Nie wierzono, że ta choroba zagraża ludziom. Kolejny przypadek infekcji
Władze Kalifornii potwierdziły oficjalnie kolejny przypadek infekcji bakterią Rickettsia lanei. To niezwykle rzadka choroba odkleszczowa z grupy gorączek plamistych, o której medycyna przez lata myślała, że atakuje wyłącznie zwierzęta.
Najnowsze doniesienia z USA pokazują jednak, że ten patogen może być groźny dla ludzi. Departament Zdrowia Publicznego Kalifornii potwierdził wykrycie jeszcze w kwietniu infekcji u mieszkańca północnej części stanu. Pacjent wymagał hospitalizacji.
Poważna choroba
Nowe zagrożenie z grupy gorączek plamistych Rickettsia lanei wywołuje objawy bardzo zbliżone do gorączki plamistej Gór Skalistych (RMSF) – jednej z najcięższych chorób odkleszczowych w Ameryce Północnej.
Czego boją się kleszcze? Przetestowaliśmy 6 naturalnych preparatów
Infekcja zaczyna się od wysokiej gorączki, silnych bólów głowy i mialgii (bólów mięśniowych). W toku rozwoju choroby na ciele pacjenta pojawia się wysypka plamista, która z czasem może przekształcić się w wybroczyny. W skrajnych przypadkach dochodzi do majaczenia, zaburzeń świadomości oraz problemów oddechowych.
Które kleszcze przenoszą bakterię?
Za roznoszenie bakterii odpowiadają amerykańskie kleszcze: Haemaphysalis leporispalustris (tzw. kleszcz króliczy) oraz Dermatocentor occidentalis, występujący na wybrzeżu Pacyfiku. Żaden z nich nie występuje naturalnie w Europie.
Trudna diagnoza i długie leczenie Przypadek z kwietnia, o którym poinformowały kalifornijskie media, to kolejny dowód na to, że patogen ten na stałe wpisał się na listę zagrożeń dla ludzi. Pierwsze historyczne przypadki były dla lekarzy ogromną zagadką. Pacjenci trafiali na oddziały ratunkowe z objawami przypominającymi ciężką grypę, a ich stan gwałtownie się pogarszał. Dopiero zastosowanie nowoczesnych testów genetycznych oraz wdrożenie terapii doksycykliną pozwalało na opanowanie infekcji.
Naukowcy nie kryją niepokoju, ponieważ wzdłuż wybrzeża Kalifornii (m.in. w hrabstwie Contra Costa) zlokalizowano w tym roku nowe skupiska kleszczy noszących tę bakterię.
– Wciąż próbujemy ustalić pełen obraz kliniczny tej choroby. Jest tak wiele rzeczy, których o Rickettsia lanei po prostu nie wiemy – przyznaje epidemiolożka Anne Kjemtrup z CDPH.
Czy jest zagrożenie dla Polski?
Dla mieszkańców Polski i Europy informacja ta stanowi przede wszystkim ciekawostkę medyczną – rodzime kleszcze nie przenoszą tego konkretnego patogenu. Nie oznacza to jednak, że możemy stracić czujność. Polskie kleszcze pospolite i łąkowe są wektorami dla wielu innych groźnych chorób, takich jak borelioza, kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) czy anaplazmoza, przed którymi należy się skutecznie chronić.
Źródło: The People
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.