Nie chcieli wysłać karetki. "Mówiłem, że nie dam rady"
Początkowo wszystko wyglądało na infekcję, ale stan 30-letniego mężczyzny spod Warszawy pogarszał się z godziny na godzinę. W tym czasie próbowano wezwać pomoc i ściągnąć zespół ratowników. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", mimo kilku zgłoszeń karetka nie została wysłana od razu. Na triażu pacjent dostał najwyższy priorytet.
Magdalena Pietras