Kofeina jest najpopularniejszą substancją psychoaktywną na świecie. Należy do grupy alkaloidów purynowych. Sama w sobie nie dostarcza organizmowi energii – jej działanie polega na sprytnym maskowaniu zmęczenia. W trakcie czuwania w mózgu stopniowo kumuluje się adenozyna – neuroprzekaźnik odpowiedzialny za wywoływanie senności. Kofeina działa jako konkurencyjny antagonista receptorów adenozynowych (A1 i A2A). Wiąże się z nimi, blokując adenozynie dostęp, co skutecznie odracza nadejście uczucia senności i zwiększa czujność.
Dlaczego reagujemy tak różnie?
Wpływ kofeiny na organizm zależy głównie od tempa jej metabolizmu. Po wypiciu kawy kofeina szybko przenika z przewodu pokarmowego do krwiobiegu i mózgu. Równolegle wątroba rozpoczyna proces jej neutralizacji i usuwania z organizmu. Czas połowicznego rozpadu kofeiny wynosi od 6 do nawet 20 godzin, w zależności od cech osobniczych. O tempie rozkładu kofeiny w wątrobie decyduje przede wszystkim wariant genu kodującego enzym cytochromu P450 – CYP1A2.
WIDEOSprzedaje tysiące kaw i kanapek. Ujawnia, ile zarabia
Część ludzi posiada wariant genu zapewniający wysoką aktywność enzymu. Kofeina jest u nich błyskawicznie usuwana z krwiobiegu, przez co jej działanie pobudzające jest słabe i krótkotrwałe.
U innych ten enzym działa wolno. Kofeina krąży w ich organizmie przez wiele godzin, a każda kolejna porcja kumuluje się, prowadząc do rozdrażnienia, niepokoju i bezsenności.
Nie tylko geny
Genetyka to tylko część układanki. Na tempo metabolizmu kofeiny wpływają również styl życia i przyjmowane leki.
Jedną z nich jest palenie tytoniu. Substancje zawarte w dymie tytoniowym (w przeciwieństwie do e-papierosów) wykazują silną indukcję enzymu CYP1A2. Przyspieszają rozkład kofeiny nawet o 65 proc. Tłumaczy to, dlaczego palacze często piją więcej kawy, a po rzuceniu nałogu ich zwykła dawka zaczyna wywoływać silne kołatanie serca.
Tak samo działają niektóre leki: antybiotyki (np. fluorochinolony), doustna antykoncepcja hormonalna oraz wysoki poziom estrogenów hamują aktywność wątrobową.
Także zmiany hormonalne w ciąży znacząco spowalniają metabolizm kofeiny, powodując, że pozostaje ona w krwiobiegu znacznie dłużej.
Mózg kawoszy dostosowuje się do stałej obecności kofeiny poprzez zwiększenie liczby receptorów adenozynowych (tzw. up-regulation). W efekcie ta sama dawka kawy z czasem daje słabszy efekt. Wystarczy jednak kilkutygodniowa przerwa, by wrażliwość receptorów wróciła do poziomu wyjściowego.
Źródło: BBC
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.