Ma rzadką mutację genetyczną. Groźna choroba uaktywniła się po narkozie
Maksym od lat zmaga się z potwornym bólem. Dolegliwości nasiliły się po zabiegu, który przeprowadzono w 2024 roku. Z dnia na dzień było coraz gorzej, w tym momencie nie jest w stanie nawet wstać z łóżka. – Czuję się tak, jakbym był uwięziony we własnym ciele – mówi. Lekarze na razie nie wiedzą, jak mu pomóc. Jeden z nich zasugerował, że objawy mogą mieć związek ze zdiagnozowaną u niego rzadką mutacją w genie RYR1. By to potwierdzić, konieczne będzie przeprowadzenie wielu kosztownych badań.