3 lata chemii na raka, którego nie miała. 59-latka zmarła

Przez blisko trzy lata przechodziła kolejne cykle chemioterapii, przekonana, że walczy z nowotworem. Dopiero później okazało się, że diagnoza była błędna. Niewłaściwe leczenie doprowadziło jednak do rozwoju nowotworu. Skandaliczna sprawa zakończyła się śmiercią 59-letniej Włoszki.

Sad senior woman sitting on sofa
Justin PagetBłędna diagnoza doprowadziła do śmierci Włoszki
Źródło zdjęć: © Getty | Justin Paget
Dominika Najda

Błędna diagnoza i 57 podań chemioterapii

Sprawa dotyczy mieszkanki prowincji Lecce na południu Włoch. W 2004 roku kobieta usłyszała diagnozę nowotworu i rozpoczęła leczenie chemioterapią z wykorzystaniem mitoksantronu. Przez 33 miesiące, od sierpnia 2004 roku do kwietnia 2007 roku, otrzymała 57 podań leku.


WIDEO
Lekarze przełamalii barierę na drodze do pokonania nieuleczalnych chorób


Jak później ustalono, terapia nie tylko nie była potrzebna, ale również nie mogła pomóc w leczeniu schorzenia, na które rzeczywiście cierpiała. Po ponownej diagnostyce lekarze ze szpitala w Pawii stwierdzili, że pacjentka nie miała nowotworu złośliwego, lecz łagodnego naczyniaka.

Według ustaleń biegłych właśnie wielomiesięczna chemioterapia doprowadziła do rozwoju ostrej białaczki szpikowej. Kobieta zmarła w lutym 2009 roku, niespełna dwa lata po zakończeniu leczenia. Sędziowie podkreślili, że zastosowane 33 cykle chemioterapii były całkowicie nieodpowiednie do leczenia choroby, na którą cierpiała pacjentka, a jednocześnie naraziły ją na ciężkie działania niepożądane.

Wiedziała, że błąd lekarzy kosztuje ją życie

Pod koniec 2008 roku pacjentka trafiła do Polikliniki San Matteo w Pawii, gdzie lekarze postawili prawidłową diagnozę i zaproponowali przeszczep szpiku kostnego. Sąd uznał, że od momentu uzyskania właściwego rozpoznania kobieta miała pełną świadomość, iż wcześniejszy błąd medyczny doprowadził do śmiertelnej choroby. Do śmierci żyła jeszcze 56 dni.

Sąd cywilny w Lecce orzekł, że lokalna służba zdrowia (ASL) oraz lekarz ze szpitala w Nardò ponoszą odpowiedzialność za skutki błędnej diagnozy i niewłaściwego leczenia. Rodzina zmarłej - mąż, troje dzieci i wnuki - otrzyma ponad 1,3 mln euro odszkodowania. Od tej kwoty zostanie jednak odliczona suma wypłacona wcześniej przez ubezpieczyciela w trakcie postępowania.

Lekarz odpowiedzialny za błędne rozpoznanie i wdrożenie niewłaściwej terapii został już wcześniej prawomocnie skazany w postępowaniu karnym za nieumyślne spowodowanie śmierci pacjentki.

Źródło: Fanpage

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie