Tak wezwiesz karetkę w 2026 roku. MZ chce zmian na linii 112

Od 2026 roku rozmowa z dyspozytorem 112 ma wyglądać inaczej: mniej formalności na start, więcej pytań o stan pacjenta. Zmieni się także sposób wysyłania dyspozycji np. do zespołów specjalistycznych.

Karetka pogotowia pod szpitalemKaretka pogotowia pod szpitalem
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Aleksandra Zaborowska

Jedno pytanie znika z początku rozmowy

Ministerstwo Zdrowia skierowało do konsultacji publicznych projekt zmian w rozporządzeniu o obsłudze zgłoszeń alarmowych. Najbardziej zauważalna nowość dotyczy pierwszych sekund połączenia. Jeśli zgłoszenie trafi do dyspozytorni z numeru 112, dyspozytor medyczny nie będzie już musiał zaczynać od pytania "Jaki jest adres zdarzenia?". Lokalizacja ma przychodzić wcześniej w elektronicznej formatce uzupełnianej przez operatora 112, więc rozmowa ma szybciej przechodzić do sedna, czyli oceny stanu zdrowia.

Adres i dane osobowe nie znikną z procedury, ale zmieni się ich miejsce. Weryfikacja ma nastąpić na końcu rozmowy, już po decyzji o wysłaniu karetki. Ideą jest skrócenie czasu do kluczowej decyzji, bez ryzyka działania "w ciemno".

Co usłyszy dzwoniący na numer 112 lub 999?

W praktyce dzwoniący może odczuć, że dyspozytor od razu zadaje pytania medyczne: co się stało, czy pacjent oddycha, czy jest przytomny, czy doszło do urazu, jak szybko narastają objawy. Mniej będzie "organizacji" na starcie, a więcej porządkowania informacji ważnych z punktu widzenia ratowania życia.

Resort argumentuje, że dziś jednym z wąskich gardeł systemu jest długość rozmów. Każda dodatkowa minuta zajętej linii to potencjalnie opóźnione przyjęcie kolejnego zgłoszenia, dlatego projekt przestawia akcenty w schemacie rozmowy.

Specjalistyczne karetki nie do wszystkiego

Duża zmiana dotyczy też dysponowania zespołami. Zespoły specjalistyczne (z lekarzem) mają trafiać głównie do zgłoszeń o najwyższym priorytecie, czyli KOD 1, a zespoły podstawowe mają obsługiwać przede wszystkim KOD 2. To odejście od prostego podejścia "najbliższy wolny zespół" w sytuacjach, gdy prowadziło ono do wysyłania karetek specjalistycznych do przypadków niewymagających ich kompetencji. W założeniu ma to uporządkować pracę dyspozytorni i zmniejszyć frustrację personelu systemu.

Na czym polega praca dyspozytora pogotowia?

Projekt ogranicza też liczbę prób ponownego połączenia, gdy rozmowa się urwie: zamiast trzech mają być dwie. To ma pozwolić szybciej podjąć decyzję o wysłaniu zespołu. Uproszczono również procedurę przy wysyłaniu karetki spoza rejonu, a dyspozytor zyska wyraźniej opisaną możliwość uruchamiania jednostek współpracujących z PRM, np. straży pożarnej.

Kiedy zmiany wejdą w życie?

Projekt jest w konsultacjach publicznych. Jeśli przejdzie sprawnie przez proces legislacyjny, nowe zasady zaczną obowiązywać po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, co otwiera drogę do wdrożenia jeszcze w 2026 roku.

Źródło:

  • Gazeta Prawna

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie