Specjaliści są, ale system ich źle wykorzystuje? Grenda o problemie

Polski system ochrony zdrowia przez lata próbował radzić sobie z brakami personelu na wiele sposobów. Dziś, jak ocenia ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, najważniejszym wyzwaniem nie jest już wyłącznie liczba lekarzy, ale sposób, w jaki ich praca jest organizowana.

E-kolejka ma uporządkować zapisy do szpitaliMinistra zdrowia o chaosie kadrowym
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
Angelika Grabowska

Ministra zdrowia o problemie kadrowym

Szefowa resortu zdrowia mówiła o tym we wtorek w TVN24. Została zapytana m.in. o sytuację, w której lekarz może być zatrudniony w kilku miejscach, a system nie daje pełnego obrazu tego, ile godzin tygodniowo faktycznie pracuje.

Sobierańska-Grenda przypomniała, że kilka lat temu sytuacja wyglądała inaczej. Polska zmagała się wówczas z dużym niedoborem personelu medycznego, dlatego dopuszczono różne formy współpracy z lekarzami i innymi pracownikami ochrony zdrowia.

- Zdecydowano wówczas, że możemy zatrudniać personel medyczny na różnych formach zatrudnienia: na umowy o pracę, B2B, umowy zlecenia, (...) zatrudnianie również przez fundacje, spółki. W związku z tym (...) w systemie publicznym zafunkcjonowało wiele form prawnych, które dają taki efekt, jaki mamy dzisiaj: bez możliwości kontroli - również po stronie pracodawcy - gdzie dana osoba się znajduje, gdzie pracuje - mówiła ministra.

"Problemem jest źle rozlokowana kadra"

Zdaniem szefowej MZ wprowadzenie takich rozwiązań nie było wówczas błędem. Priorytetem było obsadzenie dyżurów i zapewnienie funkcjonowania placówek, które zmagały się z niedoborem lekarzy.

Dziś jednak, jak podkreśliła, sytuacja kadrowa wygląda inaczej. - Dziś sytuacja jest zupełnie inna, mamy też oczywiście prognozy na lata następne. Myślę, że dzisiaj możemy rozmawiać raczej o poszczególnych specjalizacjach, których brakuje w kraju - oceniła. Według Sobierańskiej-Grendy obecnym problemem jest przede wszystkim "źle rozlokowana i źle wykorzystana kadra medyczna".

Specjaliści są, ale trzeba lepiej wykorzystać ich kompetencje

Ministra zwróciła uwagę, że Polska dysponuje dobrze wykształconymi specjalistami, jednak ich wiedza i doświadczenie nie zawsze są wykorzystywane tam, gdzie są najbardziej potrzebne.

- My mamy świetnie wykształconych specjalistów i tutaj mamy się czym pochwalić. Natomiast myślę, że naszym takim głównym celem teraz jest wykorzystanie tych umiejętności we właściwych miejscach i we właściwych momentach, przede wszystkim z troską o pacjenta - podkreśliła.

Źródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie