Tyle wynosi dziura w budżecie NFZ. Koszty będą tylko rosły
Tylko do końca tego roku w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) zabraknie aż 16 mld zł, a w przyszłym roku ta luka wzrośnie o kolejne 21 mld zł. Rynek Zdrowia alarmuje: problemy finansowe Funduszu już odczuwają pacjenci.
Z szacunków wynika, że wpływy ze składek ZUS i KRUS wyniosą w najbliższych latach odpowiednio:
- 2026 r. – 184,4 mld zł
- 2027 r. – 195,0 mld zł
- 2028 r. – 205,9 mld zł
- 2029 r. – 217,2 mld zł
Ten wzrost w żaden sposób nie równoważy jednak rosnących kosztów. Minimalne wydatki ogółem wyniosą 273,89 mld zł, z czego koszty samego leczenia i świadczeń pochłoną 237 mld zł. Oznacza to, że nawet planowana dotacja z budżetu państwa w wysokości 35 mld zł nie uratuje finansów Funduszu
Dlaczego budżet przestał się bilansować?
Problemy finansowe Funduszu trwają od dłuższego czasu. Potwierdza to fakt, że Minister Finansów już drugi rok z rzędu nie podpisuje oficjalnego planu finansowego NFZ. Resort finansów odmawia akceptacji dokumentów, które wprost wskazują na konieczność stałego, ogromnego dotowania systemu z budżetu państwa, aby spełnić ustawowy wymóg przeznaczania 7 proc. PKB na zdrowie.
Schetyna o systemie ochrony zdrowia. "Ogromnie dużo trzeba zrobić"
Według "Rynku Zdrowia" główne przyczyny wzrostu kosztów to przerzucenie na NFZ w ubiegłych latach kolejnych zadań bez wskazania stałego źródła ich finansowania i gwarantowane ustawowo coroczne wzrosty płac dla pracowników medycznych. Próby negocjacji Ministerstwa Zdrowia w celu zmiany tych przepisów napotkały silny opór strony pracowniczej, co oznacza, że kolejne podwyżki wejdą w życie już od lipca.
Nakłada się na to starzenie się społeczeństwa oraz rosnące koszty nowoczesnych procedur medycznych i leków.
Skutki dla pacjentów: Brak pieniędzy na podwyżki i nadwykonania
Największym bieżącym obciążeniem systemu są nadwykonania, wydatki na leki oraz podwyżki. Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) zarekomendowała kwotę ok. 9 mld zł na ustawowy wzrost płac dla medyków (wariant minimum). Oznacza to, że od lipca do końca roku NFZ musi przekazać szpitalom dodatkowe 4,5 mld zł.
Zdaniem redakcji "Rynku Zdrowia" nadal brakuje jasnych informacji, skąd rząd zamierza pozyskać 16 mld zł na pokrycie tegorocznej luki w budżecie NFZ oraz środki na bieżące podwyżki. Skutki tego kryzysu są widoczne już teraz: szpitalom nie są wypłacane pieniądze za nadwykonania, a od kwietnia obcięto finansowanie diagnostyki. W efekcie czas oczekiwania na pomoc medyczną oraz kolejki ulegają drastycznemu wydłużeniu, co w bezpośredni sposób negatywnie wpływa na stan zdrowia publicznego w kraju.
Źródło: Rynek Zdrowia
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.