Coraz mniej oddziałów całodobowych. Znikają porodówki i chirurgia

Coraz więcej szpitali w Polsce decyduje się na zamknięcie oddziałów działających całodobowo i zastępowanie ich świadczeniami planowymi lub jednodniowymi. Jak informuje "Rzeczpospolita", najczęściej dotyczy to ginekologii i położnictwa, okulistyki oraz chirurgii.

Lekarze krytykują pomysł MZSzpitale rezygnują z nocnych dyżurów
Źródło zdjęć: © Getty Images | KARRASTOCK
Dominika Najda

Zamykają porodówki, zostają poradnie i oddziały jednodniowe

Zmiany są możliwe dzięki przepisom obowiązującym od lutego 2026 roku. Zgodnie z nowym mechanizmem placówki mogą przez dwa lata otrzymywać z NFZ połowę dotychczasowego ryczałtu mimo rezygnacji z całodobowego funkcjonowania oddziału.

Szpitale wystawiają faktury Ukraińcom. Kto zapłaci za leczenie?

Jak podaje "Rzeczpospolita", do Narodowego Funduszu Zdrowia wpłynęło dotąd 25 wniosków dotyczących likwidacji oddziałów całodobowych. Siedem placówek otrzymało już zgodę. Szpitale nie zamykają jednak całkowicie leczenia w danym zakresie. Najczęściej oddziały przekształcane są w jednostki działające w trybie planowym, jednodniowym albo w opiekę długoterminową.

Jednym z najczęściej likwidowanych oddziałów są porodówki. W Leżajsku oddział ginekologiczno-położniczy zakończył działalność pod koniec 2025 roku. Obecnie działa tam ginekologia jednego dnia oraz poradnia ginekologiczno-położnicza. Część łóżek została przekształcona w Zakład Opiekuńczo-Leczniczy.

Podobne zmiany zaszły w Lesku oraz Radzyniu Podlaskim. W tych placówkach również zrezygnowano z całodobowych porodówek na rzecz świadczeń planowych i ambulatoryjnych. Zmiany obejmują także chirurgię i okulistykę.

Szpitale tłumaczą decyzje kosztami

W Pile całodobowy oddział okulistyczny został przekształcony w oddział planowy. Dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Pile Grzegorz Sieńczewski podkreślił w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że decyzja miała przede wszystkim uzasadnienie organizacyjne.

- Nasz oddział jest dziś na tyle nowoczesny, że po wykonywanych u nas zabiegach pacjenci po prostu nie muszą zostawać na noc - powiedział. Jak wyjaśnił, utrzymywanie nocnych dyżurów przy niewielkiej liczbie pilnych przypadków generowałoby bardzo wysokie koszty.

Podobne rozwiązania wdrożono również w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie okulistyka działa obecnie w trybie jednego dnia. "Rzeczpospolita" opisuje również sytuację Szpitala MSWiA w Poznaniu, który zrezygnował z oddziału chirurgicznego. Placówka nie otrzymała jednak dodatkowego wsparcia finansowego.

Dyrektor szpitala Magdalena Kuncewicz zwróciła uwagę, że nowe przepisy w praktyce mogą być mniej korzystne dla jednostek realizujących wcześniej duże nadwykonania. Jak podkreśliła, po przekształceniu chirurgii całodobowej w jednodniową szpital otrzymał znacznie niższą wycenę świadczeń, a dodatkowo utracił tzw. wskaźnik jakościowy zwiększający finansowanie.

Kolejne szpitale czekają na decyzje

Na decyzję Narodowego Funduszu Zdrowia nadal czeka 16 szpitali z różnych regionów Polski, m.in. ze Śląska, Mazowsza, Wielkopolski czy Pomorza. Według informacji "Rzeczpospolitej" reorganizacje mają dotyczyć głównie miejsc, w których w niewielkiej odległości funkcjonują inne placówki oferujące podobne świadczenia całodobowe.

Ministerstwo Zdrowia przekonuje, że nowe rozwiązania mają pomóc szpitalom ograniczać koszty i lepiej dopasowywać działalność do rzeczywistych potrzeb pacjentów, bez całkowitego ograniczania dostępu do leczenia.

Źródło: Rz

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie