Tori Spelling opowiedziała o chorobie. "To było piekło"

Aktorka Tori Spelling w swoim podcaście powiedziała, że w ostatnim czasie mierzyła się z serią wyjątkowo ciężkich infekcji. Choroba zatrzymała ją w domu na kilka tygodni.

Tori Spelling była chora przez 2 tyg.Tori Spelling była chora przez 2 tyg.
Źródło zdjęć: © Getty Images | JC Olivera
Magdalena Pietras

"To było piekło"

52-letnia aktorka znana z "Beverly Hills, 90210" wyjawiła w podcaście "MisSPELLING" , że przez osiem tygodni była chora, łapiąc kilka różnych infekcji. Przez ten czas nie była w stanie normalnie funkcjonować.

- To mnie rozłożyło. Leżałam płasko na plecach – przyznała. Wspominała też o infekcji ucha wewnętrznego i zawrotach głowy, a także o konieczności zastosowania kilku serii antybiotyków. Jak dodała, ulgę przyniosło jej dopiero płukanie nosa roztworem z antybiotykiem.

- To było piekło – stwierdziła. - Mam historię częstego chorowania, ale to mnie powaliło. Osiem tygodni nie mogłam pracować. A wszystko zaczęło się od zatok - wytłumaczyła. Przyznała też, że dzieci bardzo często wracają do domu z różnymi schorzeniami. - Dziś znam już nazwy praktycznie każdego wirusa i każdej infekcji bakteryjnej, jaka krąży. Jest enterowirus, rinowirus, jest COVID – dodała, zaznaczając, że przeszła także zakażenie RSV.

Paraliżujące infekcje

Spelling wyznała, że jej niedyspozycja odbiła się również na rodzinie. - Kiedy mama pada, cały statek idzie na dno - powiedziała, rozmawiając z wieloletnią przyjaciółką i menedżerką Ruthanne Secundą oraz producentką Amy Sugarman.

Jednocześnie podkreśliła, że ze względu na sytuację finansową nie mogła sobie pozwolić na zatrudnienie kogoś do pomocy w domu. Spelling dodała, że zdaje sobie sprawę, że wiele osób może w to niedowierzać.

- Było tak źle, że… nie mogłam nawet zejść na dół. Musieli mi pomagać dojść do łazienki - powiedziała. - Doszłam do momentu, kiedy czułam się naprawdę beznadziejnie… to przygnębiające leżeć w łóżku - przyznała.

Wspomniała też, że podczas choroby często przepraszała dzieci za to, że nie jest w stanie zapewnić im pełnego zaangażowania w sprawy domowe. - Codziennie powtarzałam: "Przepraszam, kochani" – opowiadała. - Mam nadzieję, że jutro poczuję się lepiej.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: People

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie