Wirus Borna atakuje w Niemczech. Śmiertelność wynosi aż 90 proc.

W bawarskim mieście Pfaffenhofen doszło do dwóch zakażeń niezwykle groźnym wirusem Borna. Jeden z mężczyzn zmarł, a drugi walczy o życie na oddziale intensywnej terapii. Patogen przenoszony jest przez ryjówki polne i może rozwijać się w organizmie człowieka przez wiele tygodni, a nawet miesięcy.

Śmiertelność wirusa wynosi aż 90 proc.Śmiertelność wirusa wynosi aż 90 proc.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Śmiertelność wynosi aż 90 proc.

Pierwszy przypadek zakażenia odnotowano u około 50-letniego mężczyzny, który zmarł na skutek infekcji. Drugi pacjent, w podobnym wieku, znajduje się obecnie w stanie krytycznym. Choć nie są ze sobą spokrewnieni, nie ustalono jeszcze, czy mogli mieć ze sobą jakikolwiek kontakt.

Źródło zakażenia pozostaje niejasne ze względu na długi okres inkubacji wirusa. Verena Eubel, zastępczyni szefa departamentu zdrowia w Neuburgu, wyjaśniła, że "jedynym znanym sposobem przenoszenia się na ludzi jest ryjówka polna. Same zwierzęta (ryjówki - przyp. red.) nie chorują, ale według Państwowego Urzędu ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności ludzie mogą zarazić się poprzez kał, mocz, ślinę lub skórę zwierząt".

Dokładna droga infekcji z ryjówki na człowieka nie została jednak potwierdzona. Dotychczas nie zaobserwowano również przypadków przenoszenia się wirusa z człowieka na człowieka ani z innych zwierząt na ludzi. Mimo to sytuacja budzi niepokój w regionie, gdyż śmiertelność w przypadku zakażenia wirusem Borna wynosi aż 90 proc.

Czym jest wirus Borna?

Wirus Borna (BoDV-1) znany jest nauce od 250 lat, ale pierwszy przypadek zakażenia u człowieka odnotowano dopiero w 2018 roku. Wówczas patogen wykryto u czwórki pacjentów z zapaleniem mózgu. Przeżyła tylko jedna osoba, która jednak doznała trwałej niepełnosprawności w wyniku choroby.

Dotychczas choroba Borna występowała głównie u zwierząt, takich jak konie i owce, na obszarach Niemiec, Austrii, Szwajcarii i Liechtensteinu.

Wczesne objawy zakażenia u ludzi przypominają zwykłe przeziębienie - pojawiają się bóle głowy i gorączka. W miarę postępu choroby występują objawy neurologiczne, takie jak zaburzenia mowy czy problemy z chodzeniem. Ostatecznie dochodzi do zapalenia mózgu, które zwykle kończy się śmiercią pacjenta.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło:

  • hersfelder-zeitung.de,

  • Polsat News,

  • Fakt.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Płynne wsparcie wątroby. Te napoje poleca gastroenterolog
Płynne wsparcie wątroby. Te napoje poleca gastroenterolog
Skutki limitowania. TAVI ratuje życie, ale chorzy czekają miesiącami
Skutki limitowania. TAVI ratuje życie, ale chorzy czekają miesiącami
Odwiedzał żonę w szpitalu. Kamery nagrały, co zrobił
Odwiedzał żonę w szpitalu. Kamery nagrały, co zrobił
Lekarz może stracić prawo do zawodu. To jego żona zawiadomiła prokuraturę
Lekarz może stracić prawo do zawodu. To jego żona zawiadomiła prokuraturę
Łatwogang pobił rekord Guinnesa. To od niej wszystko się zaczęło
Łatwogang pobił rekord Guinnesa. To od niej wszystko się zaczęło
Rak odbytnicy coraz częstszy wśród milenialsów. Oto główna przyczyna
Rak odbytnicy coraz częstszy wśród milenialsów. Oto główna przyczyna
Pepco wycofuje produkt. Ostrzegają, by już go nie używać
Pepco wycofuje produkt. Ostrzegają, by już go nie używać
W badaniu zahamowały wzrost guza. "Komórka raka umiera"
W badaniu zahamowały wzrost guza. "Komórka raka umiera"
To przełom w leczeniu cukrzycy. Naukowcy naprawili komórki trzustki
To przełom w leczeniu cukrzycy. Naukowcy naprawili komórki trzustki
Odkryto nowy skutek zażywania witaminy D. "Działa wielokierunkowo"
Odkryto nowy skutek zażywania witaminy D. "Działa wielokierunkowo"
Działa jak statyny. Rozbija grudki tłuszczu, odtyka tętnice
Działa jak statyny. Rozbija grudki tłuszczu, odtyka tętnice
Często jedli pomidory. Wyniki badań były jednoznaczne
Często jedli pomidory. Wyniki badań były jednoznaczne