Budzi odrazę, ale jest pożyteczny. Nie zabijaj go, bo pożałujesz

Kowal bezskrzydły to jeden z symboli wiosny. Znany ze swojej charakterystycznej czerwono-czarnej barwy nie wzbudza jednak pozytywnych skojarzeń. Wręcz przeciwnie - często wywołuje wstręt. Nie należy się go jednak obawiać, ani tym bardziej zabijać. Można tego gorzko pożałować, gdy zaatakują nas komary - "cmentarnik" skutecznie je odstrasza.

Kowale bezskrzydłe są bardzo pożyteczneKowale bezskrzydłe są bardzo pożyteczne
Źródło zdjęć: © Getty Images
Katarzyna Prus

Wstrętny, ale niegroźny

W przeciwieństwie do jadowitych owadów, których ukąszenie może być bardzo niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia, kowal bezskrzydły jest zupełnie niegroźny.

Na tego bardzo popularnego w Polsce owada możemy trafić od wiosny do jesieni między innymi w lesie, na łące, a także na murach czy nagrobkach, przez co zyskały potoczną nazwę "cmentarniki". Jeszcze częściej spotykany przydomek "tramwajarze" nawiązuje do kopulujących osobników, które nawet na kikadziesiąt godzin łączą się ze sobą odwłokami.

Kowal bezskrzydły to pożyteczny owad
Kowal bezskrzydły to pożyteczny owad © Getty Images

Zdarza się, że owady dostaną się też do domu. Choć reakcja na ich widok może być gwałtowna, a jego wygląd i przykry zapach, który wydzielają często wzbudza wstręt, nie należy go zabijać.

Z jego strony nic nam nie grozi. To owady, które nie gryzą i nie przenoszą chorób, a także nie atakują domowych zwierząt. Nie niszczą też upraw. Nie ma więc najmniejszego powodu, bo pozbawiać je życia. Wręcz przeciwnie.

Pożyteczne owady

Oprócz tego, że są niegroźne, to są wyjątkowo pożyteczne. Pomagają w rozłożeniu resztek organicznych, np. martwych owadów.

Ponadto przykry zapach, jaki wydzielają te owady, pomaga walczyć z komarami. Za nieprzyjemny zapach odpowiada ponad 40 substancji, m.in. fenole, ketony i aldehydy.

W związku z tym miejsca, w których występują kowale bezskrzydłe, komary będą omijać szerokim łukiem.

Jeśli jednak chcemy się pozbyć tych owadów z domu, jest na to prosty sposób. Zamiast je zabijać, wystarczy je przenieść w inne, bezpieczne dla nich miejsce. Najlepiej do parku czy lasu, w pobliże liściastych drzew (ich ulubionym gatunkiem jest lipa).

Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Dewastują wątrobę. Naukowcy wskazali winowajcę stłuszczenia i starzenia narządu
Dewastują wątrobę. Naukowcy wskazali winowajcę stłuszczenia i starzenia narządu
Christina Applegate trafiła do szpitala. Wyjaśnia, co się stało
Christina Applegate trafiła do szpitala. Wyjaśnia, co się stało
Nowe wytyczne ws. cholesterolu. Zmieniają podejście do profilaktyki
Nowe wytyczne ws. cholesterolu. Zmieniają podejście do profilaktyki
Sięgamy po nie z myślą o sercu. "Strata czasu i pieniędzy"
Sięgamy po nie z myślą o sercu. "Strata czasu i pieniędzy"
Unikała wizyty u ginekologa. Rak u 36-latki został wykryty w ostatniej chwili
Unikała wizyty u ginekologa. Rak u 36-latki został wykryty w ostatniej chwili
Pogromca cholesterolu.. Może odwrócić stłuszczenie wątroby
Pogromca cholesterolu.. Może odwrócić stłuszczenie wątroby
GIS o manipulacji ws. szczepień. "Byłoby nas tylko 20 mln"
GIS o manipulacji ws. szczepień. "Byłoby nas tylko 20 mln"
Nowe zasady dla recept. Zmiany od 26 kwietnia
Nowe zasady dla recept. Zmiany od 26 kwietnia
Stosowali znany lek. "Odnotowano o 50 proc. mniej przypadków raka jelita grubego"
Stosowali znany lek. "Odnotowano o 50 proc. mniej przypadków raka jelita grubego"
Duże zapotrzebowanie na pigułkę "dzień po. MZ przekazało nowe informacje
Duże zapotrzebowanie na pigułkę "dzień po. MZ przekazało nowe informacje
Ponad 90 proc. szpitali powiatowych na minusie. Straty liczone w miliardach
Ponad 90 proc. szpitali powiatowych na minusie. Straty liczone w miliardach
Nawet osiem lat czekania na psychiatrę dla dziecka. "Wiem, że to beznadziejne"
Nawet osiem lat czekania na psychiatrę dla dziecka. "Wiem, że to beznadziejne"