Proces o eksperymenty medyczne w Katowicach. Profesor hematologii oskarżona o nieetyczne zabiegi
W Sądzie Okręgowym w Katowicach rozpoczął się proces karny dotyczący przeszczepów szpiku kostnego, ich finansowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia oraz działalności fundacji "Śląskie Centrum Hematologii i Transplantacji Szpiku Kostnego". Na ławie oskarżonych zasiada m.in. znana profesor hematologii, była konsultant wojewódzka w tej dziedzinie.
Eksperyment bez wiedzy pacjentów
Prokuratura zarzuca prof. Sławomirze K.-K., byłej kierownik kliniki hematologii i transplantacji szpiku w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym im. Andrzeja Mielęckiego w Katowicach, przeprowadzenie w latach 2011–2016 niezgłoszonych i niezarejestrowanych eksperymentów medycznych. Według aktu oskarżenia dotyczyło to 67 pacjentów ze stwardnieniem rozsianym, którzy mieli zostać poddani autologicznym przeszczepom komórek krwiotwórczych bez wymaganej zgody komisji bioetycznej i bez pełnej informacji o eksperymentalnym charakterze terapii.
Kiedy chorzy na szpiczaka otrzymają informacje dotyczące leczenia?
Oprócz prof. K.-K. oskarżeni są także były dyrektor szpitala Włodzimierz D. oraz jego zastępczyni do spraw finansowych, Ewa M. W ich przypadku śledczy mówią o działaniu na szkodę placówki poprzez sposób rozdysponowania środków pochodzących z tzw. premii przeszczepowych.
Zgodnie z ustaleniami śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Gliwicach, przeszczepy zastosowane jako metoda leczenia stwardnienia rozsianego miały charakter eksperymentalny. Biegli powołani w sprawie wskazali, że w okresie objętym zarzutami procedura ta nie była uznaną i standardową metodą leczenia tej choroby, a jej skuteczność i długoterminowe bezpieczeństwo nie zostały potwierdzone.
Zdaniem prokuratury pacjenci nie zostali poinformowani ani o eksperymentalnym charakterze terapii, ani o potencjalnym ryzyku i możliwych skutkach ubocznych. W akcie oskarżenia pojawia się również zarzut braku długofalowego monitorowania stanu zdrowia pacjentów po zakończeniu leczenia. Najpoważniejszy zarzut dotyczy sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób.
Spór o pieniądze z NFZ
Osobnym wątkiem sprawy są rozliczenia finansowe przeszczepów szpiku. Prokuratura twierdzi, że w latach 2009–2016 około 19,5 mln zł uzyskanych z refundacji procedur transplantacyjnych zostało rozdysponowanych pomiędzy pracowników szpitala z pominięciem obowiązujących regulaminów i bez merytorycznej kontroli.
Władze szpitala odpierają te zarzuty. Jak podkreślano, premie miały być przyznawane zgodnie z wewnętrznymi zasadami, a placówka dysponuje opiniami prawnymi potwierdzającymi prawidłowość tego mechanizmu.
Kolejne zarzuty i dalszy przebieg procesu
Prof. Sławomira K.-K. konsekwentnie zaprzecza zarzutom. Po zakończeniu śledztwa podkreślała, że w katowickim ośrodku nie prowadzono eksperymentów medycznych, a wszystkie przeszczepy odbywały się zgodnie z międzynarodowymi wytycznymi, w tym zaleceniami Europejskiej Grupy ds. Przeszczepiania Krwi i Szpiku. Oskarżona twierdzi również, że sprawa ma podłoże personalne i polityczne, a jej inicjatorem miał być lekarz pozostający z nią w konflikcie zawodowym. Prokuratura odrzuca te argumenty.
Była konsultant wojewódzka w dziedzinie hematologii odpowie także za złożenie fałszywych zeznań w innym postępowaniu oraz za przekroczenie uprawnień w okresie pełnienia funkcji konsultanta wojewódzkiego. Chodzi m.in. o działania mające blokować powstanie innych ośrodków transplantacyjnych w regionie.
Proces znajduje się na wczesnym etapie. Sąd oddalił wnioski obrony o umorzenie postępowania lub zwrot sprawy do prokuratury. W kolejnych terminach mają być przesłuchiwani świadkowie oraz biegli.
Źródła: Sąd Okręgowy w Katowicach, Prokuratura Okręgowa w Gliwicach, PAP
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.