Te gruczoły sterują organizmem o poranku. Mała fabryka hormonów

Dwa niewielkie gruczoły leżące nad nerkami produkują hormony odpowiedzialne za poranną energię, reakcję na stres oraz regulację ciśnienia. Gdy pracują sprawnie, organizm budzi się gotowy do działania. Warto poznać, czym są nadnercza, jakie hormony wytwarzają oraz jak zadbać o ich codzienną pracę.

nadnerczaRegularne posiłki to jeden ze sposobów zadbania o nadnercza
Źródło zdjęć: © Getty

Gdzie leżą i jak są zbudowane nadnercza?

Nadnercza to narządy zbudowane z dwóch części. Leżą bezpośrednio nad nerkami, po jednym nad każdą z nich. Kształtem zbliżone są do trójkątów, mierzą około 4 do 5 cm długości, a jeden waży zaledwie 4 do 5 gramów. Pod względem budowy gruczoł dzieli się na dwie warstwy, a każda z nich wykonuje zupełnie inne zadania.

Zewnętrzna część to kora, czyli warstwa otaczająca gruczoł. Zajmuje ona 80 proc. jego objętości i wytwarza hormony steroidowe. W środku znajduje się rdzeń nadnerczy, czyli część odpowiedzialna za wydzielanie adrenaliny i noradrenaliny. To hormony, które mobilizują organizm w stresie. Ciekawostką jest to, że obie warstwy pochodzą z innych tkanek i działają niezależnie, mimo że tworzą jeden gruczoł. Całość otacza warstwa tłuszczu, która chroni gruczoły przed uszkodzeniem.


WIDEO
Objawy zbyt wysokiego poziomu kortyzolu

Nadnercza - fabryka hormonów

Choć nadnercza są niewielkie, wytwarzają wiele różnych hormonów, a każdy z nich pełni inne zadanie. Kora produkuje je z cholesterolu, dlatego należą one do grupy steroidów. Najważniejszy z nich to kortyzol, główny hormon regulujący poziom cukru we krwi oraz gospodarkę tłuszczów i białek. Kolejny to aldosteron, hormon czuwający nad równowagą sodu i potasu w organizmie.

Powstają tutaj również androgeny nadnerczowe (w tym DHEA występujący we krwi człowieka w największych ilościach), prekursory, z których organizm tworzy hormony płciowe. Z kolei rdzeń odpowiada za adrenalinę oraz noradrenalinę - substancje mobilizujące ciało w sytuacjach napięcia.

Kortyzol - to on budzi cię rano

Poziom kortyzolu nie jest stały przez całą dobę, lecz zmienia się według harmonogramu dobowego - wewnętrznego zegara organizmu. Najniższy jest około północy, a potem zaczyna rosnąć w drugiej połowie nocy. Tuż po przebudzeniu ma miejsce gwałtowny skok, tzw. odpowiedź kortyzolowa na przebudzenie. W ciągu pierwszych 30 do 45 minut po otwarciu oczu stężenie tego hormonu rośnie nawet o połowę i osiąga dzienny szczyt.

To właśnie ten zryw rozbudza ciało, podnosi czujność oraz doładowuje energią potrzebną do rozpoczęcia dnia. Później poziom stopniowo opada i wieczorem wraca do najniższych wartości. Niskie stężenie wieczorem daje znać organizmowi, że nadchodzi pora snu. Gdy ten rytm zostaje zaburzony, poranny zastrzyk energii słabnie i trudniej wstać wypoczętym z pełnym entuzjazmem.

Tryb walki lub ucieczki

Gdy organizm wyczuwa zagrożenie, rdzeń nadnerczy w ciągu kilku sekund wyrzuca do krwi adrenalinę oraz noradrenalinę. To uruchamia tak zwany tryb walki lub ucieczki - reakcję przygotowującą ciało do natychmiastowego działania. Serce zaczyna bić szybciej, ciśnienie rośnie, a oddech przyspiesza, więc do mięśni dociera więcej tlenu. Wątroba uwalnia zapasy cukru, dlatego organizm otrzymuje błyskawiczny przypływ energii. Źrenice się rozszerzają, a krew odpływa od układu trawiennego do mięśni gotowych do wysiłku.

Cała ta reakcja przebiega znacznie szybciej niż działanie kortyzolu i kończy się równie nagle, gdy niebezpieczeństwo mija. Taki mechanizm ratuje życie w chwili realnego zagrożenia, ale został stworzony do krótkich zrywów, a nie do ciągłego utrzymywania napięcia.

Ciśnienie i równowaga soli

Aldosteron należy do mineralokortykoidów, hormonów regulujących ilość wody oraz minerałów w organizmie. Jego głównym zadaniem jest oddziaływanie na nerki, w których zatrzymuje sód i zwiększa wydalanie potasu z moczem. Za sodem zawsze podąża woda, więc gdy jest go za dużo rośnie objętość krwi krążącej w naczyniach, a wraz z nią ciśnienie tętnicze.

Gdy ciśnienie spada lub brakuje soli, nerki uruchamiają hormony. Wówczas renina oraz angiotensyna pobudzają wytwarzanie aldosteronu. To długotrwały sposób regulacji ciśnienia, odmienny od szybkiego skoku wywołanego przez adrenalinę. Nadmiar aldosteronu prowadzi do podwyższonego ciśnienia oraz spadku potasu, a jego niedobór objawia się niskim ciśnieniem i nadmierną utratą soli.

Co je rozregulowuje?

Przewlekły stres oraz chroniczny niedobór snu rozregulowują wydzielanie kortyzolu, dlatego organizm bez przerwy działa w stanie napięcia. Rzeczywiste choroby nadnerczy są jednak czymś zupełnie innym niż zwykłe zmęczenie. W chorobie Addisona gruczoły produkują za mało hormonów, dlatego pojawia się osłabienie, spadek ciśnienia, chudnięcie oraz ochota na słone potrawy. Z kolei w zespole Cushinga kortyzolu jest za dużo, więc rośnie masa ciała w okolicy brzucha, twarz się zaokrągla, a ciśnienie i poziom cukru idą mocno w górę.

Popularne tak zwane "zmęczenie nadnerczy" na ten moment nie jest uznaną jednostką chorobową. Brakuje też solidnych dowodów, że taki problem w ogóle istnieje. Utrzymujące się zmęczenie lub nagłe zmiany ciśnienia i masy ciała warto skonsultować z lekarzem, bo dopiero odpowiednie badania ujawniają stan gospodarki hormonalnej.

Jak o nie dbać na co dzień?

Nadnercza najlepiej działają w rutynie, dlatego warto zwrócić uwagę na:

  • regularne pory snu oraz przesypianie 7 do 9 godzin na dobę,
  • ograniczenie kofeiny po południu - pobudza ona wydzielanie kortyzolu, a jej działanie utrzymuje się w organizmie nawet kilka godzin,
  • regularne pory posiłków - gwałtowne spadki cukru we krwi zmuszają nadnercza do wyrzutu hormonów stresu,
  • codzienny ruch oraz chwile odprężenia, takie jak spacer lub spokojny oddech, ponieważ czynności te obniżają napięcie i poziom kortyzolu,
  • ograniczenie spożycia soli do 5 gramów dziennie.

Trzeba też pamiętać, że nie istnieją cudowne suplementy, a zdrowy, ustabilizowany harmonogram dnia robi dla nich więcej niż jakikolwiek preparat.

Choć nadnercza ważą zaledwie kilka gramów, decydują o porannej energii, reakcji na stres oraz o ciśnieniu. Nie da się ich naładować suplementami, ale stała rutyna dnia, dobry sen oraz spokój niesamowicie wspiera ich pracę. Gdy objawy się utrzymują, najlepszym krokiem jest wizyta u lekarza i proste badania krwi.

Źródła:

  1. NLM, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK482264/
  2. NLM, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK537260/
  3. Frontiers in Neuroscience, https://www.frontiersin.org/journals/neuroscience/articles/10.3389/fnins.2022.995452/full
  4. NLM, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK507716/
  5. NLM, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK470339/
  6. NLM, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4997656/

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie