Prosta praktyka może pomóc obniżyć ciśnienie krwi. Efekty już po 8 tygodniach

Regularna praca nad nastawieniem psychicznym może przynosić korzyści nie tylko dla samopoczucia. Naukowcy coraz częściej sprawdzają, czy praktyki takie jak uważność, wdzięczność i optymizm mogą wpływać również na kondycję układu krążenia. Najnowsza analiza wskazuje, że pierwsze efekty mogą pojawić się stosunkowo szybko.

Uważność może obniżyć ciśnienieUważność może obniżyć ciśnienie
Źródło zdjęć: © Getty Images | Olena Malik
Magdalena Pietras

Uważność i optymizm mogą wspierać serce

Praktyki związane z mindfulness, wdzięcznością i pozytywnym nastawieniem mogą przyczyniać się do obniżenia ciśnienia tętniczego, ograniczenia stanu zapalnego oraz poprawy innych parametrów związanych ze zdrowiem serca. Takie wnioski płyną z analizy opublikowanej na łamach czasopisma "Cardiology Clinics".

Zespół kierowany przez prof. Rosalbę "Rose" Hernandez z University of Illinois Urbana-Champaign przeanalizował wyniki 18 badań dotyczących interwencji z zakresu psychologii pozytywnej oraz praktyk uważności. Oceniano m.in. prowadzenie dziennika wdzięczności, ćwiczenie optymizmu czy techniki mindfulness, których celem była poprawa zdrowia psychicznego lub fizycznego. Poszczególne programy znacznie różniły się sposobem prowadzenia. W części badań uczestnicy korzystali z regularnych rozmów telefonicznych, prowadzili dzienniki i odbywali krótkie konsultacje. Inne programy wykorzystywały aplikacje, wiadomości tekstowe, zajęcia stacjonarne, spotkania grupowe albo rozwiązania hybrydowe łączące kontakt bezpośredni z narzędziami online.

Efekty widoczne po kilku tygodniach

Większość analizowanych interwencji obejmowała cotygodniowe spotkania oraz ćwiczenia wykonywane samodzielnie w domu. Programy trwały zazwyczaj od sześciu do 12 tygodni i obejmowały grupy liczące od 50 do 200 osób. Uczestnikami byli głównie dorośli ze zwiększonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych, m.in. z niekontrolowanym nadciśnieniem, niewydolnością serca lub innymi schorzeniami układu krążenia. Ich przeciętny wiek wynosił około 60–65 lat.

– W grupach pacjentów z nadciśnieniem tętniczym oraz po ostrym zespole wieńcowym programy oparte na praktyce uważności (mindfulness), realizowane w ciągu ośmiu tygodni, prowadziły do obniżenia skurczowego ciśnienia krwi oraz zmniejszenia poziomu markerów stanu zapalnego, takich jak białko C-reaktywne o wysokiej czułości (hs-CRP) i fibrynogen – poinformowała prof. Hernandez.

Szczególnie dobre rezultaty odnotowano w przypadku trwającego 12 tygodni programu poświęconego praktykom duchowym, który wykorzystywał również rozwiązania cyfrowe. U uczestników skurczowe ciśnienie tętnicze mierzone standardowym mankietem obniżyło się średnio o 7,6 mm Hg.

Częstszy kontakt zwiększał skuteczność

Jak zwróciła uwagę prof. Hernandez, wcześniejsze badania nad psychologią pozytywną często nie pozwalały ustalić, jak długo i z jaką częstotliwością należy stosować poszczególne techniki, aby osiągnąć mierzalne korzyści zdrowotne. Analiza jej zespołu sugeruje, że lepsze efekty fizjologiczne uzyskiwano w programach, które zakładały częstszy kontakt z uczestnikami.

Dobre rezultaty dotyczące zmiany codziennych nawyków przyniósł m.in. ośmiotygodniowy program prowadzony przez WhatsApp. Łączył on cotygodniowe sesje z prostymi zadaniami wykonywanymi każdego dnia. Uczestników zachęcano m.in. do większej aktywności fizycznej, zdrowszego odżywiania oraz regularnego przyjmowania przepisanych leków.

Nawet 1800 kroków więcej każdego dnia

W jednym z analizowanych programów wykorzystano także tzw. dialog motywujący. W efekcie pacjenci kardiologiczni zwiększyli aktywność średnio o około 1800 kroków dziennie i lepiej przestrzegali zaleceń dotyczących farmakoterapii. Programy skoncentrowane na mindfulness również wiązały się z korzystnymi zmianami dotyczącymi ruchu oraz sposobu żywienia. Nie dawały jednak równie wyraźnych rezultatów w zakresie regularnego przyjmowania leków.

Największą poprawę parametrów fizjologicznych, takich jak ciśnienie tętnicze, poziom markerów stanu zapalnego czy funkcjonowanie śródbłonka naczyń, obserwowano przy bardziej intensywnych programach trwających od ośmiu do 12 tygodni. Zdaniem prof. Hernandez dłuższe utrzymanie korzystnych zmian w codziennych zachowaniach może jednak wymagać kontynuowania programu, nawet jeśli kolejne działania są już mniej intensywne.

Badaczka ocenia, że wyniki wzmacniają argumenty za włączaniem technik psychologii pozytywnej do długoterminowej profilaktyki chorób sercowo-naczyniowych, a w niektórych przypadkach także jako elementu uzupełniającego ich leczenie.

Źródło: Polska Agencja Prasowa

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie