Polityczka Polski 2050 złożyła dymisję. Ujawnia przyczyny swojej decyzji
Maja Nowak, posłanka Polski 2050, objęła stanowisko 11 grudnia 2025 r. Zastąpiła na tym stanowisku Łukasza Krasonia, również związanego z Formacją Szymona Hołowni. Przed rozpoczęciem kariery politycznej pracowała m.in. jako tłumacz-przewodnik osób głuchoniewidomych.
- Składam rezygnację i czekam, kiedy pan premier ją przyjmie. Nie ma w tym jednak nic nadzwyczajnego. Powodem tej decyzji jest sytuacja rodzinna. Po pół roku właściwie całkowitej nieobecności w domu, moje dziecko zdecydowanie bardziej potrzebuje mnie niż ministerstwo. W związku z tą trudną sytuacją musiałam wrócić do domu - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Maja Nowak, Pełnomocniczka Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych.
To nie jest praca na dwa dni w tygodniu
Jej decyzja nie ma żadnego drugiego, politycznego dna.
Prof. dr hab. n. med. Adam Wichniak, psychiatra, neurofizjolog kliniczny. Konferencja "Długowieczność zaczyna się od zdrowia"
- Praca w ministerstwie wymaga naprawdę całkowitej obecności i oddania się tym zadaniom. Obowiązków w biurze pełnomocnika jest tak dużo, że nie da się tego robić na przykład przez dwa czy jeden dzień zdalnie. To jest praca każdego dnia, od rana do wieczora. W obecnej sytuacji nie mogę sobie pozwolić na to, żeby spędzać w ten sposób 5-6 dni w tygodniu, podczas gdy moje dziecko jest 500 kilometrów dalej - ujawnia przyczyny rezygnacji ze stanowiska.
"Nadal będę działać"
Jednocześnie polityczka podkreśla, że dalej jako posłanka będzie działać na rzecz osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów.
- Nie wyobrażam sobie, żeby miało być inaczej – nadal będę działać jako parlamentarzystka na rzecz osób z niepełnosprawnościami. Ja w ogóle szłam do Sejmu i do polityki właśnie z tymi tematami. Zależało mi, żeby zajmować się sprawami, które wcześniej bardzo często pomijano. Mówiło się o nich przed wyborami, a później się zapominało, bo być może były zbyt mało medialne czy interesujące - podkreśla w rozmowie z Wirtualną Polską.
Ministerstwo zrobiło już wszystko
Jako swój priorytet Maja Nowak wymieniała przede wszystkim Ustawę o Asystencji Osobistej Osób z Niepełnosprawnościami.
- Temat asystencji osobistej idzie do przodu. Prawdę mówiąc, byłam przekonana, że moja rezygnacja nastąpi już po wyjściu projektu z podkomisji (Podkomisja nadzwyczajna, która rozpatruje trzy projekty ustawy o asystencji: rządowy, prezydencki i poselski, przyp. red.), ponieważ trzy tygodnie temu zakończyliśmy nad nim prace. Na ostatnim posiedzeniu projekt wrócił jeszcze do podkomisji, ale myślę, że to kwestia jednego lub dwóch posiedzeń. Zespół jest przygotowany. Wszystko, co mogliśmy zrobić ze strony ministerstwa, już się wydarzyło - podkreśla polityczka Polski 2050.
Posłanka przyznaje też, że decyzja o złożeniu dymisji nie była łatwa i będzie wspierać swoją następczynie lub następcę - ktokolwiek obejmie po niej stanowisko.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.