Lekarz spóźnia się na wizytę? Nie ma prawa. Tak orzekł sąd
Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec zajął się skargami na wielogodzinne opóźnienia w przyjęciach w jednej z placówek. W efekcie wydał decyzję, w której wskazał, że godziny wizyt przekazywane pacjentom nie mogą mieć wyłącznie "orientacyjnego" charakteru. Teraz to podejście w całości potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – w wyroku, który może mieć znaczenie dla organizacji pracy wielu poradni.