprys. Wybiórcza dieta dzieci wiąże się z realnym ryzykiem zdrowotnym
Wybiórcza dieta dzieci to nie tylko kaprys, ale zjawisko znacznie częstsze i poważniejsze, niż wielu rodziców sądzi. Najnowsze badania pokazują, że nawyki żywieniowe typu ARFID mogą wiązać się z realnym ryzykiem zdrowotnym. Czy naprawdę wiemy, czym grozi bycie małym niejadkiem?
W tym artykule:
Czym jest ARFI i jak często występuje?
ARFID (Avoidant/Restrictive Food Intake Disorder), czyli forma skrajnie ograniczonego lub unikającego jedzenia, zostało oficjalnie wprowadzone do klasyfikacji DSM-5 (to skrót od Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, czyli Podręcznik Diagnostyczny i Statystyczny Zaburzeń Psychicznych) w 2013 roku jako odrębna jednostka diagnostyczna. To zaburzenie, polegające na unikaniu przyjmowania pokarmów, jest nasileniem wybiórczego jedzenia i stanowi poważny problem rozwojowy; wywiera wpływ nie tylko na nawyki żywieniowe, ale także na życie społeczne i codzienne funkcjonowanie.
Jedno z ostatnich badań obejmujących ponad 35 000 dzieci w wieku od 3 do 8 lat dowodzi, że powszechnie występujące ARFI jest ściśle powiązane z problemami rozwojowymi. Analiza, oparta na danych z norweskiego programu badawczego "Mother, Father and Child", szacuje, że 6-18% dzieci wykazuje tak ograniczone wzorce żywieniowe, że spełniają kryteria objawów ARFI.
U około 2-3% dzieci wybiórczość jedzenia jest tak duża, że zaczyna to negatywnie wpływać na ich zdrowie - prowadzi do niedoborów i zbyt małej ilości energii w diecie. Zdaniem naukowców, ważne jest odróżnienie zwykłego grymaszenia przy jedzeniu od poważnego, trwałego unikania wielu produktów, ponieważ w tym drugim przypadku może oznaczać to już zaburzenie.
Skutki ARFI: problemy rozwojowe, fizyczne i genetyczne powiązania
To jeszcze nie wszystkie wnioski z przeprowadzonego badania. Zespół ekspertów odkrył również, że dzieci z utrwalonym ARFI znacznie częściej miały trudności rozwojowe w porównaniu z dziećmi odżywiającymi się w standardowy sposób. Problemy te dotyczyły sfery emocjonalnej, poznawczej i społecznej, co jest zgodne z wcześniejszymi badaniami łączącymi ograniczone jedzenie z takimi trudnościami, jak lęk, problemy z koncentracją czy autyzm.
Dzieci, u których wybiórcze jedzenie było już na tyle poważne, że uznano je za zaburzenie, częściej zgłaszały też dolegliwości fizyczne, np. problemy żołądkowo-jelitowe. Podobne wnioski lekarze obserwują na co dzień we współpracy ze swoimi pacjentami.
Badacze odkryli dwa konkretne miejsca w DNA (tzw. loci), które mogą mieć związek z ARFI. Najważniejsze z nich dotyczy genu ADCY3 - genu, który wpływa na regulację apetytu i wcześniej był kojarzony z otyłością oraz z zachowaniami żywieniowymi. Co więcej, naukowcy oszacowali, że w 8-16% ryzyko ARFI może wynikać z czynników genetycznych, co oznacza, że biologia również ma pewien wpływ na rozwój tego zaburzenia.
Naukowcy zaobserwowali również niewielkie, a czasem umiarkowane powiązania genetyczne między ARFI a innymi cechami - takimi jak:
- zaburzenia psychiczne,
- zdolności poznawcze,
- budowa ciała,
- choroby układu pokarmowego.
Takie "nakładanie się" genetyczne może wyjaśniać, dlaczego dzieci z ARFI tak często zmagają się także z innymi trudnościami rozwojowymi.
Dlaczego ta diagnoza jest ważna i co oznacza dla rodzin?
ARFID zostało formalnie uznane za zaburzenie dopiero w DSM-5, czyli około 10 lat temu, dlatego wcześniej brakowało rzetelnych danych dotyczących jego częstości występowania u dzieci. Wcześniejsze szacunki były bardzo rozbieżne - od 1,5% aż do ponad 60% - głównie dlatego, że badacze stosowali odmienne definicje zaburzenia i analizowali różne grupy dzieci.
Nowe badania pomagają jednak zawęzić wcześniejsze szacunki i dostarczają mocnych dowodów na to, że skrajna wybiórczość pokarmowa u dzieci nie jest u wielu z nich tylko przejściowym etapem. Autorzy podkreślają, że kluczowe jest zrozumienie, które dzieci są najbardziej narażone i dlaczego, ponieważ wiedza ta może poprawić wytyczne zdrowia publicznego, przygotować odpowiednie zalecenia, strategie wczesnej interwencji i praktyki przesiewowe.
W podsumowaniu badanie apeluje o "szerokie wsparcie interwencyjne", zaznaczając, że wiele dzieci z ARFI nie otrzymuje pomocy na czas. Jest to związane głównie z tym, że objawy mylnie postrzega się jako zachowania żywieniowe typowe dla okresu dorastania. Tymczasem wczesna interwencja może pomóc rodzinom zapobiec niedoborom żywieniowym i zająć się trudnościami rozwojowymi, zanim staną się poważniejsze.
Naukowcy zwracają również uwagę, że lepsze zrozumienie genetycznych uwarunkowań ARFI może w przyszłości wspierać bardziej ukierunkowane leczenie i zmniejszyć stygmatyzację rodzin zmagających się z zaburzeniami karmienia u dzieci.
Źródła
- MedRxiv, https://www.medrxiv.org/content/10.1101/2021.11.08.21265646v1.full
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.