Upał bywa groźniejszy niż słońce. Tak dochodzi do przegrzania mózgu

Przez Polskę przetacza się fala upałów, a w najbliższych dniach słupki rtęci będą jeszcze rosnąć. Z wysokimi temperaturami wiąże się nie tylko dyskomfort, gdyż dla wielu osób mogą okazać się zagrożeniem dla zdrowia, a nawet życia. - Bezpośrednia ekspozycja na słońce powoduje kumulację temperatury, która jest znacznie wyższa niż ta wskazywana przez termometr - alarmuje prof. Konrad Rejdak.

Upały stanowią poważne zagrożenie dla zdrowiaUpały stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia
Źródło zdjęć: © Archiwum prywatne, Getty Images, Znany Lekarz
Dominika Najda

W czasie upałów cierpi mózg

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wysoka temperatura każdego roku przyczynia się do około 489 tys. zgonów na świecie. Choć na skutki upałów szczególnie narażone są osoby z chorobami układu sercowo-naczyniowego, ekstremalne gorąco stanowi zagrożenie także dla osób zdrowych. W takich warunkach rośnie ryzyko udaru cieplnego, odwodnienia oraz zaburzeń gospodarki wodno-elektrolitowej.

Objawy udaru cieplnego

Przed wysokimi temperaturami w rozmowie z portalem WP abcZdrowie ostrzega neurolog prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak. - Mamy tu do czynienia zarówno z wysoką temperaturą i przegrzaniem, jak i z odwodnieniem. Te czynniki są ze sobą powiązane, ale mogą też działać niezależnie.

- Z jednej strony powoduje to ryzyko niedokrwienia mózgu. Z drugiej, wysoka temperatura oddziałuje na białka i prowadzi do obrzęku cytotoksycznego komórek układu nerwowego. W efekcie może dojść do tzw. udaru cieplnego, czyli stanu związanego z przegrzaniem struktur organizmu, zwiększoną przepuszczalnością naczyń krwionośnych zaburzeniem autoregulacji naczyń oraz bezpośrednim uszkodzeniem błon komórkowych. Może to prowadzić do śmierci - wyjaśnia kierownik Katedry i Kliniki Neurologii USK Nr 4 Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Podczas upałów organizm nie tylko traci wodę, ale ma także trudności z odprowadzaniem nadmiaru ciepła. Gdy temperatura ciała wzrasta zbyt mocno, dochodzi do zaburzenia pracy narządów, w tym również mózgu, który jest szczególnie wrażliwy na upały.

- Słyszymy o przypadkach śmiertelnych osób pozostawionych w samochodach. W tym przypadku współwystępują także odwodnienie oraz niewydolność narządowa i krążeniowa. Przegrzanie mózgu prowadzi do zaburzeń świadomości i przytomności. Człowiek przestaje się bronić, jest osłabiony, zapada w sen, a potem całkowicie traci przytomność. Podłożem jest narastający obrzęk mózgu i wzrost ciśnienia wewnątrzczaszkowego może wtórnie doprowadzić do trwałego uszkodzenia - dodaje neurolog.

- Wystarczy godzina, aby osoba zamknięta w pomieszczeniu, gdzie panuje tropikalny upał - zmarła. Udar cieplny jest szczególnie groźny u małych dzieci, u których nie rozwinęły się dostatecznie mechanizmy termoregulacji. W przypadku najmłodszych już po 15 minutach może dojść do utraty przytomności i nieodwracalnych zmian w mózgu - dodał lek. Łukasz Durajski, ekspert medycyny podróży.

Groźna nie tylko ekspozycja na słońce

Eksperci zwracają uwagę, że przebieg przegrzania organizmu zależy nie tylko od temperatury, ale również od czasu ekspozycji. W przypadku bardzo wysokich temperatur i gwałtownego narażenia na ich działanie może dojść do szybkiego przegrzania organizmu, którego skutki pojawiają się niemal natychmiast.

