W tym artykule:
Rącznik pospolity - dlaczego trzeba uważać?
Najbardziej niebezpieczna jest rycyna – białko obecne w całej roślinie, a w największym stężeniu w nasionach. To właśnie one wymagają szczególnej ostrożności. Ich przypadkowe spożycie może prowadzić do ciężkiego zatrucia, a w skrajnych sytuacjach nawet do śmierci. Rycyna jest bowiem aż sześć tysięcy razy silniejsza niż cyjanek.
Rącznik zawiera także rycyninę, czyli toksyczny alkaloid. Obie substancje odpowiadają za szkodliwe działanie rośliny na organizm. Po zatruciu mogą pojawić się m.in. nudności, wymioty, biegunka, bóle brzucha, gorączka, osłabienie i odwodnienie. W ciężkich przypadkach dochodzi do uszkodzenia przewodu pokarmowego, nerek, wątroby oraz układu nerwowego.
Początkowe objawy mogą wystąpić dopiero po kilku godzinach. W przypadku podejrzenia spożycia nasion lub kontaktu z większą ilością materiału roślinnego konieczna jest pilna pomoc medyczna. Nie istnieje antidotum na rycynę, dlatego leczenie ma charakter objawowy.
Zastosowanie rącznika
Rącznik najprawdopodobniej wywodzi się z Afryki i Bliskiego Wschodu. W klimacie tropikalnym może osiągać nawet kilka metrów wysokości i przyjmować formę dużego krzewu lub niewielkiego drzewa. W Polsce jest zwykle rośliną jednoroczną i dorasta do około 2 metrów.
Mimo toksyczności rącznik ma także zastosowanie przemysłowe. Z jego nasion otrzymuje się olej rycynowy wykorzystywany m.in. w kosmetyce i farmacji. Proces jego wytwarzania obejmuje jednak odpowiednie oczyszczanie, dlatego gotowego oleju nie należy utożsamiać z surowymi, trującymi nasionami rośliny. Ze względu na wysoką toksyczność rącznik powinien być sadzony z dala od miejsc, w których przebywają małe dzieci i zwierzęta.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.