Zmieniły się zapisy do lekarza. Już nie trzeba stać w kolejkach
Nieodwoływane wizyty od lat zapychają kolejki w publicznej ochronie zdrowia. Skala problemu jest duża: według danych NFZ w samym 2024 roku pacjenci nie zrezygnowali na czas z około 1,5 mln umówionych terminów, a w pierwszej połowie kolejnego roku przepadły następne 700 tysięcy wizyt. Dla chorych oznacza to dłuższe oczekiwanie na konsultacje i badania. Zmienić ma to centralna e-rejestracja.
W tym artykule:
Setki tysięcy nieodwołanych wizyt. Jest sposób na zmianę
Podczas posiedzenia Sejmu 18 grudnia wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski zwrócił uwagę, że Fundusz prowadzi działania przypominające, aby zminimalizować liczbę nieodowłanych wizyt. - Jednocześnie chciałbym też podkreślić, że NFZ w tym obszarze działa systematycznie. W 2024 roku Fundusz wysłał ponad 14 milionów wiadomości sms, przypominających pacjentom o zaplanowanych wizytach i badaniach. Te działania jakoś wpływają na zmniejszenie liczby nieodwołanych wizyt, ale nie redukują jej jakoś istotnie - komentował.
Odpowiedzią ma być centralna e-rejestracja, która wystartowała od 1 stycznia w ograniczonym zakresie. Jak informował wiceminister, na początku system obejmie trzy obszary: kardiologię, cytologię i mammografię. Model rozwiązania wypracowano w ramach pilotażu, we współpracy ze świadczeniodawcami, środowiskiem medycznym oraz organizacjami pacjentów. Założenie jest proste: umawianie i odwoływanie wizyt ma być bardziej jednolite i przejrzyste, a pacjent ma łatwiej znaleźć dostępny termin.
E-rejestracja ma być rozszerzana
Kluczowym narzędziem ma być Internetowe Konto Pacjenta – to tam będzie można nie tylko zapisać się na świadczenie, ale też szybko je odwołać. Ministerstwo podkreśla jednak, że rozwiązania przewidziano również dla osób mniej "cyfrowych". W takich przypadkach o terminach ma przypominać voicebot, który umożliwi potwierdzenie lub rezygnację bez konieczności dzwonienia do placówki. - W ramach pilotażu ok. 6 proc. wizyt udało się w ten sposób "udrożnić" dla kolejnych pacjentów. System pozwala też wskazać pacjentowi szybszy termin lub placówkę, która jest dla niego dogodniej zlokalizowana - mówił.
Polacy o niebezpiecznej modzie. Zapytaliśmy, co sądzą o "snusach"
Co istotne, centralna e-rejestracja ma być stopniowo rozszerzana. Od 1 lipca 2026 r. system ma objąć kolejne obszary opieki specjalistycznej: choroby naczyń, choroby zakaźne, endokrynologię, hepatologię, immunologię, mukowiscydozę, nefrologię, neonatologię oraz pulmonologię. Oznacza to, że narzędzie, które na starcie dotyczy wybranych świadczeń, w kolejnym etapie ma zacząć obejmować także poradnie, do których pacjenci często czekają miesiącami.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.