Rekordowe liczby zakażeń. "To są też choroby białych kołnierzyków"
- Pytałam kiedyś mojego pacjenta z właśnie wykrytym zakażeniem HIV o to, ile miał kontaktów seksualnych w weekend. Odparł, że nie pamięta, ale mogło być ich ze 30 - opowiada dr n. med. Grażyna Cholewińska. To nie margines społeczny, a rzeczywistość także dobrze zarabiających mieszkańców dużych miast. - To są też choroby "białych kołnierzyków" - przyznaje ekspertka.
Rekordowe statystyki zakażeń
Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) alarmuje - statystyki zachorowań na kiłę, rzeżączkę i chlamydię osiągnęły najwyższy poziom od 10 lat, a w polskich punktach diagnostycznych wykrywa się dziś więcej zakażeń HIV niż kiedykolwiek.
Dramatyczny wzrost zachorowań na choroby weneryczne. Naukowcy alarmują
Zanotowano ponad 106 tys. przypadków rzeżączki, co stanowi wzrost o 303 proc. w porównaniu z rokiem 2015 i ponad 45 tys. przypadków kiły - tu wzrost jest ponad dwukrotny. Eksperci podkreślają, że szczególnie niepokojący jest wzrost przypadków kiły wrodzonej u noworodków i wskazują na problemy z dostępem do badań i lukę w opiece prenatalnej w części krajów Europy.
W Polsce nie jest lepiej. Z najnowszego raportu Zakładu Epidemiologii Chorób Zakaźnych i Nadzoru NIZP PZH - PIB wynika, że od 1 stycznia do 15 maja 2026 r. wykryto 1283 przypadki kiły, a w analogicznym okresie ubiegłego roku było ich 1260. Rosną też zachorowania na infekcje wywoływane przez chlamydię. Do 15 maja zgłoszono 700 zakażonych, w analogicznym okresie 2025 r. było ich 476.
Wzrosty widać też w przypadku rzeżączki. W tym roku odnotowano 613 zakażonych a w analogicznym okresie ubiegłego roku 522. Z raportu dowiadujemy się także, że w tym roku zarejestrowano 853 nowo wykrytych zakażeń HIV, a w tamtym 823.
- Jest źle. Rzeczywiście szczególnie u młodych, aktywnych seksualnie ludzi notujemy bardzo duży wzrost zachorowań w przypadku kiły, rzeżączki, chlamydiozy oraz HIV. Najwięcej u mężczyzn mających kontakty seksualne z mężczyznami. Często jeden kontakt seksualny niezabezpieczony prezerwatywą może skutkować zachorowaniem na kilka z tych chorób i w praktyce klinicznej obserwujemy takie przypadki - mówi w rozmowie z WP abcZdrowie dr n. med. Grażyna Cholewińska, ordynator Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie, konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób zakaźnych województwa mazowieckiego.
- Nadal mało jest świadomości wśród młodych ludzi, nie myślą o tym, że to może ich spotkać i niestety często kontaktom seksualnym towarzyszy przyjmowanie środków psychoaktywnych, co zmniejsza szanse na odpowiednie zabezpieczenie - dodaje.
Nawet 30 kontaktów seksualnych w weekend
Zabezpieczenie jest kluczowe. Podstawą powinna być prezerwatywa. Eksperci zaznaczają także, że możemy zapytać o wyniki badań osobę, z którą mamy zamiar odbyć stosunek.
- Pytałam kiedyś mojego pacjenta z właśnie wykrytym zakażeniem HIV o to, ile miał kontaktów seksualnych w weekend. Odparł, że nie pamięta, ale mogło być ich ze 30. Prezerwatywa? Nie było na to przestrzeni, bo był pod wpływem środków psychoaktywnych. I to nie są jednostkowe historie. To są też choroby "białych kołnierzyków". Często diagnozujemy je u ludzi wyedukowanych, mieszkających w dużych miastach, którzy mają wysoki status materialny - podkreśla dr Cholewińska.
- Bardzo niepokojący jest też fakt, że obserwujemy wzrost przypadków kiły wrodzonej u noworodków. Takiej sytuacji nie było od 50 lat. Powód? Ciężarne często nie mają świadomości, że są zakażone. Dlatego tak ważne jest wykonywanie testów - dodaje ekspertka.
W 13 z 29 krajów objętych analizą w raporcie ECDC pacjenci nadal muszą płacić z własnej kieszeni za podstawowe testy w kierunku chorób przenoszonych drogą płciową. Na szczęście w Polsce w wielu miejscach można wykonać testy za darmo. Jednym z nich są Punkty Konsultacyjno-Diagnostyczne. Małgorzata Kłys-Rachwalska, koordynatorka szczecińskiego punktu podkreśla, że w placówce, którą kieruje, można wykonać darmowy test w kierunku HIV, HCV i kiły.
- Nie potrzebujemy też skierowania. Obecnie testowanie jest niesłychanie ważne, bo statystyki biją na alarm. Rozpoznajemy bardzo dużo zakażeń. Spójrzmy na liczby. W ciągu 3 ostatnich dni w punkcie w Szczecinie mamy trzy nowo rozpoznane zakażenia HIV. To jest bardzo dużo. Kiedy punkt rozpoczynał pracę, to rocznie mieliśmy 10 rozpoznanych zakażeń. Niepokojący jest jednak fakt, że nie widzimy wzrostu liczby osób, które przychodzą do nas, by wykonać test. Jednak, jeśli już się u nas pojawiają, to bardzo często rozpoznajemy zakażenie - mówi Kłys-Rachwalska.
Znajomość objawów równie ważna
Test polega na prostym pobraniu krwi. Eksperci dodają, że testowanie to pewien rodzaj prewencji, ale jednocześnie zaznaczają, że powinniśmy także znać objawy infekcji przenoszonych drogą płciową. Zaliczamy do nich między innymi: świąd, wyciek z cewki, upławy z pochwy, częste oddawanie moczu, ból podbrzusza, zmiany na sromie lub prąciu.
- Gdy takie objawy się u nas pojawią, natychmiast powinniśmy udać się do lekarza i sprawdzić, co może być ich przyczyną. Ale należy także bezwzględnie pamiętać, że niestety często infekcje przenoszone drogą płciową przebiegają bezobjawowo. A ich konsekwencje mogą być niezwykle poważne i mogą znacząco wpływać na nasze życie i funkcjonowanie. Do najczęstszych i najgroźniejszych powikłań należą niepłodność (u kobiet i mężczyzn), przewlekłe stany zapalne narządów miednicy mniejszej oraz uszkodzenia narządów wewnętrznych i układu nerwowego. Ale mogą to być także krwawienia między miesiączkami, bolesne stosunki, upławy, suchość czy nawet nowotwory - wylicza ginekolożka dr n. med. Agnieszka Ledniowska.
- Kiła i rzeżączka to choroby poważne i nie możemy ich bagatelizować, ale one się stosunkowo dobrze leczą. Inaczej jest w przypadku HIV. Tu terapia jest bardzo droga i trwa do końca życia. Obciąża nie tylko pacjenta, ale i budżet państwa, bo pacjenci dostają za darmo leki na tę infekcję. Więc pamiętajmy o zachowaniu kilku zasad - przede wszystkim zabezpieczajmy się, podchodźmy odpowiedzialnie do kontaktów seksualnych, testujmy się, a gdy coś nas niepokoi to udajmy się do lekarza - podsumowuje dr Cholewińska.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.