Decyduje o metabolizmie kofeiny. To dlatego kawa tak różnie działa

Jedni potrafią wypić podwójne espresso tuż przed pójściem spać i zasnąć w pięć minut. Inni po popołudniowej małej czarnej spędzają pół nocy, wpatrując się w sufit. Z czego wynikają tak drastyczne różnice w reakcji na tę samą substancję?

Jaki jest najgorszy rodzaj kawy?Kawa może mieć różne działanie. Od czego to zależy?
Źródło zdjęć: © Getty Images | Photographer: Dimitri Vervitsiotis
Mateusz Różański

Kofeina jest najpopularniejszą substancją psychoaktywną na świecie. Należy do grupy alkaloidów purynowych. Sama w sobie nie dostarcza organizmowi energii – jej działanie polega na sprytnym maskowaniu zmęczenia. W trakcie czuwania w mózgu stopniowo kumuluje się adenozyna – neuroprzekaźnik odpowiedzialny za wywoływanie senności. Kofeina działa jako konkurencyjny antagonista receptorów adenozynowych (A1​ i A2A​). Wiąże się z nimi, blokując adenozynie dostęp, co skutecznie odracza nadejście uczucia senności i zwiększa czujność.

Dlaczego reagujemy tak różnie?

Wpływ kofeiny na organizm zależy głównie od tempa jej metabolizmu. Po wypiciu kawy kofeina szybko przenika z przewodu pokarmowego do krwiobiegu i mózgu. Równolegle wątroba rozpoczyna proces jej neutralizacji i usuwania z organizmu. Czas połowicznego rozpadu kofeiny wynosi od 6 do nawet 20 godzin, w zależności od cech osobniczych. O tempie rozkładu kofeiny w wątrobie decyduje przede wszystkim wariant genu kodującego enzym cytochromu P450 CYP1A2.


WIDEO
Sprzedaje tysiące kaw i kanapek. Ujawnia, ile zarabia

Część ludzi posiada wariant genu zapewniający wysoką aktywność enzymu. Kofeina jest u nich błyskawicznie usuwana z krwiobiegu, przez co jej działanie pobudzające jest słabe i krótkotrwałe.

U innych ten enzym działa wolno. Kofeina krąży w ich organizmie przez wiele godzin, a każda kolejna porcja kumuluje się, prowadząc do rozdrażnienia, niepokoju i bezsenności.

Nie tylko geny

Genetyka to tylko część układanki. Na tempo metabolizmu kofeiny wpływają również styl życia i przyjmowane leki.

Jedną z nich jest palenie tytoniu. Substancje zawarte w dymie tytoniowym (w przeciwieństwie do e-papierosów) wykazują silną indukcję enzymu CYP1A2. Przyspieszają rozkład kofeiny nawet o 65 proc. Tłumaczy to, dlaczego palacze często piją więcej kawy, a po rzuceniu nałogu ich zwykła dawka zaczyna wywoływać silne kołatanie serca.

Tak samo działają niektóre leki: antybiotyki (np. fluorochinolony), doustna antykoncepcja hormonalna oraz wysoki poziom estrogenów hamują aktywność wątrobową.

Także zmiany hormonalne w ciąży znacząco spowalniają metabolizm kofeiny, powodując, że pozostaje ona w krwiobiegu znacznie dłużej.

Mózg kawoszy dostosowuje się do stałej obecności kofeiny poprzez zwiększenie liczby receptorów adenozynowych (tzw. up-regulation). W efekcie ta sama dawka kawy z czasem daje słabszy efekt. Wystarczy jednak kilkutygodniowa przerwa, by wrażliwość receptorów wróciła do poziomu wyjściowego.

Źródło: BBC

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie