Odszedł ceniony lekarz z Elbląga. Sam zmagał się z niepełnosprawnością

W poniedziałek 9 czerwca 2025 roku zmarł Sławomir Kula – ceniony lekarz internista, działacz społeczny i wieloletni radny miasta Elbląg. Miał 70 lat. Jego odejście to bolesna strata dla lokalnej społeczności, dla środowiska medycznego i samorządowego.

W wieku 70 lat odszedł Sławomir Kula. Był cenionym lekarzem z niepełnosprawnościąW wieku 70 lat odszedł Sławomir Kula. Był cenionym lekarzem z niepełnosprawnością
Źródło zdjęć: © niepelnosprawni.pl
Dominika Najda

Lekarz z powołania i sercem dla ludzi

Sławomir Kula specjalizował się w chorobach wewnętrznych. Pracował m.in. w szpitalu El-Vita przy ul. Związku Jaszczurczego w Elblągu, gdzie zyskał ogromne uznanie zarówno wśród pacjentów, jak i współpracowników.

Prowadził także prywatny gabinet przy ul. Grobla Świętego Jerzego. Znany był ze swojego zaangażowania, empatii i dokładności.

Życie z niepełnosprawnością i aktywność publiczna

Dr Kula sam był osobą z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności (symbol 05-R). Cierpiał na niedowład wiotki prawej kończyny dolnej, będący następstwem przebytej w 1995 roku choroby Heinego-Medina. Poruszał się przy pomocy kul łokciowych.

Ukraińcy leczą w Polsce. Dyrektor o nowozatrudnionych

Mimo trudności zdrowotnych nie tylko nie zrezygnował z pracy zawodowej, ale aktywnie działał również społecznie. Przez wiele lat zasiadał w komisji ds. orzekania o niepełnosprawności. Jego doświadczenie jako lekarza i osoby z niepełnosprawnością czyniło go wyjątkowo wrażliwym i kompetentnym członkiem zespołu.

Związany z Sojuszem Lewicy Demokratycznej Sławomir Kula był radnym Rady Miejskiej w Elblągu przez 16 lat – od 1994 do 2010 roku. W latach 1994–1998 wchodził również w skład Zarządu Miasta. Angażował się w sprawy społeczne, zdrowotne i miejskie, zawsze stawiając dobro mieszkańców na pierwszym miejscu.

Człowiek niezłomny

Mimo ograniczeń zdrowotnych Sławomir Kula nie pozwolił, by niepełnosprawność go definiowała. Pokazywał, że można być aktywnym, skutecznym i potrzebnym – zarówno jako lekarz, jak i obywatel. Jego życie i praca są przykładem siły charakteru i zaangażowania w służbę drugiemu człowiekowi.

Jego śmierć pozostawia pustkę w sercach wielu osób – rodziny, bliskich, pacjentów, współpracowników, znajomych i mieszkańców Elbląga.

Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła

  1. Niepełnosprawni.pl
  2. portEL

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Heidi Klum ujawniła, że ma ADHD. Twierdzi, że to jej "supermoc"
Heidi Klum ujawniła, że ma ADHD. Twierdzi, że to jej "supermoc"
Może zapobiec nagłej śmierci sercowej. Lekarze apelują o refundację
Może zapobiec nagłej śmierci sercowej. Lekarze apelują o refundację
Po alkoholu czuła silny ból. Tak dowiedziała się, że ma raka
Po alkoholu czuła silny ból. Tak dowiedziała się, że ma raka
Seniorzy powinni je jeść codziennie. Pomagają na cukier i kości
Seniorzy powinni je jeść codziennie. Pomagają na cukier i kości
Znak, że trzustka ma kłopot. Tak zaczyna się cukrzyca
Znak, że trzustka ma kłopot. Tak zaczyna się cukrzyca
Pani Małgorzata zmaga się z twardziną. Smutne, jakie "wsparcie" otrzymała
Pani Małgorzata zmaga się z twardziną. Smutne, jakie "wsparcie" otrzymała
Nadużywasz ibuprofenu? Eksperci ostrzegają przed ryzykiem
Nadużywasz ibuprofenu? Eksperci ostrzegają przed ryzykiem
Cebula czarownic to wiosenny skarb. Chroni serce i wspiera odporność
Cebula czarownic to wiosenny skarb. Chroni serce i wspiera odporność
Brak włosków na palcach stóp. Nie kwestia urody, a ostrzeżenie dla serca
Brak włosków na palcach stóp. Nie kwestia urody, a ostrzeżenie dla serca
Mocno opóźniona diagnostyka onkologiczna. "Żyjemy w bańce"
Mocno opóźniona diagnostyka onkologiczna. "Żyjemy w bańce"
COVID sprzyja nowotworom? Ryzyko raka wyższe o 24 proc.
COVID sprzyja nowotworom? Ryzyko raka wyższe o 24 proc.
Marta Nieradkiewicz walczy z nowotworem. "Sama wymacałam sobie guza"
Marta Nieradkiewicz walczy z nowotworem. "Sama wymacałam sobie guza"