Zaczyna dotykać coraz młodszych. Proktolog wskazuje główną przyczynę
Wstyd przed wizytą u proktologa sprawia, że wielu pacjentów trafia do gabinetu dopiero wtedy, gdy objawy są już bardzo nasilone. Tymczasem hemoroidy stają się problemem coraz młodszych osób. – Zdarzało mi się już operować osoby, które miały 18 lat – mówi dr Łukasz Gmerek w rozmowie z "Głosem Wielkopolskim".
Wstyd sprawia, że pacjenci trafiają do lekarza zbyt późno
Choć problemy proktologiczne są dosyć powszechne, wiele osób przez długi czas nie decyduje się szukać pomocy. Dolegliwości związane z okolicą odbytu bywają dla pacjentów szczególnie krępujące, dlatego pierwsze objawy są często bagatelizowane lub ukrywane. Zamiast szybkiej konsultacji pojawia się czekanie, aż problem "sam przejdzie".
Jak zauważa dr n. med. Łukasz Gmerek w wypowiedzi dla "Głosu Wielkopolskiego", to jeden z najważniejszych powodów, dla których pacjenci zgłaszają się dopiero w zaawansowanym stadium choroby. – To jest główna przyczyna, dla której pacjenci przychodzą późno lub bardzo późno z pewnymi objawami choroby – mówi lekarz.
Specjalista zwraca uwagę, że szczególnie często dotyczy to mężczyzn. Wielu z nich odwleka wizytę do momentu, gdy ból staje się silny, pojawia się krwawienie, a codzienne funkcjonowanie zaczyna być wyraźnie utrudnione. – Ci mężczyźni przychodzą już w ostatecznym momencie, kiedy już bardzo boli, bo bardzo dużo tej krwi się pojawia, jest bardzo duży dyskomfort – podkreśla dr Gmerek.
Hemoroidy nie są już problemem wyłącznie osób starszych
Wciąż wiele osób kojarzy chorobę hemoroidalną jako przypadłość wieku dojrzałego. Tymczasem, jak zaznacza specjalista, dziś ten problem coraz częściej dotyczy także młodych dorosłych, a nawet nastolatków. – To jest choroba cywilizacyjna i ona niestety zaczyna dotykać coraz młodszych – mówi dr Gmerek.
Lekarz podkreśla, że hemoroidy nie są już dolegliwością, którą można przypisać wyłącznie seniorom. W gabinecie pojawiają się pacjenci mający 20 czy 30 lat, a zdarzają się również jeszcze młodsze osoby z zaawansowaną postacią choroby. – Zdarzało mi się już operować osoby, które miały 18 lat, z tak rozwiniętą chorobą hemoroidalną, że wymagały leczenia operacyjnego, bo już nie było miejsca na leczenie farmakologiczne – zaznacza.
Siedzący tryb życia sprzyja rozwojowi dolegliwości
Zdaniem dr. Gmerka rosnąca liczba przypadków choroby hemoroidalnej ma związek ze współczesnym stylem życia. Coraz więcej czasu spędzamy w pozycji siedzącej — w samochodzie, komunikacji miejskiej, przy biurku, przed komputerem, a później również w domu. – Myślę, że nie jesteśmy stworzeni do tego, żeby tak dużo siedzieć – zaznacza lekarz.
Problem dotyczy nie tylko osób pracujących, ale także młodzieży. Wielogodzinne siedzenie przed ekranem komputera lub z telefonem w ręku stopniowo wypiera codzienną aktywność fizyczną, a to może sprzyjać pojawianiu się dolegliwości już w młodym wieku.
Specjalista podkreśla, że profilaktyka nie zawsze wymaga rewolucji. Czasem duże znaczenie mają proste zmiany, takie jak częstsze wstawanie od biurka, robienie krótkich przerw w pracy czy ograniczanie długiego siedzenia, kiedy tylko jest to możliwe. Pomocne mogą być także biurka do pracy na stojąco, które pozwalają zmieniać pozycję w ciągu dnia.
Proktologia przestaje być tematem tabu
Choć wstyd nadal pozostaje ważną barierą, podejście do proktologii stopniowo się zmienia. Coraz więcej osób wie, czym zajmuje się ten specjalista i z jakimi objawami warto zgłosić się do gabinetu. To istotna zmiana. – Świadomość w społeczeństwie znacznie wzrosła, ludzie wiedzą, co to jest za problem, czym się zajmuje taki lekarz – ocenia dr Gmerek.
Rosnąca wiedza może sprawić, że pacjenci szybciej będą szukać pomocy, zamiast odwlekać wizytę z powodu skrępowania. A to w przypadku chorób proktologicznych ma duże znaczenie, ponieważ wczesna reakcja daje większe możliwości leczenia i pozwala uniknąć nasilenia objawów.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Głos Wielkopolski
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.