Niszczy guzy trzustki. Małoinwazyjny, ale skuteczny

Narodowy Instytut Onkologii w Gliwicach znalazł się w elitarnym gronie polskich ośrodków, które leczą nowotwory trzustki małoinwazyjną metodą. Lekarze wykonali cztery zabiegi, w których z pomocą prądu skutecznie usunęli guzy trzustki. Pacjenci niemal od razu mogli wrócić do domu.

Usuwają guzy trzustki przy pomocy prądu. Z zabiegu mogą skorzystać pacjenci nieoperacyjniUsuwają guzy trzustki przy pomocy prądu. Z zabiegu mogą skorzystać pacjenci nieoperacyjni
Źródło zdjęć: © Getty Images
Patrycja Pupiec

Operowani pacjenci czują się dobrze

"Cztery pierwsze zabiegi termicznej ablacji guzów neuroendokrynnych trzustki za pomocą prądu o częstotliwości fal radiowych (RFA) wykonano w Pracowni Endoskopowej Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach" - czytamy w komunikacie szpitala.

Do zabiegów medycy zakwalifikowali pacjentów mających guz neuroendokrynny trzustki (jeśli mieścił się w granicach 1-2 cm wielkości), którzy nie mogli poddać się zabiegowi lub nie zgodzili się na niego z powodu obaw o powikłania, do których należy m.in. cukrzyca.

Najmłodszy z operowanych pacjentów miał 20 lat, a najstarszym była pacjentka ok. 50-tki. Wszystkie zabiegi przeprowadził duet specjalistów - dr hab. n. med. Anna Wiechowska-Kozłowska i dr n. med. Michał Żorniak w asyście pielęgniarki Marzeny Adamskiej.

Chorzy, którzy zostali poddani zabiegom, czują się dobrze i po krótkiej obserwacji mogli opuścić placówkę. Po trzech miesiącach powinni zgłosić się na kontrolę i wykonać tomografię komputerową.

Żaden chory nie miał objawów

Dr Michał Żorniak z Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach podkreśla, że nadal chirurgia pozostaje złotym standardem leczenia guzów trzustki.

Specjalista przypomina, że ablacja jest jedynie alternatywą, z której mogą skorzystać pacjenci spełniające określone kryteria, czyli odmawiający poddania się operacji albo brak kwalifikacji do jej przeprowadzenia.

Ekspert podkreślił, że żaden z operowanych przez niego pacjentów nie miał objawów raka trzustki ani innych dolegliwości charakterystycznych dla tego schorzenia.

Małoinwazyjny, ale skuteczny zabieg

Największym ekspertem w dziedzinie ablacji metodą RFA jest dr hab. Anna Wiechowska-Kozłowska, która na co dzień kieruje Pracownią Endoskopii Szpitala MSWiA w Szczecinie.

Lekarka podkreśla, że ablacja metodą RFA to zabieg małoinwazyjny, trwający nie dłużej niż pół godziny, ale i skuteczny, ponieważ pozwala na całkowite zniszczenie guza.

Nie wymaga także narkozy, a jedynie tzw. sedacji. Chory od razu po zabiegu wybudza się, a po kilkugodzinnej obserwacji może wrócić do domu. Po zabiegu nie ma także typowych dla operacji chirurgicznych spadków poziomu glukozy.

W Polsce tę metodę stosuje się od trzech lat. Pionierem jest w tym przypadku Szpital MSWiA w Szczecinie, a po za nim wykonują go trzy inne ośrodki w kraju.

Patrycja Pupiec, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie