Nowy lek na raka trzustki. "Od lat nie mieliśmy takiego przełomu"

W leczeniu raka trzustki pojawiła się długo wyczekiwana nadzieja. Nowy lek z grupy terapii celowanych, testowany u chorych z zaawansowanym nowotworem, w badaniach wydłużył medianę przeżycia niemal dwukrotnie w porównaniu z dotychczas stosowaną chemioterapią. Eksperci podkreślają, że to jedno z najważniejszych doniesień w tej dziedzinie od wielu lat.

plecyPrzełom w leczeniu raka trzustki
Źródło zdjęć: © Getty
Marta Słupska

Prawie dwukrotnie dłuższe przeżycie

Rak trzustki należy do nowotworów o najgorszym rokowaniu i od lat pozostaje jednym z największych wyzwań współczesnej onkologii. Choroba długo rozwija się bez wyraźnych objawów, a możliwości leczenia są ograniczone. W Stanach Zjednoczonych pięcioletnie przeżycie udaje się osiągnąć jedynie u 13 proc. pacjentów. W zależności od stopnia zaawansowania stosuje się zabieg operacyjny, radioterapię albo leczenie systemowe.

Dotychczas podstawą terapii była głównie chemioterapia, która nie tylko wiąże się z dużym obciążeniem dla organizmu, ale też nie daje satysfakcjonujących efektów u wielu chorych. Teraz uwagę specjalistów przyciąga nowa strategia leczenia celowanego, oparta na hamowaniu aktywności zmutowanych białek RAS, w tym KRAS. To właśnie mutacje tego genu bardzo często odpowiadają za rozwój raka trzustki, ale też niektórych innych nowotworów, takich jak rak płuca.

Jak wynika z najnowszych danych opublikowanych przez innowacyjną firmę Revolution Medicines, inhibitor KRAS o nazwie daraksonrasib wykazał wyraźnie lepsze wyniki niż tradycyjna chemioterapia u pacjentów z zaawansowanym gruczolakorakiem przewodowym trzustki z przerzutami, czyli PDAC. To najczęstsza postać raka trzustki, a zarazem jedna z najbardziej śmiertelnych. Mediana przeżycia w tej grupie pacjentów wzrosła z 6,7 miesiąca po chemioterapii do 13,2 miesiąca po zastosowaniu nowego leku.

Wyjątkowy przełom

Znaczenie tych wyników podkreśla prof. Lucjan Wyrwicz, kierownik Kliniki Onkologii i Radioterapii Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.

- Inhibitory KRAS w raku trzustki stanowią przełomową terapię. Od lat nie mieliśmy w tej chorobie takiego przełomu – ocenił ekspert.

Specjalista zwrócił uwagę, że mamy do czynienia z leczeniem nowoczesnym i precyzyjnym.

- Z jednej strony jest to przykład nowoczesnej terapii celowanej, czyli sytuacji, w której lek trafia w specjalny punkt uchwytu obecny prawie wyłącznie na komórkach raka. Z drugiej strony w raku trzustki mutacje genu KRAS występują u około 90 proc. pacjentów. Czyli mamy lek celowany, który mógłby być powszechnie użyty u pacjentów z rakiem trzustki – wyjaśnił prof. Wyrwicz.

Ekspert zaznaczył również, że choć przedstawione wyniki nadal oznaczają stosunkowo krótki czas przeżycia, trzeba patrzeć na nie w odpowiednim kontekście klinicznym.

- Co prawda wartości czasu przeżycia mogą wydawać się ciągle krótkie, ale należy pamiętać, iż mówimy o drugiej linii leczenia i wspomniane parametry czasu przeżycia dotyczą czasu liczonego od momentu rozpoczęcia leczenia – podkreślił.

Duże znaczenie mają także sposób podawania terapii oraz jej tolerancja przez pacjentów.

- Kluczowa była dobra tolerancja leczenia, przyjmowanego jako leczenie doustne i należy zakładać, iż to samo leczenie stosowane bezpośrednio po rozpoznaniu choroby, czyli jako pierwsza linia leczenia, powinno skutkować jeszcze większą skutecznością. Stąd taka wartość niniejszego odkrycia: otwiera ono perspektywy na przyszłość – ocenił prof. Wyrwicz.

Badanie z użyciem daraksonrasibu to dopiero początek szerszych prac nad inhibitorami KRAS w raku trzustki. Jak zaznacza onkolog, kolejne analizy już trwają.

- Kolejne badania są w toku – powiedział prof. Wyrwicz, dodając, że podobne terapie rozwijane są także w innych nowotworach, w których mutacje genu KRAS występują często, między innymi w raku płuca oraz raku jelita grubego.

Źródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie