Wirus bostoński - objawy, leczenie, profilaktyka

Nazywana bostonką, zespołem dłoni, stóp i jamy ustnej czy infekcją Coxackie niezwykle zakaźna choroba wywoływana przez wirus bostoński atakuje zwykle na przełomie lata i jesieni, kiedy wysoka temperatura i wilgotne powietrze sprzyjają jego namnażaniu. Ofiarą choroby bostońskiej padają przede wszystkim małe dzieci, dlatego największe zagrożenie stanowi ona dla maluchów uczęszczających do przedszkoli i żłobków. Jak wyglądają symptomy wirusa bostońskiego i proces leczenia?

Wirus bostoński stanowi największe zagrożenie dla małych dzieci Wirus bostoński stanowi największe zagrożenie dla małych dzieci
Źródło zdjęć: © Ilustracja / Shutterstock

Wirus bostoński - objawy

Chorobę bostońską wywołuje wirus Coxackie, który rozprzestrzenia się z niezwykłą prędkością. Objawem wirusa bostońskiego jest wysypka. Na podeszwach stóp, wnętrzu dłoni i opuszkach palców oraz na powierzchni podniebienia i języka zarażonego nim dziecka pojawia się wysypka, dlatego początkowo, w związku z objawami choroba bostońska może być mylona z ospą. W przypadku choroby bostońskiej objaw ten nie występuje jednak na powierzchni całego ciała, a znamiona często się zlewają.

Z biegiem czasu czerwone plamki w czasie bostonki przekształcają się w wypełnione płynem surowiczym czerwone pęcherze. Na ok. 2 dni przed pojawieniem się na skórze nieestetycznych zmian, maluchom dokuczają takie objawy wirusa bostońskiego jak gorączka, często ból gardła, biegunka, silne osłabienie i drażliwość, a także brak apetytu. W niektórych przypadkach – choć zdarza się to niezwykle rzadko – w przebiegu choroby bostońskiej objawy nie pojawiają się.

Wirus bostoński może zostać przekazany wraz ze śliną, wydzieliną z nosa czy na skutek kontaktu z płynem wypełniającym pęcherze. Dzieci chore na chorobę bostońską pozostawiają mikroby na dotykanych przez siebie przedmiotach, np. zabawkach, dlatego też wirusem tak szybko zarażają się inni. Choć bostonką najłatwiej zarażają się dzieci, to nie oznacza to że zarażenie wirusem bostońskim u dorosłych jest niemożliwe. Zarażenie wirusem bostońskim u dorosłych jest możliwe, jeśli dana osoba akurat doświadcza spadku odporności.

Codzienna pielęgnacja zdrowej skóry niemowląt i małych dzieci

Wirus bostoński atakuje głównie małe dzieci
Wirus bostoński atakuje głównie małe dzieci © 123rf

Wirus bostoński - leczenie

Choć dolegliwości związane z chorobą bostońską potrafią być bardzo dokuczliwe, rodzice nie mają większych powodów do obaw. Objawy wirusa bostońskiego z reguły ustępują samoistnie po upływie 7-10 dni, jednak konieczna jest wizyta u lekarza, który wdroży odpowiednie leczenie. Małemu pacjentowi zaleca się najczęściej zażywanie stosownych do jego wieku środków o działaniu przeciwbólowym oraz przeciwgoraczkowym. Istotne jest także właściwe nawodnienie organizmu. Rodzice powinni przypilnować, by pociecha w czasie choroby bostońskiej nie rozdrapywała pęcherzy, gdyż może to doprowadzić do powstania infekcji bakteryjnej.

Choć choroba bostońska nie zagraża życiu, nie możemy bagatelizować objawów bostonki i rezygnować z konsultacji ze specjalistą, czekać aż sama minie. Takie zachowanie może prowadzić do powstania niebezpiecznych powikłań po chorobie bostońskiej, takich jak np. zapalenie mięśnia sercowego czy pleudorydnia, czyli podrażnienie opłucnej objawiające się silnym bólem zlokalizowanym z boku klatki piersiowej. Zdarza się również, że w wyniku powikłań po chorobie bostońskiej dochodzi do zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych bądź krwotocznego zapalenia spojówek. Wirus bostoński jest niebezpieczny także dla kobiet w ciąży, gdyż może spowodować poronienie.

