49 proc. wyższe ryzyko cukrzycy. Wystarczy zmienić jeden nawyk, by przeciwdziałać

Duże badanie na danych z USA sugeruje, że im częściej sięgamy po czerwone mięso (zwłaszcza przetworzone), tym częściej pojawia się cukrzyca. Naukowcy nie mówią o pewnej przyczynie, ale sugerują, co zrobić, by zmniejszyć ryzyko.

49 proc. większe ryzyko cukrzycy powoduje czerwone mięso49 proc. większe ryzyko cukrzycy powoduje czerwone mięso
Źródło zdjęć: © Getty Images | © 2025 Yiu Yu Hoi
Marta Słupska

Ryzyko cukrzycy wzrasta o 49 proc.

Czerwone mięso od lat budzi emocje: jedni widzą w nim ważne źródło białka i żelaza, inni – produkt, który w nadmiarze może szkodzić. Do dyskusji dochodzą nowe dane. W dużej analizie amerykańskich wyników zdrowotnych i żywieniowych zaobserwowano, że osoby jedzące najwięcej czerwonego mięsa częściej miały cukrzycę niż ci, którzy sięgali po nie najrzadziej. Co ważne, zależność dotyczyła zarówno mięsa nieprzetworzonego, jak i przetworzonego (np. bekonu czy kiełbas), przy czym to właśnie wędliny i wyroby peklowane zwykle budzą największe obawy dietetyków.

Badacze oparli się na danych z programu NHANES z lat 2003-2016 i przeanalizowali nawyki żywieniowe oraz parametry zdrowotne 34 737 dorosłych. Cukrzycę identyfikowano według standardowych kryteriów, m.in. na podstawie HbA1c, glikemii na czczo oraz informacji o stosowaniu leków.

Wynik? W grupie o najwyższym spożyciu czerwonego mięsa prawdopodobieństwo cukrzycy było nawet o 49 proc. większe niż u osób z najniższym spożyciem. Dodatkowo każda kolejna dzienna porcja czerwonego mięsa wiązała się ze wzrostem ryzyka o 10-16 proc., zależnie od rodzaju mięsa.

Szczególnie interesujące jest to, że związek utrzymywał się także po uwzględnieniu BMI. To sygnał, że nie da się sprowadzić problemu wyłącznie do masy ciała czy otyłości. Innymi słowy: nadmiar kilogramów zwiększa ryzyko cukrzycy, ale w tej analizie czerwone mięso "dokładało" coś jeszcze.

Mięso zamień na inne źródła białka

Jest też lepsza wiadomość. Autorzy zauważyli, że zamiana części czerwonego mięsa na inne źródła białka wiązała się z niższym ryzykiem cukrzycy – o 9-14 proc. Najmocniej wypadały produkty roślinne, takie jak rośliny strączkowe i orzechy. Korzystnie działało też zastępowanie czerwonego mięsa drobiem, rybami, nabiałem, jajami czy pełnymi ziarnami. W praktyce oznacza to, że nie trzeba przechodzić na rewolucyjną dietę: czasem wystarczy kilka zamian w tygodniu.

Trzeba jednak pamiętać o ograniczeniach. Analiza miała charakter obserwacyjny i przekrojowy, więc nie rozstrzyga, czy czerwone mięso bezpośrednio powoduje cukrzycę. Uczestnicy relacjonowali, co jedli w ciągu ostatnich 24 godzin (maksymalnie raz lub dwa), co nie zawsze oddaje typowe nawyki. Nie da się też w pełni wykluczyć wpływu innych czynników: genetyki, aktywności fizycznej, jakości snu, stresu czy ogólnego stylu życia.

Dlaczego czerwone mięso mogłoby szkodzić metabolizmowi?

Naukowcy wskazują kilka możliwych mechanizmów. Czerwone mięso bywa bogate w tłuszcze nasycone, które z czasem mogą pogarszać wrażliwość tkanek na insulinę. Do tego dochodzi żelazo hemowe – w nadmiarze może nasilać stres oksydacyjny i szkodzić komórkom produkującym insulinę. W przypadku mięsa przetworzonego pojawiają się dodatkowe czynniki: związki powstające podczas peklowania i obróbki w wysokiej temperaturze, potencjalnie nasilające stan zapalny. Do tego dochodzą sól i azotany, które mogą pogarszać wrażliwość na insulinę, a także fakt, że dieta "mięsna" bywa jednocześnie uboższa w błonnik z produktów roślinnych, ważny dla stabilnej glikemii.

Dietetyczka Michelle Routhenstein podkreśla, że dużo zależy od wyjściowego ryzyka. – Dla kogoś ze stanem przedcukrzycowym, zespołem metabolicznym lub silnym wywiadem rodzinnym cukrzycy, praktycznym celem jest ograniczenie czerwonego mięsa do około jednej porcji tygodniowo lub mniej, a mięso przetworzone jak najrzadziej – mówi. – Wniosek nie jest taki, że czerwone mięso jest zakazane, ale że ogólny wzorzec żywienia ma największe znaczenie.

Jeśli więc ktoś je czerwone mięso codziennie, rozsądny pierwszy krok to zmniejszyć częstotliwość i pilnować jakości: chudsze kawałki, mniejsze porcje, mniej wyrobów przetworzonych. A jeszcze lepiej – częściej sięgać po rośliny strączkowe, orzechy, ryby i drób.

Źródło: medicalnewstoday.com

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Kleszcze już aktywne. Leśnicy apelują o ostrożność
Kleszcze już aktywne. Leśnicy apelują o ostrożność
Koniec specjalnych zasad dla uchodźców z Ukrainy. Nowe przepisy od 5 marca
Koniec specjalnych zasad dla uchodźców z Ukrainy. Nowe przepisy od 5 marca
Popularne wiosenne kwiaty. Część z nich jest trująca
Popularne wiosenne kwiaty. Część z nich jest trująca
Chorej na raka pobrano komórki, które zmieniły medycynę. Rodzina zawarła ugodę
Chorej na raka pobrano komórki, które zmieniły medycynę. Rodzina zawarła ugodę
Onkolog zdradza przepis na długowieczność. Sam ma 96 lat
Onkolog zdradza przepis na długowieczność. Sam ma 96 lat
Co dzieje się z mózgiem po infekcji? Naukowcy porównali COVID i grypę
Co dzieje się z mózgiem po infekcji? Naukowcy porównali COVID i grypę
WHO ostrzega: wpływają na hormony i odporność. Te produkty to źródło
WHO ostrzega: wpływają na hormony i odporność. Te produkty to źródło
Chris Bosh o dramatycznym incydencie. "Obudziłem się w kałuży własnej krwi"
Chris Bosh o dramatycznym incydencie. "Obudziłem się w kałuży własnej krwi"
Lek na pasożyty pomocny w leczeniu raka. Nowe odkrycie badaczy
Lek na pasożyty pomocny w leczeniu raka. Nowe odkrycie badaczy
Witamina D3 a zawał. Celowane dawki zmniejszyły ryzyko o połowę
Witamina D3 a zawał. Celowane dawki zmniejszyły ryzyko o połowę
Pięć dni po ślubie obudziła się częściowo niewidoma. Ból był silniejszy niż podczas porodu
Pięć dni po ślubie obudziła się częściowo niewidoma. Ból był silniejszy niż podczas porodu
Lily Collins mówi głośno o swojej chorobie. "Aby nikt nie musiał zmagać się z tym w ciszy ani wstydzie"
Lily Collins mówi głośno o swojej chorobie. "Aby nikt nie musiał zmagać się z tym w ciszy ani wstydzie"