Rak jajnika to groźny przeciwnik, o którym się nie mówi

W Polsce rocznie na raka jajnika umiera dwukrotnie więcej kobiet niż na nowotwór piersi. Kobiety wstydzą się mówić o chorobach ginekologicznych i rzadko się badają. Rak jajnika to wciąż dla nich temat tabu - wynika z badań zaprezentowanych w ramach Ogólnopolskiej Kampanii Społecznej "Diagnostyka jajnika - Twoja historia nie musi być złośliwa”.

Profilaktyka raka jajnikaProfilaktyka raka jajnika
Źródło zdjęć: © 123RF
Dorota Krupińska-Ziętkowska
  • Statystyki umieralności na raka jajnika są przerażające. Rocznie 3,5 tys. kobiet dowiaduje się, że ma ten rodzaj nowotworu, z czego 2,5 tys. umiera. Rak jajnika to bardzo trudny i niemedialny temat. Mamy jednak szansę zmienić świadomość kobiet - mówi Ida Karpińska, założycielka Ogólnopolskiej Organizacji Kwiat Kobiecości, inicjatorka tegorocznej kampanii.

Podstępny i nie daje objawów

Rak jajnika to cichy zabójca. W większości przypadków wykrywany jest zbyt późno, gdy szanse na wyleczenie są małe. We wczesnej fazie nie daje wyraźnych objawów. Gdy choroba postępuje, kobieta może odczuwać bóle brzucha, zaparcia, ucisk w miednicy. Symptomy te mogą być jednak mylone z innymi, mniej groźnymi chorobami.

  • W zaawansowanym stadium w jamie otrzewnowej gromadzi się płyn, wynikiem tego jest wodobrzusze, czyli znaczne powiększenie obwodu brzucha - wyjaśnia dr hab. Lubomir Bodnar, zastępca kierownika Kliniki Onkologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.

Z wodobrzuszem do szpitala trafiła Ewelina, była w zaawansowanej fazie choroby. - Rósł mi dość szybko brzuch, ale myślałam, że po prostu tyję. Nawet żartowano, że mogę być w ciąży. Nie miałam innych objawów. W szpitalu usłyszałam, że mam raka jajnika, od razu zoperowano mnie, potem przez pół roku miałam chemię - mówi. Ewelina jest stale pod kontrolą lekarską, bada się regularnie. - W tej chorobie, jak w każdej, bardzo istotne jest nastawienie, że się uda - tłumaczy.

Sprawdź swoje geny

Na raka jajnika zachorować można w każdym wieku. Specjaliści wskazują na kilka przyczyn. W 15 proc. przypadków za rozwój choroby odpowiadają geny, konkretnie mutacje w genie BRCA 1 i BRCA 2. Wpływ na pojawienie się nowotworu ma także występowanie raka jajnika czy piersi w rodzinie. Czynnikiem może być też zbyt wczesny wiek wystąpienia pierwszej miesiączki, bezdzietność czy torbiele jajnika.

Zdaniem lekarzy, wywiad rodzinny, czyli informacja, czy wśród bliskich ktoś chorował, oraz obecność mutacji to kluczowe aspekty, które pozwolają ocenić ryzyko wystąpienia raka jajnika. Według danych medycznych, co piąta Polka jest nosicielką zmutowanego genu BRCA 1. Ale lekarze podkreślają, że rak ten występuje także u kobiet, które nie mają mutacji genu.

Istotna  jest również profilaktyka, czyli regularne badania ginekologiczne i USG dopochwowe. Każda kobieta, która skończyła 20 lat, powinna raz w roku je wykonać.

 

Rak jajnika to temat tabu

Badania firmy IQS pokazują, że choroby kobiece to wciąż temat tabu w Polsce. Rozmowy na ten temat są zbyt krępujące, nawet jeśli w rodzinie występował nowotwór.

  • 62 proc. kobiet nie rozmawia na te tematy w ogóle, a co czwarta wstydzi się rozmawiać o tym ze swoim lekarzem - mówi Marta Rybicka, z firmy IQS.

Świadomość profilaktyki jest również bardzo niska. Kobiety odwiedzają ginekologa średnio raz na 3 lata. Co czwarta Polka nigdy nie miała USG dopochwowego, mniej niż co druga miała USG piersi. Co trzecia kobieta nie wie, jakie badania genetyczne powinna wykonać. Ponad 30 proc. respondentek uważa, że samobadanie piersi wystarczy i dalsza diagnostyka nie jest już potrzebna.

-Brak wiedzy oraz poczucie, że ten temat mnie nie dotyczy, to powody, by nie rozmawiać. Kobiety, które nie krępują się pytać i poruszać tego tematu, częściej wykonują badania – podkreśla Rybicka.

Orina Krajewska z fundacji "Bądź", córka Małgorzaty Braunek, również włączyła się w kampanię na rzecz diagnostyki tego nowotworu.

  • Moja mama umarła na raka jajnika. Nic o tej chorobie nie wiedziałyśmy. Wertowałyśmy strony w internecie w poszukiwaniu wskazówek, jak z nią walczyć. Informacje o tym, co to za choroba i jak ją leczyć powinny dotrzeć do każdej kobiety. Ten temat można odczarować, trzeba przełamać tabu. Rozmawiajmy o chorobach, jakie występowały w rodzinie. Miejmy świadomość, po to, by badać się, wcześniej wykryć chorobę i skutecznie ją leczyć  - tłumaczy Orina Krajewska.

Organizatorki kampanii oferują bezpłatne pakiety badań. Więcej informacji o akcji można znaleźć na stronie internetowej Ogólnopolskiej Organizacji Kwiat Kobiecości.

 

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Lekarka ostrzega przed tym bólem. "Wymaga natychmiastowej reakcji"
Lekarka ostrzega przed tym bólem. "Wymaga natychmiastowej reakcji"
Najgroźniejszy sposób picia alkoholu? "Uszkodzenia jelit i wątroby"
Najgroźniejszy sposób picia alkoholu? "Uszkodzenia jelit i wątroby"
Lek z piosenki masowo wykupowany. GIF wszczął postępowanie
Lek z piosenki masowo wykupowany. GIF wszczął postępowanie
Wirus grypy się zmienił. GIS mówi, co stanie się w ciągu dwóch tygodni
Wirus grypy się zmienił. GIS mówi, co stanie się w ciągu dwóch tygodni
Codziennie jesz pomidory? Lekarz mówi, jakie są skutki dla organizmu
Codziennie jesz pomidory? Lekarz mówi, jakie są skutki dla organizmu
Leku może nie być do maja. Niestety nie ma zamiennika
Leku może nie być do maja. Niestety nie ma zamiennika
Rozrzedzają krew. Tania ochrona przed zakrzepicą i zatorem
Rozrzedzają krew. Tania ochrona przed zakrzepicą i zatorem
Nowe badania dot. parkinsona. Neurolog: Chorych będzie więcej
Nowe badania dot. parkinsona. Neurolog: Chorych będzie więcej
GIF wycofuje z obrotu antybiotyk. Powodem "błąd ludzki"
GIF wycofuje z obrotu antybiotyk. Powodem "błąd ludzki"
Catherine O'Hara nie żyje. Aktorka miała nietypową przypadłość
Catherine O'Hara nie żyje. Aktorka miała nietypową przypadłość
Najgorszy alkohol dla jelit. Stąd wzdęcia i ból brzucha
Najgorszy alkohol dla jelit. Stąd wzdęcia i ból brzucha
Grypa przyspiesza. Rośnie liczba zachorowań, szpitale reagują ograniczeniami
Grypa przyspiesza. Rośnie liczba zachorowań, szpitale reagują ograniczeniami