ZOBACZ TAKŻE:

Wirus bostoński - profilaktyka

Choroba bostońska jest przenoszona drogą kropelkową, dlatego przyjęło się, że okres zarażania wirusem bostońskim trwa do momentu przyschnięcia wszystkich krostek. Jednak nie oznacza to, że okres zarażania wirusem definitywnie się zakończył. Warto wziąć pod uwagę, że wirus bostoński jest wydalany z kałem przez ok.4 tygodnie od wyzdrowienia. Oznacza to, że okres zarażania wirusem bostońskim trwa do całkowitego usunięcia wirusa z organizmu.

Przed wirusem bostońskim można się obronić. Aby zminimalizować ryzyko zakażenia wirusem bostońskim, w okresach kiedy niebezpieczeństwo zarażenia jest największe, należy pamiętać o kilku prostych zasadach.

Przede wszystkim – częste pranie. Najlepiej, aby zaraz po powrocie dziecka z przedszkola jego rzeczy od razu lądowały w pralce. Niezwykle istotne profilaktyce wirusa bostońskiego jest także restrykcyjne przestrzeganie zasad higieny. Aby zminimalizować ryzyko zarażenia się wirusem bostońskim należy nauczyć malucha częstszego mycia rączek. Ważne jest także, by nie korzystał ze sztućców i kubków innych dzieci, a także nie częstował się ich kanapkami. Dobrym nawykiem jest ponadto regularna dezynfekcja zabawek i szkolnych przyborów.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Powszechny problem kobiet. Prof. Dębska mówi o ważnej terapii
Powszechny problem kobiet. Prof. Dębska mówi o ważnej terapii
Schudła blisko 30 kg. Mówi, który moment był przełomowy
Schudła blisko 30 kg. Mówi, który moment był przełomowy
Wirus prowadzi do ciężkich powikłań, a nawet niepełnosprawności. Trwa rekrutacja do badania
Wirus prowadzi do ciężkich powikłań, a nawet niepełnosprawności. Trwa rekrutacja do badania
Za takie L4 nie dostaniesz ani grosza. ZUS weryfikuje zwolnienia lekarskie
Za takie L4 nie dostaniesz ani grosza. ZUS weryfikuje zwolnienia lekarskie
Naturalny "detoks dla psychiki". Psycholog wskazuje, jak zadbać o siebie zimą
Naturalny "detoks dla psychiki". Psycholog wskazuje, jak zadbać o siebie zimą
Amanda Seyfried opowiedziała o chorobie. Z zaburzeniem zmaga się od lat
Amanda Seyfried opowiedziała o chorobie. Z zaburzeniem zmaga się od lat
Trump o lekach na odchudzanie. "Nigdy nie brałem, ale chyba powinienem"
Trump o lekach na odchudzanie. "Nigdy nie brałem, ale chyba powinienem"
Lekarze biją na alarm. Tego nigdy nie rób w czasie mrozu
Lekarze biją na alarm. Tego nigdy nie rób w czasie mrozu
Trzaskowski reaguje na śmierć ciężarnej pacjentki. Będą kontrole
Trzaskowski reaguje na śmierć ciężarnej pacjentki. Będą kontrole
12-latka walczyła o życie, szpital odmówił przyjęcia. Karetka woziła ją cztery dni w największej śnieżycy
12-latka walczyła o życie, szpital odmówił przyjęcia. Karetka woziła ją cztery dni w największej śnieżycy
Anestezjolog po tragedii na Madalińskiego. "Wycofać podtlenek azotu"
Anestezjolog po tragedii na Madalińskiego. "Wycofać podtlenek azotu"
Seria zgonów w szpitalach położniczych. Posłanka wzywa do kontroli porodówek
Seria zgonów w szpitalach położniczych. Posłanka wzywa do kontroli porodówek