Zlekceważyła nietypowy objaw. Badanie wykazało raka w IV stadium

Kate Ping sądziła, że uporczywe dolegliwości mają związek ze stresem. Decyzja pielęgniarki o skierowaniu jej na dodatkowe badanie okazała się jednak przełomowa. 69-latka usłyszała diagnozę, której zupełnie się nie spodziewała.

Kate Ping Kate Ping
Źródło zdjęć: © Facebook
Marta Słupska

Wzdęcia nie ustępowały przez kilka tygodni

Kate Ping początkowo nie przejmowała się powiększonym obwodem brzucha. Prowadziła wraz z rodziną dwie restauracje, a jej uwagę pochłaniała operacja serca, której miał zostać poddany syn. Ponieważ wcześniej w stresujących sytuacjach miewała problemy trawienne, uznała, że również tym razem objawy mają podłoże nerwowe.

Operacja syna zakończyła się pomyślnie, lecz po dwóch miesiącach wzdęcia nadal nie ustępowały. Brzuch 69-latki stał się na tyle napięty, że odczuwała tkliwość w okolicy pępka. Kobieta zgłosiła się więc do przychodni. Była przekonana, że otrzyma skierowanie na kolonoskopię. Pielęgniarka zdecydowała jednak o wykonaniu tomografii komputerowej.

– Pomyślałam wtedy: "To dziwne. Dlaczego zleciła właśnie to badanie?" – wspomina Ping.

Wynik wykazał raka jajnika w IV stadium, który zdążył rozprzestrzenić się w organizmie. – Byłam w całkowitym szoku. Nie potrafiłam nawet wymówić nazw, które słyszałam, i ogarnęła mnie panika. Razem z mężem byliśmy kompletnie oszołomieni – opowiada.

Rak jajnika długo może nie dawać wyraźnych sygnałów

Leczeniem pacjentki zajęła się dr Premal Thaker, onkolożka z Washington University School of Medicine. Ekspertka podkreśla, że rak jajnika często zostaje wykryty dopiero w zaawansowanym stadium. Nie istnieje powszechnie stosowane badanie przesiewowe, które pozwalałoby niezawodnie rozpoznawać go u kobiet bez objawów.

Dr Thaker określiła ten nowotwór jako bardzo podstępny. Jego symptomy bywają niespecyficzne i mogą przypominać dolegliwości związane z menopauzą albo łagodnymi zaburzeniami układu pokarmowego.

Do niepokojących sygnałów należą:

  • utrzymujące się wzdęcia,
  • szybkie pojawianie się uczucia sytości,
  • zmiany rytmu wypróżnień,
  • częstsze lub utrudnione oddawanie moczu,
  • choroba może również powodować gromadzenie się płynu w jamie brzusznej, co prowadzi do zwiększenia obwodu brzucha i wzrostu masy ciała, nawet jeśli chora je coraz mniej.

Najpierw chemioterapia, później operacja

Ze względu na rozległość choroby lekarze rozpoczęli leczenie od chemioterapii, która miała zmniejszyć guzy przed operacją. Terapia była dla 69-latki dużym obciążeniem. Straciła włosy, cierpiała na nudności i silne zmęczenie. Po każdym cyklu potrzebowała około tygodnia, aby odzyskać siły. Wyniki stopniowo się jednak poprawiały.

– Dostawałam chemioterapię co trzy tygodnie. Za każdym razem dr Thaker przekazywała mi dobre wiadomości. Ogromne znaczenie miało to, że podczas kolejnych wizyt słyszałam o postępach – mówi Ping.

Po kilku miesiącach kobieta przypadkowo porozmawiała z pielęgniarką, która wystawiła skierowanie na tomografię. Dowiedziała się, że bliska przyjaciółka medyczki zmarła na zbyt późno wykrytego raka jajnika. Objawy Ping wzbudziły więc jej czujność. – Powiedziałam jej: "Naprawdę uważam, że uratowałaś mi życie" – wspomina pacjentka.

"Teraz wiem, że istnieje nadzieja"

W lutym 2025 r. Ping przeszła operację obejmującą m.in. usunięcie macicy. Po sześciotygodniowej rekonwalescencji wznowiła chemioterapię, a następnie otrzymała leczenie mające ograniczyć ryzyko nawrotu. Obecnie codziennie przyjmuje lek przeciwnowotworowy i pozostaje pod kontrolą specjalistów.

– Wiele się zmienia i z czasem staje się to częścią życia – przyznaje.

Kobieta ponownie pracuje w rodzinnych restauracjach i nagłaśnia objawy raka jajnika. Rozmawia także z klientami, którzy dzielą się z nią własnymi doświadczeniami choroby.

– Najważniejsze, co chcę im przekazać, to fakt, że naprawdę istnieje nadzieja. Wcześniej pomyślałabym tylko: "To przerażające". Teraz wiem, że można mieć nadzieję – podkreśla.

Źródło: cbsnews.com

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie