Lekarz spóźnia się na wizytę? Nie ma prawa. Tak orzekł sąd

Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec zajął się skargami na wielogodzinne opóźnienia w przyjęciach w jednej z placówek. W efekcie wydał decyzję, w której wskazał, że godziny wizyt przekazywane pacjentom nie mogą mieć wyłącznie "orientacyjnego" charakteru. Teraz to podejście w całości potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie – w wyroku, który może mieć znaczenie dla organizacji pracy wielu poradni.

mSąd potwierdza zdanie RPP
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Magdalena Pietras

"Orientacyjna" godzina wizyty może naruszać prawa pacjenta

W ocenie Rzecznika dopuszczalne są przesunięcia, które pojawiają się w trakcie udzielania świadczeń – np. gdy konsultacja wymaga więcej czasu. Problem zaczyna się wtedy, gdy placówka z góry zakłada opóźnienia i już na etapie zapisu podaje pacjentom jedynie przybliżoną porę przyjęcia. Zdaniem RPP taka praktyka świadczy o organizacji procesu bez zachowania należytej staranności i może ograniczać prawa pacjentów.

- Godziny przyjęcia pacjentów mogą ulegać zmianie w trakcie udzielania świadczeń, lecz przesądzanie z góry o takich zmianach i podawanie pacjentom "orientacyjnej" godziny przyjęcia świadczy o organizacji procesu bez zachowania należytej staranności i może skutkować ograniczeniem praw pacjentów w zakresie przyjęcia w terminie, o którym pacjent został poinformowany lub brakiem udzielenia świadczenia w ogóle z uwagi na znaczne opóźnienie - mówi Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta.

Opóźnienia ponad godzinę w niemal co piątej wizycie

Sprawa dotyczyła nie tylko przesunięć w harmonogramie, ale również sytuacji, w których pacjent nie został przyjęty, bo lekarz zakończył pracę. Kontrola wykazała, że w analizowanym okresie doszło do 87 opóźnień przekraczających godzinę na 462 wizyty – czyli blisko 20 proc. wszystkich przyjęć.

Placówka wyjaśniała, że pacjenci podczas rejestracji otrzymywali konkretną godzinę stawienia się w poradni zgodnie z grafikiem. Jednocześnie ustalenia Rzecznika pokazały, że w wielu przypadkach te godziny nie były dotrzymywane.

Placówka ma tak zaplanować pracę, by pacjent był przyjęty na czas

Podmiot leczniczy zaskarżył decyzję Rzecznika do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sąd w wyroku ogłoszonym 27 stycznia 2026 r. (sygn. akt V SA/Wa 2871/25) w pełni podzielił stanowisko RPP.

W uzasadnieniu podkreślono, że placówka powinna organizować udzielanie świadczeń w taki sposób, aby nie dochodziło do opóźnień w przyjmowaniu pacjentów na ustalone godziny. Kluczowe jest właściwe wyważenie liczby pacjentów i zakresu świadczeń z czasem przeznaczonym na wizyty – a w tej sprawie, zdaniem sądu, właśnie tego zabrakło.

Co ten wyrok zmienia w praktyce?

Orzeczenie WSA pokazuje, że opóźnienie może zdarzyć się incydentalnie, ale nie powinno stać się "standardem" ani być wkalkulowane w system poprzez z góry przyjmowaną praktykę przesuwania wizyt. To na podmiocie leczniczym spoczywa obowiązek takiego planowania pracy, by pacjent miał realną szansę uzyskać świadczenie w czasie, o którym został poinformowany – bez wielogodzinnego czekania i bez ryzyka, że nie zostanie przyjęty wcale.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: Rzecznik Praw Pacjenta

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Zbadali serca seniorów. Anomalie u niemal 70 procent z nich
Zbadali serca seniorów. Anomalie u niemal 70 procent z nich
Opracowali wyjątkowy makaron. Pomaga obniżyć poziom "złego" cholesterolu
Opracowali wyjątkowy makaron. Pomaga obniżyć poziom "złego" cholesterolu
Tommy DeCarlo nie żyje. Wokalista Boston przegrał walkę z nowotworem
Tommy DeCarlo nie żyje. Wokalista Boston przegrał walkę z nowotworem
Gratka dla jelit, wsparcie w leczeniu cukrzycy. "Miliardy mikrobów"
Gratka dla jelit, wsparcie w leczeniu cukrzycy. "Miliardy mikrobów"
Widzą go w toalecie i są przerażeni. GIS podaje, jakie objawy daje rak
Widzą go w toalecie i są przerażeni. GIS podaje, jakie objawy daje rak
Pierwsze oznaki Parkinsona, które łatwo przeoczyć. Lekarz wyjaśnia
Pierwsze oznaki Parkinsona, które łatwo przeoczyć. Lekarz wyjaśnia
Zaraża się nawet 80-90 proc. osób. Wirus szerzy się drogą płciową
Zaraża się nawet 80-90 proc. osób. Wirus szerzy się drogą płciową
Jak często brać prysznic? U starszych jest inaczej
Jak często brać prysznic? U starszych jest inaczej
Dwudniowa dieta owsiana. Tak szybko obniżysz swój cholesterol
Dwudniowa dieta owsiana. Tak szybko obniżysz swój cholesterol
Objawy, które mylisz z alergią. To może być "cichy" refluks
Objawy, które mylisz z alergią. To może być "cichy" refluks
Edukacja zdrowotna jednak obowiązkowa? Wiceministra: "Jestem gorącą zwolenniczką"
Edukacja zdrowotna jednak obowiązkowa? Wiceministra: "Jestem gorącą zwolenniczką"
Polacy coraz częściej cierpią na brak magnezu. Te produkty go wypłukują
Polacy coraz częściej cierpią na brak magnezu. Te produkty go wypłukują