Ruslan z Czernihowa stracił wzrok, ratując ludzi. "Zdążyliśmy w ostatniej chwili"
Gdy doszło do wybuchu, zobaczył białe oślepiające światło. Jego oko krwawiło, ale nie czekał ani chwili - zaczął ratować ludzi. Nie spodziewał się, że właśnie traci wzrok, że sam potrzebuje pomocy. Nie było na to czasu. - Ciało obce tkwiło w jego oku aż siedem tygodni - opowiada prof. Robert Rejdak, szef Kliniki Okulistyki SPSK1 w Lublinie.
Źródło zdjęć: © Anna Guzowska/SPSK1, Getty Images