Kasia żyje z FAS. "Nie mam żalu do mamy. Jestem jej wdzięczna, że mnie urodziła"
39-letnia Katarzyna Liszcz z Torunia została adoptowana jako dziecko. O tym, że ma FAS, dowiedziała się, będąc nastolatką. Dziś mówi, że nie chowa urazy do biologicznej matki, która piła, będąc z nią w ciąży. - Tak musiało być i tak jest. Dlatego ja mówię, że mam dwie rodziny: biologiczną i adopcyjną. Obydwie zasługują na szacunek - mówi w rozmowie z WP abcZdrowie.