Bomba polifenoli. Ta herbata wspiera walkę z rakiem

Codzienne, wydawałoby się, niepozorne wybory mogą istotnie oddziaływać na zdrowie. Nie bez znaczenia jest również wybór herbaty. Okazuje się, że jeden z rodzajów tego napoju może być elementem profilaktyki antynowotworowej.

HerbataHerbata
Źródło zdjęć: © Getty
Magdalena Pietras

Herbata pod lupą naukowców

Chodzi o zieloną herbatę. Napój ten zawiera dużo polifenoli, czyli naturalnych związków roślinnych o działaniu przeciwutleniającym i przeciwzapalnym. To właśnie dlatego od lat budzi zainteresowanie badaczy zajmujących się m.in. profilaktyką chorób przewlekłych.

- Herbata zawiera wiele związków roślinnych o właściwościach przeciwutleniających i przeciwzapalnych, a niektóre badania wykazały związek między jej spożyciem a niższym ryzykiem określonych nowotworów - mówi dr Amar Rewari, kierownik radioterapii onkologicznej w Luminis Health cytowany przez EatingWell.

Szczególne zainteresowanie naukowców budzi EGCG, czyli galusan epigallokatechiny. To jedna z katechin obecnych w zielonej herbacie i jednocześnie jeden z jej najlepiej przebadanych składników.

Właściwości EGCG

Jednym z powodów, dla których EGCG jest tak dokładnie badany, jest jego działanie przeciwutleniające. Związek ten może pomagać neutralizować wolne rodniki, które w nadmiarze prowadzą do stresu oksydacyjnego i uszkodzeń komórek. - Z czasem nagromadzone uszkodzenia DNA mogą przyczyniać się do rozwoju nowotworu - wyjaśnia dr Rewari.

Naukowcy sprawdzają też, czy składnik ten może wpływać na stan zapalny. To istotna informacja, ponieważ przewlekłe zapalenie może również prowadzić do uszkadzania komórek i tworzyć środowisko sprzyjające rozwojowi niektórych nowotworów. - W badaniach eksperymentalnych wykazano, że EGCG wpływa na szlaki sygnałowe związane ze stanem zapalnym - mówi dr Rewari. Badania laboratoryjne wskazują, że EGCG może ograniczać produkcję niektórych substancji prozapalnych. Naukowcy nadal próbują jednak ustalić, czy podobny efekt występuje u osób regularnie pijących zieloną herbatę i czy jest on na tyle silny, by realnie wpłynąć na ryzyko zachorowania.

Wpływ na wzrost i podziały komórek

Kolejnym analizowanym mechanizmem jest wpływ EGCG na sposób, w jaki komórki rosną i się dzielą. Niekontrolowane namnażanie komórek należy do podstawowych cech nowotworów. - Badania laboratoryjne sugerują, że EGCG może wpływać na szlaki sygnałowe regulujące sposób, w jaki komórki się dzielą, oraz wspierać apoptozę, czyli proces, dzięki któremu organizm usuwa komórki uszkodzone lub nieprawidłowe - tłumaczy dr Rewari.

Badany jest również wpływ EGCG na angiogenezę, czyli powstawanie nowych naczyń krwionośnych. Rosnący guz potrzebuje ich, by otrzymywać tlen i składniki odżywcze. - Niektóre badania sugerują, że EGCG hamuje powstawanie nowych naczyń krwionośnych, pomagając ograniczyć lub zatrzymać dopływ krwi do komórek nowotworowych - wyjaśnia dietetyczka Ginger Hultin.

Sama zielona herbata nie wystarczy

Eksperci zaznaczają, że nie istnieje jeden produkt, który byłby w stanie zapobiegać nowotworom. Znacznie większe znaczenie ma całokształt codziennych nawyków.

- Wykazano, że dieta bogata w produkty pełnoziarniste, warzywa, owoce oraz fasolę i soczewicę może pomagać obniżać ryzyko raka - wskazuje Hultin. Istotne są również regularna aktywność fizyczna, utrzymywanie prawidłowej masy ciała i ograniczanie mięsa przetworzonego, np. kiełbas czy boczku. Eksperci przestrzegają także przed suplementami reklamowanymi jako środki zapobiegające rakowi, ponieważ nie ma dowodów, że zapewniają taką ochronę.

Źródło: EatingWell

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie