Od maja sanatorium na NFZ będzie droższe. Nowe stawki
Od 1 maja 2026 r. zaczynają obowiązywać wyższe stawki za pobyt w sanatorium uzdrowiskowym w ramach NFZ. Zmiana wiąże się z wejściem w sezon wiosenno-letni, w którym rosną opłaty za zakwaterowanie i wyżywienie. W praktyce trzytygodniowy turnus może kosztować nawet o kilkaset złotych więcej niż zimą.
Od 1 maja rusza droższy sezon w sanatoriach
Osoby planujące leczenie uzdrowiskowe w najbliższych miesiącach muszą przygotować się na wyższe wydatki. Od 1 maja do 30 września 2026 r. obowiązywać będą stawki przypisane do sezonu wiosenno-letniego. To oznacza, że pacjenci korzystający z sanatorium na NFZ nadal będą mieli finansowane zabiegi, ale więcej zapłacą za nocleg i wyżywienie.
Jak przypomina NFZ, pobyt w sanatorium uzdrowiskowym jest częściowo odpłatny. "Bezpłatne są zabiegi", natomiast kuracjusz pokrywa koszt zakwaterowania i posiłków. Wysokość opłaty zależy od standardu pokoju i terminu wyjazdu.
Zobacz także: Zmiany od 1 kwietnia. Lek na zakrzepicę bez refundacji
Nowe stawki za dobę pobytu
Od maja dzienne opłaty będą wyższe niż w sezonie jesienno-zimowym. Najwięcej zapłacą osoby wybierające pokój jednoosobowy z pełnym węzłem higieniczno-sanitarnym – 40,90 zł za dobę. Dla porównania, zimą taka sama opcja kosztowała 32,60 zł dziennie.
Wyższe stawki obejmą też pozostałe rodzaje zakwaterowania. Pokój jednoosobowy w studiu będzie kosztował 37,40 zł za dzień, a jednoosobowy bez pełnego węzła higieniczno-sanitarnego – 33,20 zł. W przypadku pokoi dwuosobowych ceny wyniosą od 19,50 zł do 27,30 zł za dobę, zależnie od standardu. Najtańsze pozostaną pokoje wieloosobowe, gdzie stawki będą się zaczynać od 11,90 zł dziennie.
Tyle zapłacisz za 21-dniowy turnus
Podwyżka najbardziej będzie widoczna przy rozliczeniu całego, trzytygodniowego pobytu. W pokoju jednoosobowym z pełnym węzłem sanitarnym turnus będzie kosztował 858,90 zł, podczas gdy w sezonie jesienno-zimowym było to 684,60 zł. Jeszcze większa różnica pojawia się w przypadku pokoju jednoosobowego w studiu – cena wzrośnie z 548,10 zł do 785,40 zł, czyli o ponad 237 zł.
Także w pokojach dwuosobowych podwyżki będą odczuwalne. Za pokój dwuosobowy z łazienką pacjent zapłaci 573,30 zł zamiast 409,50 zł. Z kolei pobyt w pokoju dwuosobowym bez pełnego węzła sanitarnego wzrośnie z 298,20 zł do 409,50 zł.
Zobacz także: Renty wdowie wzrosną. Od 2027 roku ważna zmiana
To nie jedyne koszty po stronie pacjenta
Na opłacie za nocleg i wyżywienie wydatki się nie kończą. Pacjenci muszą samodzielnie sfinansować również dojazd do sanatorium i powrót do domu, pobyt ewentualnego opiekuna, a także dodatkowe należności pobierane na miejscu, w tym np. opłatę klimatyczną.
Dodatkowe koszty mogą dotyczyć również części zabiegów. Chodzi o świadczenia przyrodolecznicze i rehabilitacyjne, które nie są związane z chorobą podstawową będącą bezpośrednią przyczyną skierowania do sanatorium.
Kto nie zapłaci za pobyt w sanatorium?
Nie wszyscy kuracjusze ponoszą koszty zakwaterowania i wyżywienia. Z opłat zwolnione są m.in. dzieci i młodzież do 18. roku życia, a jeśli kontynuują naukę – do 26. roku życia. Bezpłatny pobyt przysługuje także dzieciom z niepełnosprawnością w stopniu znacznym, bez względu na wiek.
Preferencyjne zasady obejmują też wybrane grupy uprawnionych, w tym osoby związane z pracą przy produkcji wyrobów zawierających azbest oraz część osób posiadających szczególne uprawnienia, jak kombatanci czy inwalidzi wojenni.
Kto może wyjechać do sanatorium na NFZ?
Aby skorzystać z leczenia uzdrowiskowego finansowanego przez NFZ, trzeba mieć skierowanie wystawione przez lekarza ubezpieczenia zdrowotnego i przejść kwalifikację do takiego leczenia. Dla wielu pacjentów termin wyjazdu może mieć dziś duże znaczenie nie tylko zdrowotne, ale i finansowe. Różnica między pobytem zimą a wiosną lub latem może bowiem sięgać nawet kilkuset złotych.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła:
- Rzeczpospolita
- Forsal
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.