Nie żyje J. Michael Bishop. Laureat Nagrody Nobla zmienił myślenie o raku
Nie żyje J. Michael Bishop, laureat Nagrody Nobla z 1989 roku. Jego odkrycia na trwałe zmieniły sposób myślenia o źródłach nowotworów.
Śmierć naukowca
J. Michael Bishop, wybitny amerykański mikrobiolog i laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny, zmarł 20 marca 2026 r. w szpitalu w San Francisco. Miał 90 lat. Jak przekazał jego syn Eliot Bishop, przyczyną śmierci było zapalenie płuc.
Odkrycie, które zmieniło podejście do raka
Największe uznanie J. Michaelowi Bishopowi przyniosła współpraca z Haroldem E. Varmusem. Obaj naukowcy stworzyli duet, który odegrał ważną rolę w badaniach nad nowotworami. W 1989 r. otrzymali Nagrodę Nobla za odkrycie, skąd pochodzą geny związane z rozwojem raka.
Ich badania pokazały, że geny mogące prowadzić do nowotworu nie muszą pochodzić wyłącznie z wirusów, jak wcześniej przypuszczano. Bishop i Varmus udowodnili, że podobne geny występują także naturalnie w zdrowych komórkach, gdzie pomagają kontrolować wzrost i rozwój organizmu. Zagrożenie pojawia się wtedy, gdy ich działanie zostaje zaburzone.
To odkrycie zmieniło kierunek badań nad rakiem. Naukowcy zaczęli dokładniej sprawdzać, co uruchamia szkodliwe zmiany w komórkach i jak można temu przeciwdziałać. W efekcie otworzyło to drogę do rozwoju nowoczesnych terapii celowanych.
Jego badania otworzyły drogę do nowych terapii
Lepsze zrozumienie roli onkogenów pomogło w opracowaniu leków działających na konkretne zaburzenia w komórkach nowotworowych. Do takich terapii należą m.in. Herceptin stosowany u części chorych na raka piersi oraz Gleevec wykorzystywany w leczeniu niektórych białaczek i nowotworów przewodu pokarmowego.
Wpływ tego odkrycia obrazowo opisał badacz nowotworów Robert A. Weinberg, kórego zacytował "The Washington Post". - Błądziliśmy we mgle - stwierdził. - Potem, niemal bez ostrzeżenia, zerwał się silny wiatr i po raz pierwszy rozwiązanie pojawiło się przed nami - wyraźnie i jasno. Nagle świat wydał się zalany mocnym, olśniewającym światłem.
Bishop przez większość kariery był związany z University of California w San Francisco. Tam prowadził badania, kształcił kolejne pokolenia naukowców i budował swoją pozycję jako jeden z najważniejszych mikrobiologów XX wieku.
W latach 1998–2009 pełnił funkcję kanclerza UCSF. W tym czasie nadzorował rozwój uczelni. Był też aktywnym rzecznikiem zwiększania finansowania badań biomedycznych i współtwórcą inicjatyw wspierających naukę na szczeblu publicznym.
Sam podkreślał znaczenie odwagi w pracy badawczej. Po latach mówił, że z trudnych doświadczeń wyniósł ważną lekcję. - Naukowiec musi zaufać własnej wyobraźni, nawet jeśli - a może zwłaszcza wtedy, gdy - stoi ona w sprzeczności z przyjętą mądrością… Nie ma substytutu dla intelektualnej odwagi - wyjaśnił.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła:
- Nobelprize.org
The Washington Post
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.