Choroba Haglunda-Severa

Choroba Haglunda-Severa to jałowa martwica guza kości piętowej. Na schorzenie to zapadają dzieci i młodzież w okresie wzrostu, częściej chłopcy niż dziewczynki. Czas trwania choroby to średnio 18 miesięcy. Schorzenie spowodowane jest niedokrwieniem tętniczym tylnej części pięty. Pojawia się pęcherz, następnie obrzęk i zgrubienie tkanek. Towarzyszy temu reakcja bólowa. Stosuje się leczenie objawowe, a w cięższych przypadkach operacyjne, polegające głównie na wycięciu fragmentu kości.

Choroba Haglunda-SeveraChoroba Haglunda-Severa

Przyczyny i objawy choroby Haglunda-Severa

Przyczyną choroby jest nacisk obuwia na tylną część pięty. Osoby, u których występuje guzek poniżej ścięgna Achillesa, są bardziej narażone na rozwój deformacji Haglunda. Choroba Haglunda-Severa (apophysitis calcanei) jest jałową martwicą guza kości piętowej. Proces chorobowy zaczyna się od powstania niewielkiego, podchrząstkowo położonego pola martwicy, spowodowanego niedokrwieniem tętniczym. Niedokrwienie może być wywołane różnymi czynnikami, takimi jak:

  • predyspozycje wrodzone,
  • przeciążenia,
  • mikrourazy,
  • zaburzenia hormonalne,
  • zatory i inne.

Zaburzenia ukrwienia często pojawiają się szczególnie u dzieci i młodzieży ze względu na brak połączeń między krążeniem nasadowym i przynasadowym. Martwica ulega regeneracji u najmłodszych, ze względu na szybką przebudowę kości. Może pozostać jednak deformacja, która z kolei może prowadzić do powstawania wczesnych zmian zwyrodnieniowych.

Ćwiczenie - rozpiętki na piłce

Nieodpowiednie obuwie zbyt mocno naciska na tkankę miękką pięty, w wyniku czego pojawia się pęcherz na tylnej stronie stopy. Rozrost pęcherza powoduje pojawienie się stanu zapalnego kaletki, obrzęku i zgrubienia tkanek. Powstałe guzy zwykle nie powodują żadnych problemów w chodzeniu, z wyjątkiem bólu, który pojawia się, gdy obszar jest objęty stanem zapalnym.

Diagnostyka i leczenie choroby Haglunda-Severa

Zdiagnozowanie choroby Haglunda-Severa zaczyna się od badania fizykalnego przez lekarza poprzez zbadanie zewnętrznej części stopy. Następnie wykonywane jest badanie rentgenowskie, które jest niezbędne do określenia, czy kość piętowa kształtuje się prawidłowo i czy nie ma innej przyczyny bólu pięty. Stosuje się leczenie objawowe – ogranicza się przeciążenia, wykorzystuje wkładki podpierające sklepienie podłużne stóp oraz ćwiczenia. Jeśli dolegliwości są silne, podaje się leki przeciwzapalne.

W ciężkich przypadkach stosuje się leczenie operacyjne. Celem zabiegów jest znaczne zmniejszenie tylnej części stopy. Z czasem zbyt duże zagęszczenie tkanki zmniejszy się do poziomu prawidłowego, jeżeli zmniejszone będzie ciśnienie wywierane na zmienioną chorobowo część stopy. Leczenie operacyjne polega na wykonaniu małego nacięcia w tylnej części pięty. Ścięgno Achillesa jest schowane, tak aby chirurg miał swobodne dojście do tylnej kości piętowej. Nierówna część kości jest następnie usuwana w taki sposób, aby ciśnienie nie występowało, a kształt i zaokrąglenie stopy były dalej zachowane.

Innym zabiegiem chirurgicznym jest zmniejszenie klina kostnego w kości piętowej, poprzez skrócenie go. Nazywane jest to przez chirurgów osteotomią klina. Zabieg ten wykonywany jest tak samo, jak usunięcie nierówności. Nacięcie jest zamykane za pomocą szwów, a stopa owinięta jest ochronnym opatrunkiem lub bandażem. Dodatkowo cała stopa może być umieszczona w szynie, od kolana do palców. Szwy są usuwane zazwyczaj po 10-14 dniach. Czasem stosowane są tzw. szwy biodegradowalne, które same ulegają rozpuszczeniu w organizmie chorego, bez potrzeby usuwania ich przez chirurga. Pacjent powraca do pełnej aktywności fizycznej po około sześciu tygodniach.

Źródła

  1. Zagrożenia zdrowotne u młodzieży uprawiającej sport
  2. Marczyński W. (red.), Postępowanie praktyczne w ortopedii i traumatologii, Medipage, Warszawa 2008, ISBN 978-83-89769-94-7
  3. Gaździk T., Podstawy ortopedii i traumatologii narządu ruchu, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2001, ISBN 83-200-3317-9
  4. Szulc A. (red.), Wiktora Degi ortopedia i rehabilitacja tom 1-2, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2003, ISBN 83-200-2823-X

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
40-latka zmarła po porodzie. "Może dochodzić do zakrzepicy i masywnych krwotoków jednocześnie"
40-latka zmarła po porodzie. "Może dochodzić do zakrzepicy i masywnych krwotoków jednocześnie"
Przez tydzień piła herbatę z melisą. Zmiany zauważyła niemal natychmiast
Przez tydzień piła herbatę z melisą. Zmiany zauważyła niemal natychmiast
Ile zapłacisz za leczenie zębów w 2026 roku? Aktualne ceny z gabinetów dentystycznych
Ile zapłacisz za leczenie zębów w 2026 roku? Aktualne ceny z gabinetów dentystycznych
MZ wydało komunikat. Tych zabiegów nie mogą robić kosmetyczki
MZ wydało komunikat. Tych zabiegów nie mogą robić kosmetyczki
"Dieta aspirynowa". Ratunek na coraz częstszy problem Polaków
"Dieta aspirynowa". Ratunek na coraz częstszy problem Polaków
Odwołanie prof. Ewy Helwich. "To MZ nie poinformowało nadzoru neonatologicznego"
Odwołanie prof. Ewy Helwich. "To MZ nie poinformowało nadzoru neonatologicznego"
Sprzyja miażdżycy, zakrzepom, zawałom. Kardiolog ostrzega Polaków
Sprzyja miażdżycy, zakrzepom, zawałom. Kardiolog ostrzega Polaków
Ekspert ostrzega przed podstępnym zagrożeniem zimą. "To cicha śmierć"
Ekspert ostrzega przed podstępnym zagrożeniem zimą. "To cicha śmierć"
Nowe wytyczne dla diabetyków. CGM zalecane także przy jednej dawce insuliny
Nowe wytyczne dla diabetyków. CGM zalecane także przy jednej dawce insuliny
Będą protesty przedstawicieli szpitali powiatowych. "Nie widzimy jakiejkolwiek strategii"
Będą protesty przedstawicieli szpitali powiatowych. "Nie widzimy jakiejkolwiek strategii"
Naukowcy mówią o nowym układzie grup krwi. Odkrycie może uratować życie
Naukowcy mówią o nowym układzie grup krwi. Odkrycie może uratować życie
Rak jelit dawał wyraźne objawy, ale lekarze je ignorowali. "Mamy dwa wymiary kryzysu"
Rak jelit dawał wyraźne objawy, ale lekarze je ignorowali. "Mamy dwa wymiary kryzysu"