Pandemia nie przychodzi znikąd. Cztery wirusy, które w 2026 roku mogą zaskoczyć świat

Lekarze chorób zakaźnych zwracają uwagę, że ocieplenie klimatu, gęstsze zaludnienie i intensywne podróże sprawiają, iż wirusy szybciej zmieniają zasięg i potrafią pojawić się tam, gdzie dotąd były rzadkością. Na liście obserwowanych zagrożeń są zarówno "stare znajome", jak i mniej rozpoznane choroby przenoszone przez owady.

Grypa typu A pozostaje w ścisłej czołówce zagrożeńGrypa typu A pozostaje w ścisłej czołówce zagrożeń
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Grypa A: krok od scenariusza pandemicznego

Patrick Jackson, adiunkt chorób zakaźnych na Uniwersytecie Wirginii na łamach "The Conversation" wskazał te wirusy, które jego zdaniem mają potencjał epidemiczny.

Wirusy nieustannie ewoluują, a ich "okna okazji" otwierają się wtedy, gdy człowiek zmienia środowisko i zwiększa tempo przemieszczania się. W praktyce oznacza to częstsze kontakty ludzi ze zwierzętami oraz ich patogenami, a także szybsze przenoszenie infekcji między kontynentami. To mieszanka, która sprzyja nie tylko lokalnym ogniskom, lecz także globalnym kryzysom zdrowotnym.

Grypa typu A pozostaje w ścisłej czołówce zagrożeń, bo potrafi zakażać różne gatunki i szybko mutuje. Przykład? Pandemia z 2009 roku wywołana H1N1, znana powszechnie jako "świńska grypa".

Sprawdziliśmy warszawskie SOR-y

Dziś największą uwagę przykuwa wysoce zjadliwy wariant H5N1, czyli "ptasia grypa". Przez lata kojarzony głównie z ptactwem, z czasem zaczął budzić niepokój także dlatego, że potrafi przekraczać barierę gatunkową. Kluczowe pytanie brzmi: czy dojdzie do stabilnej transmisji z człowieka na człowieka? To właśnie ta cecha przesądza, czy wirus może realnie rozpędzić pandemię.

Dodatkowym problemem jest to, że sezonowe szczepionki przeciw grypie nie muszą zapewniać ochrony przed H5N1, choć trwają prace nad preparatami celowanymi w ten szczep.

Małpia ospa: globalny "rezydent" z ryzykiem nawrotów

Wirus mpox (nazywany małpią ospą) przez dekady pozostawał schorzeniem kojarzonym z wybranymi regionami Afryki. Z czasem stało się jasne, że nazwa wprowadza w błąd: naturalnym rezerwuarem częściej bywają gryzonie, a zakażenia u ludzi to efekt sporadycznego przeniesienia.

W 2022 roku sytuacja zmieniła się gwałtownie, gdy ognisko mpox rozlało się na wiele krajów, a transmisja międzyludzka stała się napędem epidemii, często w kontekście bliskiego kontaktu, również seksualnego. Choć liczba przypadków spadła, wirus zdążył "zadomowić się" w wielu miejscach. To oznacza, że mpox może powracać falami, zwłaszcza tam, gdzie spada czujność i maleje wyszczepienie grup narażonych. Dostępna jest szczepionka, ale skuteczne leczenie przyczynowe wciąż pozostaje ograniczone.

Oropouche: choroba z tropików, którą mogą przywieźć podróżni

Mniej znanym, ale coraz częściej wymienianym zagrożeniem jest wirus Oropouche. To patogen przenoszony przez komary oraz drobne meszki kłujące, nazywane "no-see-ums" (bo są tak małe, że łatwo je przeoczyć). Objawy zwykle przypominają ostrą infekcję wirusową: gorączka, ból głowy, bóle mięśni. U części chorych osłabienie utrzymuje się dłużej, a czasem dochodzi do nawrotu dolegliwości po pozornym wyzdrowieniu.

Przez lata sądzono, że Oropouche dotyczy głównie Amazonii, ale z czasem przypadki zaczęły pojawiać się szerzej w Ameryce Południowej, Środkowej i na Karaibach. Dla Europy i USA największe znaczenie mają zakażenia importowane, czyli przywożone przez podróżnych. Nie ma szczepionki ani specyficznego leczenia, co sprawia, że profilaktyka i szybka diagnostyka są kluczowe.

Lista "czujności": chikungunya, odra, HIV i to, czego jeszcze nie znamy

W 2026 roku epidemiolodzy będą też patrzeć na chikungunyę, zwłaszcza w kontekście podróży do regionów, gdzie wirus krąży, oraz możliwości szczepień dla części osób. Równolegle niepokoi wzrost zachorowań na odrę, który idzie w parze ze spadkiem wyszczepienia. W tle pojawia się również ryzyko pogorszenia kontroli HIV: nawet przy skutecznych terapiach przerwy w finansowaniu programów i ograniczenie dostępu do leków mogą cofnąć dotychczasowe postępy.

Wniosek jest prosty: nowe patogeny nie muszą być "kosmicznie egzotyczne", by wywołać kryzys. Czasem wystarczy, że znany wirus trafi w sprzyjające warunki. Dlatego 2026 rok może upłynąć pod znakiem czujności, szczepień, monitoringu i gotowości do szybkiej reakcji.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: theconversation.com europepmc.org * niaid.nih.gov

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Lekarka ostrzega przed tym bólem. "Wymaga natychmiastowej reakcji"
Lekarka ostrzega przed tym bólem. "Wymaga natychmiastowej reakcji"
Najgroźniejszy sposób picia alkoholu? "Uszkodzenia jelit i wątroby"
Najgroźniejszy sposób picia alkoholu? "Uszkodzenia jelit i wątroby"
Lek z piosenki masowo wykupowany. GIF wszczął postępowanie
Lek z piosenki masowo wykupowany. GIF wszczął postępowanie
Wirus grypy się zmienił. GIS mówi, co stanie się w ciągu dwóch tygodni
Wirus grypy się zmienił. GIS mówi, co stanie się w ciągu dwóch tygodni
Codziennie jesz pomidory? Lekarz mówi, jakie są skutki dla organizmu
Codziennie jesz pomidory? Lekarz mówi, jakie są skutki dla organizmu
Leku może nie być do maja. Niestety nie ma zamiennika
Leku może nie być do maja. Niestety nie ma zamiennika
Rozrzedzają krew. Tania ochrona przed zakrzepicą i zatorem
Rozrzedzają krew. Tania ochrona przed zakrzepicą i zatorem
Nowe badania dot. parkinsona. Neurolog: Chorych będzie więcej
Nowe badania dot. parkinsona. Neurolog: Chorych będzie więcej
GIF wycofuje z obrotu antybiotyk. Powodem "błąd ludzki"
GIF wycofuje z obrotu antybiotyk. Powodem "błąd ludzki"
Catherine O'Hara nie żyje. Aktorka miała nietypową przypadłość
Catherine O'Hara nie żyje. Aktorka miała nietypową przypadłość
Najgorszy alkohol dla jelit. Stąd wzdęcia i ból brzucha
Najgorszy alkohol dla jelit. Stąd wzdęcia i ból brzucha
Grypa przyspiesza. Rośnie liczba zachorowań, szpitale reagują ograniczeniami
Grypa przyspiesza. Rośnie liczba zachorowań, szpitale reagują ograniczeniami