Obniżony nastrój

Obniżony nastrój uznaje się, obok spowolnienia ruchowego i redukcji tempa myślenia, za jeden z głównych objawów depresji. Stopień spadku samopoczucia decyduje o rozpoznaniu epizodu depresyjnego – łagodnego, umiarkowanego bądź ciężkiego. Każdy z nas doświadcza tzw. „dołków psychicznych”, np. na skutek porażki czy ciężkich przeżyć. Kiedy apatię i zły nastrój można uznać za przejaw gorszego samopoczucia, a kiedy brak radości życia jest już zwiastunem zaburzeń afektywnych w postaci depresji? Gdzie przebiega ta cienka granica?

1. Złe samopoczucie a dystymia

Każdemu z nas od czasu do czasu zdarza się mieć zły nastrój. Nie powiódł się egzamin, zawiódł przyjaciel albo zachorowała bliska osoba – w takich okolicznościach łatwo o spadek samopoczucia i kiepski humor. Czynniki zewnętrzne inicjują zaburzenia nastroju w postaci smutku, przygnębienia, apatii, braku radości z przyjemności, melancholii. Obniżony nastrój, żal, rozpacz i poczucie straty to naturalna reakcja w sytuacji śmierci kogoś bliskiego.

Zobacz film: "Podstawowe badania, jakie powinna wykonać każda kobieta"

Zdarza się jednak tak, że „złe” myśli i spadek samopoczucia nie wynikają z żadnych konkretnych przyczyn. Kiepski humor pojawia się pomimo braku realnych czynników, które mogłyby wywołać złe samopoczucie. Permanentny smutek powodujący trudności w codziennym funkcjonowaniu może świadczyć o depresji. Przewlekłe obniżenie nastroju często zwiastuje dystymię. Dystymia to rodzaj uporczywego spadku samopoczucia, które trwa przynajmniej dwa lata.

Osoby cierpiące na dystymię niejednokrotnie nie mają świadomości, że dzieje się z nimi „coś złego”. Ciągłe czują się zmęczone, przygnębione, smutne, zniechęcone, cierpiące. Brakuje im inicjatywy do działania, entuzjazmu, nie potrafią się cieszyć. Niejednokrotnie obniżony nastrój składają na karby cech osobowości. Takie myślenie wzmacnia dodatkowo percepcja otoczenia: „Bo on to wiecznie taki smutas, nie umie się rozluźnić”. Człowiek nabiera przekonania, że „ten typ tak ma”.

Niestety, pogorszenie nastroju nie wynika z temperamentu czy osobowości. Zaburzenia nastroju wymagają interwencji i leczenia, gdyż mogą zwiastować depresję. Często jednak ludzie z pesymistycznym nastawieniem do świata ignorują problem, gdyż na ogół są w stanie podołać codziennym obowiązkom. „Jakoś sobie radzę, to po co zawracać głowę lekarzowi”. Dystymicy, co prawda, wykonują wszystko z większym wysiłkiem i brakiem zadowolenia, mają zaburzenia snu, są zniechęceni, ale miewają też okresy dobrego samopoczucia.

2. Nastrój depresyjny

Ludzie często zastanawiają się: „Czy mój zły humor to tylko chwilowy spadek samopoczucia, czy już może depresja?”. Kiedy można postawić diagnozę – epizod depresyjny? O rozpoznaniu zaburzeń nastroju decyduje ilość i nasilenie objawów oraz czas ich trwania. Przeciętny człowiek kojarzy depresję z pesymizmem, lękiem, niepokojem, przygnębieniem, smutkiem, zobojętnieniem, brakiem radości.

Według klasyfikacji diagnostycznej DSM-IV, aby rozpoznać depresję, musi wystąpić co najmniej pięć symptomów z poniższej listy, które trwają przez dwa tygodnie i stanowią widoczną zmianę w porównaniu z wcześniejszym funkcjonowaniem pacjenta:

  • nastrój depresyjny przez większą część dnia, u dzieci i młodzieży – dysforia (nastrój irytacji);
  • znacząco obniżone poczucie przyjemności (spostrzegane przez innych lub odczuwane subiektywnie);
  • utrata zainteresowań;
  • znacząca utrata wagi lub przybranie na wadze;
  • bezsenność lub spanie zbyt długo;
  • psychomotoryczne pobudzenie lub spowolnienie występujące prawie każdego dnia;
  • zmęczenie lub utrata energii występujące prawie każdego dnia;
  • poczucie bezwartościowości lub nadmierne poczucie winy występujące prawie każdego dnia;
  • zmniejszona zdolność koncentracji uwagi i myślenia lub skrajne niezdecydowanie występujące prawie każdego dnia;
  • powtarzające się myśli o śmierci, myśli samobójcze bez specyficznego planu i bez próby samobójczej.

Aby postawić diagnozę depresji, powyższe objawy muszą utrudniać funkcjonowanie jednostki w ważnych sferach życia, nie mogą być reakcją na żałobę ani skutkiem zażycia narkotyków czy innej choroby somatycznej (np. niedoczynności tarczycy). Oczywiście, nie u każdego pacjenta depresja będzie manifestowała się w taki sam sposób. Jedni będą się uskarżać bardziej na zaburzenia snu, inni – na napady lęku, a jeszcze inni – na spadek libido i brak zainteresowania seksem. U niektórych nastrój depresyjny może „maskować się” w postaci dolegliwości somatycznych, np. bólu głowy czy brzucha.

3. Obniżenie nastroju a osobowość unikająca

W literaturze zwraca się uwagę głównie na fakt, iż zaburzenia afektywne, w tym depresja, wynikają ze spadku produkcji niektórych neuroprzekaźników, np. serotoniny i noradrenaliny. Bazą dla rozwoju depresji może być jednak pewien sposób myślenia o świecie – tzw. „czarnowidztwo”. Zaburzenia depresyjne podsuwają człowiekowi negatywne myśli i każą wierzyć, że wszystko (rzeczywistość, inni ludzie, sam chory) jest beznadziejne.

Do zachorowania na depresję i permanentnie obniżonego samopoczucia predysponują pewne cechy osobowości, np. niska samoocena, odmawianie sobie prawa do popełniania błędów, tendencje perfekcjonistyczne, zbyt wygórowane wymagania, nieśmiałość, wrażliwość emocjonalna, niska odporność na stres, poczucie powinności („muszę”, „powinienem”, „nie wolno mi”). Czasami stałe uczucie niepokoju, napięcia psychicznego i lęku można uznać za depresję czy obniżony nastrój, jednak objawy te mogą świadczyć o osobowości unikającej. Osobowość unikająca objawia się także:

  • poczuciem niższości i niedopasowania,
  • dopatrywaniem się krytyki i odrzucenia ze strony innych,
  • niechęcią do tworzenia bliskich związków,
  • unikaniem kontaktów społecznych z obawy przed odrzuceniem.

Jak widać, obniżony nastrój nie zawsze świadczy o depresji. Nie warto jednak wypłakiwać łez w zaciszu czterech ścian i godzić się na spadek jakości życia z powodu permanentnie złego samopoczucia. Kiedy doskwiera ci smutek, przygnębienie i apatia, możesz wykonać test prof. Aarona Becka, dostępny w Internecie, w celu samobadania i określenia własnego stanu psychicznego. Jeżeli wynik będzie niepokojący, warto skonsultować się ze specjalistą w poradni zdrowia psychicznego. Nie wolno bagatelizować objawów złego nastroju. Lepiej działać wcześniej i cieszyć się piękną stroną życia.

spis treści
rozwiń
Następny artykuł: Poczucie bezsilności w depresji

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!