- Pamiętajmy, że bezpośrednia ekspozycja na słońce powoduje kumulację temperatury, która jest znacznie wyższa niż ta wskazywana przez termometr. To łatwo prowadzi do przegrzania. Znaczenie mają też indywidualne predyspozycje. Osoby obciążone chorobami przewlekłymi, z niewydolnością krążenia czy nerek, znacznie szybciej zareagują na wysoką temperaturę. Podobnie osoby starsze, ale niestety również dzieci - mówi prof. Rejdak.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, podczas fali upałów nie trzeba przebywać na zewnątrz, by narazić się na groźne skutki wysokiej temperatury. Nagrzane pomieszczenia bez odpowiedniej wentylacji mogą zamieniać się w prawdziwe pułapki cieplne. To właśnie długotrwała ekspozycja na gorąco, a nie sam kontakt ze słońcem, kończy się udarem cieplnym, do którego może dojść nawet u dobrze nawodnionej osoby.

- Przegrzanie organizmu grozi przede wszystkim udarem cieplnym, którego może doznać w zasadzie każdy i nie trzeba być bezpośrednio na słońcu, wystarczy, że przebywamy za długo w gorącym pomieszczeniu. Wysoka temperatura doprowadza do odwodnienia, do utraty elektrolitów, powoduje rozkurcz naczyń obwodowych. To może doprowadzić do przyspieszenia akcji serca, obniżenia ciśnienia tętniczego, co w konsekwencji może doprowadzić do arytmii i zapaści - wskazał w rozmowie z portalem WP abcZdrowie prof. dr hab. med. Marcin Grabowski, kardiolog, specjalista chorób wewnętrznych, hipertensjolog.

Prof. Rejdak przypomina także, że upał może nasilać objawy niektórych chorób neurologicznych, w tym stwardnienia rozsianego i padaczki. Również osoby po urazach mózgu i po udarach są znacznie wrażliwsze na wysokie temperatury. - Jest to tzw. objaw Uhthoffa, związany z gorszym przewodnictwem bodźców elektrycznych pod wpływem wysokiej temperatury. Każde istniejące uszkodzenie mózgu także będzie bardziej podatne na pogłębienie dysfunkcji pod wpływem niekorzystnych czynników zewnętrznych - dodaje.

Reaguj na pierwsze objawy

Zanim dojdzie do udaru cieplnego, organizm zwykle wysyła sygnały ostrzegawcze. Jednym z nich jest wyczerpanie cieplne, które pojawia się, gdy wraz z potem tracimy zbyt dużo wody i soli mineralnych. To moment, którego nie wolno lekceważyć, bo bez schłodzenia organizmu i uzupełnienia płynów stan może się szybko pogorszyć.

- W czasie upałów organizm się odwadnia i traci elektrolity, co powoduje spadek ciśnienia krwi. Pojawia się zmęczenie, senność, apatia i rozdrażnienie. To efekt różnych mechanizmów, przede wszystkim tzw. gry naczyniowej, czyli rozszerzania się naczyń krwionośnych i zmian w ich przepływie - wyjaśnił w WP abcZdrowie lek. Michał Sutkowski, specjalista chorób wewnętrznych i medycyny rodzinnej.

W przypadku pojawienia się objawów należy przenieść się w chłodne i zacienione miejsce. Ważne jest stopniowe schładzanie organizmu i uzupełnienie płynów. Najlepiej sięgać po wodę lub napoje zawierające elektrolity, pijąc małe porcje co kilka minut. Warto też zastosować chłodne okłady na kark oraz czoło. Pod żadnym pozorem nie należy jednak bagatelizować objawów wskazujących na udar cieplny.

- Na pewno ból głowy, pojawiające się nudności, wymioty, zaburzenia widzenia, kołatanie serca, osłabienie i senność, a nawet napady drgawkowe to są już sygnały alarmowe - wymienia prof. Rejdak i dodaje: - Wtedy należy zadbać o schłodzenie powłok ciała i wezwać pogotowie. Należy też sprawdzić funkcje życiowe - pracę serca i oddech oraz podjąć reanimację, gdyby te czynności ustały.

Niepokojące objawy mogą też pojawić się dopiero po kilku godzinach, dlatego nie należy lekceważyć nawet pozornie błahych dolegliwości. W czasie upałów warto pamiętać, że zagrożenie nie dotyczy wyłącznie osób chorych czy seniorów - w niesprzyjających okolicznościach przegrzanie i udar cieplny mogą wystąpić u każdego.

- Trzeba się chłodzić, unikać ekspozycji na wysokie temperatury, a także nadmiernego wysiłku fizycznego w takich warunkach. Oczywiście obowiązuje zakaz spożywania alkoholu - podsumowuje prof. Rejdak.

Źródło: WP abcZdrowie, WHO

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie