200 tys. za lewe recepty na opioidy. W tle wykorzystanie uzależnionych

Krakowscy funkcjonariusze aresztowali kobietę podejrzaną o przekazanie 200 tysięcy złotych lekarzowi z Dolnego Śląska w zamian za hurtowe wypisywanie recept na leki opioidowe. Grozi jej do 12 lat pozbawienia wolności.

policjaLeki opioidowe były sprzedawane jako narkotyki
Źródło zdjęć: © Getty | Jaap Arriens
Mateusz Różański

- Monika K. usłyszała zarzuty brania udziału w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych — poinformował Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Porzucona w windzie

Sprawa ma swój początek w 2024 r., kiedy w Krakowie doszło do serii tajemniczych zgonów młodych kobiet. Śledczy z wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji połączyli te odrębne dotąd zdarzenia w jeden wątek. W jednym z drastycznych przypadków opisywanych przez policję, zmarłą po przedawkowaniu kobietę porzucono w bloku w windzie.


WIDEO
Niebezpieczne leki opioidowe


Łańcuch dostaw i proceder receptowy

Według ustaleń śledczych zatrzymana Monika K. była łącznikiem między lekarzem a rynkiem dilerskim. Nakłaniała medyka do wystawiania fikcyjnych recept na ogromną skalę.

Ilości tych recept były tak ogromne, że lekarz po prostu wybierał poszczególne numery PESEL i wypisywał je na przypadkowe osoby – wyjaśnia asp. Anna Zbroja-Zagórska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Wypisane leki trafiały następnie do dilerów, którzy dostarczali towar młodym kobietom.

Jesienią 2025 r. o tym mówiła funkcjonariuszka operacyjna z wydziału kryminalnego krakowskiej Komendy Wojewódzkiej Policji. Z ustaleń policji wynika, że uzależnione kobiety były w rozmaity sposób wykorzystywane seksualnie czy zmuszane o udzielenie innych korzyści w zamian za dostarczenie kolejnych dawek.

Zarzuty i bilans śledztwa

Podejrzanej Monice K. grozi do 12 lat więzienia za działanie w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wprowadzanie narkotyków do obrotu. Lekarzowi z Dolnego Śląska – zatrzymanemu w ubiegłym roku – grozi dodatkowo do 5 lat pozbawienia wolności za fałszowanie dokumentacji medycznej.

Łącznie w ramach tej wielowątkowej sprawy służby zatrzymały już 17 osób.

To kolejna tego typu sprawa. Jak donosił w czerwcu Express Ilustrowany Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Łodzi zajęła się sprawą lekarza, który w okresie od kwietnia do sierpnia 2025 r. podejrzany miał sfałszować 17 recept na silne leki psychotropowe i opioidowe, w tym oksykodon oraz klonazepam. Leki te były stosowane niezgodnie z przeznaczeniem medycznym.

Na początku 2026 r. lekarz wystawił kolejne 53 recepty bez jakichkolwiek badań lekarskich. Śledczy ustalili, że wpisywał w dokumentację dane przypadkowych osób, a następnie sam odbierał leki z aptek. W wyniku tego procederu Narodowy Fundusz Zdrowia stracił z tytułu nienależnych refundacji ponad 27 tysięcy złotych.

Wedle różnych szacunków w Polsce problemowych użytkowników opioidów jest około 15 tysięcy, co daje wskaźnik 0,55 osoby na 1000 mieszkańców. Skala tego zjawiska w kraju należy do najniższych w Europie, choć statystyki obejmują także rosnącą liczbę osób przyjmujących silne leki

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie