Zarabiają po 100 tys. miesięcznie. "Problemem nie są zarobki, ale system"

Ile naprawdę zarabiają lekarze w Polsce? Jak ustaliła "Gazeta Wyborcza", brakuje jednego, wiarygodnego źródła danych, a szpitale często nie chcą ujawniać stawek. Tymczasem od 1 lipca rosną minimalne pensje na etatach, a rekordowe faktury rzędu 100 tys. zł miesięcznie – jak podkreślają rozmówcy dziennika – dotyczą tylko promila medyków.

"Osławione faktury na 100 tys. zł dotyczą promila lekarzy""Osławione faktury na 100 tys. zł dotyczą promila lekarzy"
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

"Osławione faktury na 100 tys. zł dotyczą promila lekarzy"

Żadna instytucja w Polsce nie ma pełnego obrazu tego, ile zarabiają lekarze. Zamiast twardych danych pojawiają się uśrednienia, najczęściej mediana wynagrodzeń. Jak opisuje poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza", właśnie ta luka informacyjna napędza spory, emocje i mity o medycznych pensjach.

Redakcja dziennika dotarła do informacji na temat płac w ochronie zdrowia. Od 1 lipca minimalna podstawa wynagrodzenia lekarza zatrudnionego na etacie ma wynieść co najmniej 13 tys. zł, a pielęgniarki – 11,5 tys. zł. Problem w tym, że Narodowy Fundusz Zdrowia ma nie mieć pieniędzy na kolejne podwyżki, a resort zdrowia – jak wynika z ustaleń gazety – nie dysponuje projektem ustawy, który mógłby zatrzymać dalszy wzrost wynagrodzeń.

W przestrzeni publicznej najmocniej żyje jednak temat rekordowych faktur i opowieści o "setkach tysięcy" zarabianych co miesiąc. "Wyborcza" pisze, że te historie nie opisują większości środowiska. Według danych Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji więcej niż 100 tys. zł miesięcznie ma zarabiać w Polsce jedynie od 400 do 800 lekarzy – przy około 200 tys. praktykujących.

W rozmowie z gazetą lekarz z Warszawy zwraca uwagę, że obraz budowany na podstawie skrajnych przypadków fałszuje rzeczywistość.

- Wciąż trwa dyskusja, dlaczego tak dużo zarabiamy i że jesteśmy pazerni. Tylko że osławione faktury na 100 tys. zł dotyczą promila lekarzy, którzy wykonują wysoko wyceniane, bardzo specjalistyczne procedury. Ja tyle nie dostaję – podkreśla.

Szpitale nie chcą ujawniać zarobków medyków

Dyskusja o płacach dotyka też jawności. Szymon Osowski, prezes zarządu Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska, przypomina na łamach dziennika, że wynagrodzenia lekarzy i pielęgniarek zatrudnionych na kontraktach powinny być jawne.

- Przy umowach o pracę jawne jest wynagrodzenie ordynatorów i kierowników klinik. W przypadku lekarzy niepełniących kierowniczych funkcji szpital powinien podać kwoty dla stanowisk – mówi.

Tyle teoria. W praktyce – jak relacjonuje "GW" – większość szpitali odmówiła udzielenia informacji, ignorowała prośby, nie odpowiadała, prosiła o doprecyzowanie pytań albo konstruowała odpowiedzi tak, by wykazać, że żadnych danych przekazać nie może. Przykładem ma być Szpital Miejski w Gliwicach, który odmówił ujawnienia wysokości kontraktów wypłacanych lekarzom, zasłaniając się "tajemnicą przedsiębiorstwa".

Z ustaleń dziennika wynika też, że model wynagradzania bywa w szpitalach bardzo różny. W niektórych placówkach pensja ma zależeć nie od liczby przepracowanych godzin, ale od wartości procedur wykonanych w czasie pracy. To – w ocenie rozmówców gazety – dodatkowo utrudnia porównania i sprzyja sytuacji, w której opinia publiczna widzi wyłącznie fragmenty, a nie całość.

W tle pojawia się zarzut, że problemem nie są same kwoty, lecz architektura systemu.

- Ujawnienie dokładnych danych nie jest w interesie zarządzających szpitalami. Problemem nie są jednak zarobki, ale system. Mapy potrzeb zdrowotnych nie działają, jeśli po dwóch stronach ulicy są szpitale, które mają różnych właścicieli, ale te same oddziały i rywalizują o tę samą kadrę – mówi "GW" Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Źródło: PAP, Gazeta Wyborcza

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Pogotowie protestacyjne od 23 lutego. Związkowcy: MZ to likwidator
Pogotowie protestacyjne od 23 lutego. Związkowcy: MZ to likwidator
Magnez i witamina D. Eksperci ostrzegają przed błędami w suplementacji
Magnez i witamina D. Eksperci ostrzegają przed błędami w suplementacji
Depresja to nie tylko brak serotoniny. Psychiatra z UJ wyjaśnia
Depresja to nie tylko brak serotoniny. Psychiatra z UJ wyjaśnia
Zażywali witaminę D. Po 4 latach przebadano ich serca
Zażywali witaminę D. Po 4 latach przebadano ich serca
GIS wycofuje makaron. Masz taki w szafce? Lepiej nie jedz
GIS wycofuje makaron. Masz taki w szafce? Lepiej nie jedz
Gastroenterolog wskazuje najzdrowszą herbatę. Jelita i wątroba się odwdzięczą
Gastroenterolog wskazuje najzdrowszą herbatę. Jelita i wątroba się odwdzięczą
Bolał ją brzuch. Rak dróg żółciowych dał też widoczny objaw
Bolał ją brzuch. Rak dróg żółciowych dał też widoczny objaw
Na L4 wrzucił zdjęcie. ZUS nie miał litości
Na L4 wrzucił zdjęcie. ZUS nie miał litości
Uruchamia "tryb alarmowy". Stąd prosta droga do cukrzycy
Uruchamia "tryb alarmowy". Stąd prosta droga do cukrzycy
Zmarła influencerka Bianca Dias. Dostała zatoru po zabiegu
Zmarła influencerka Bianca Dias. Dostała zatoru po zabiegu
Helena Norowicz imponuje sprawnością. Zdradza, czego w ogóle nie je
Helena Norowicz imponuje sprawnością. Zdradza, czego w ogóle nie je
Lubisz jeść cebulę? Gastroenterolog mówi, jakie są skutki
Lubisz jeść cebulę? Gastroenterolog mówi, jakie są skutki