Wirus może wrócić po latach. Rocznie w Polsce choruje ponad 100 tys. osób
Szczepienie przeciwko półpaścowi powinno być rozważane przez każdą osobę po 50. roku życia, niezależnie od tego, czy cierpi na choroby przewlekłe. Tak wynika z nowych zaleceń, o których mówili eksperci podczas spotkania prasowego zorganizowanego z okazji Tygodnia Wiedzy o Półpaścu (23 lutego-1 marca 2026 br.).
Ryzyko rośnie po 50. roku życia
Specjaliści zwracają uwagę, że w Polsce rośnie liczba zachorowań na półpasiec, szczególnie wśród osób starszych, a choroba potrafi pozostawić po sobie powikłania, które utrzymują się miesiącami. Według danych Centrum e-Zdrowia każdego roku w Polsce diagnozuje się od 118 do 142 tys. przypadków półpaśca.
Suplementy diety to nie leki, ale mogą zrobić krzywdę
Półpasiec wywołuje wirus varicella zoster, czyli ten sam, który odpowiada za ospę wietrzną. Różnica polega na tym, że w przypadku półpaśca nie dochodzi do świeżego zakażenia z zewnątrz. - Uśpiony wirus najczęściej uaktywnia się, gdy nasza odporność zostanie obniżona i słabnie nasza immunologia. Mechanizm jest prosty - u osoby, która chorowała na ospę wietrzną, wirus VZV wywołujący półpasiec, przedostaje się do układu nerwowego: zwojów rdzeniowych i zwojów czuciowych nerwów czaszkowych. W zależności, z którego zwoju się reaktywuje, w tym miejscu pojawiają się zmiany - wyjaśniła w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
Po przechorowaniu ospy wirus zostaje w organizmie i "ukrywa się" w układzie nerwowym, czasem nawet przez kilkadziesiąt lat. Może się uaktywnić wtedy, gdy odporność słabnie. Jak podkreślali specjaliści, półpasiec może wystąpić u każdej osoby, która w przeszłości miała ospę wietrzną, a takich osób jest większość społeczeństwa.
Półpasiec może boleć długo po ustąpieniu wysypki
Eksperci wskazują, że z wiekiem organizm gorzej kontroluje uśpione wirusy, dlatego półpasiec szczególnie często dotyczy osób starszych. Dodatkowym czynnikiem ryzyka są choroby przewlekłe. Najczęściej wymieniane to:
- cukrzyca
- nadciśnienie
- choroby sercowo-naczyniowe
Prof. Leszek Czupryniak podkreślił, że cukrzyca zwiększa ryzyko reaktywacji wirusa, bo osłabia odporność. Co więcej, półpasiec może pogorszyć kontrolę glikemii i utrudnić leczenie. Specjaliści zwrócili uwagę, że w przypadku półpaśca nie istnieje lek, który usuwa przyczynę choroby. Dostępne leczenie ma głównie charakter objawowy.
Choć półpasiec kojarzy się głównie z charakterystyczną wysypką, eksperci podkreślają, że największym problemem bywa ból neuropatyczny, który potrafi utrzymywać się długo po zagojeniu zmian skórnych. - Najtrudniej leczy się powikłanie, które nazywamy neuralgią popółpaścową. To ogromny ból, który rozwija się nawet u 30 proc. osób, które przebyły półpasiec, przy czym 80 proc. tych przypadków dotyczy osób po ukończeniu 50. roku życia. Może on trwać miesiącami, a nawet latami. (...) Niektórzy pacjenci z powikłaniami zmagają się przez wiele lat - dodała prof. Zajkowska.
Profilaktyka jest kluczowa
Szczepionka przeciw półpaścowi jest dostępna w Polsce od 2023 roku, a eksperci przypomnieli, że jesienią 2025 roku polskie towarzystwa naukowe zaktualizowały zalecenia. Obecnie szczepienie rekomenduje się:
- każdemu po 50. roku życia, nawet jeśli nie ma chorób przewlekłych,
- osobom po 18. roku życia z chorobami przewlekłymi zwiększającymi ryzyko ciężkiego przebiegu,
- osobom po przeszczepach, w trakcie leczenia immunosupresyjnego lub z zaburzeniami odporności.
Przebycie półpaśca nie daje trwałej odporności, dlatego szczepienie zaleca się również osobom, które już miały tę chorobę. Dotyczy to szczególnie pacjentów z osłabionym układem odpornościowym, np. po przeszczepach lub w trakcie leczenia onkologicznego.
Źródło: PAP
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.