Christina Applegate trafiła do szpitala. Wyjaśnia, co się stało
Po doniesieniach o pobycie w szpitalu Christina Applegate po raz pierwszy zabrała głos. Aktorka znana ze "Świata według Bundych" uspokoiła fanów i przyznała, że choć choroba wciąż daje o sobie znać, nie traci siły ani nadziei.
"Problemy zdrowotne to moja codzienność"
Christina Applegate przerwała milczenie po informacjach o swojej niedawnej hospitalizacji. 54-letnia aktorka, która od kilku lat zmaga się ze stwardnieniem rozsianym (SM), opublikowała w mediach społecznościowych krótki, ale wymowny wpis, w którym odniosła się do swojego stanu zdrowia.
"Dziękuję za ogrom wsparcia, miłości i życzeń powrotu do zdrowia. Problemy zdrowotne to moja codzienność, ale jestem silną babką i z każdym dniem jestem silniejsza i czuję się lepiej" – napisała na Instagramie. Do wpisu dołączyła zdjęcie filiżanki z napisem "Kissy Kissy", ustawionej na jej niedawno wydanej książce.
Aktorka nie ujawniła szczegółów dotyczących hospitalizacji, o której media informowały w ubiegłym tygodniu. Zaznaczyła jednak, że na razie chce skupić się przede wszystkim na swoim zdrowiu. "Poświęcam teraz chwilę, by się nim zająć, ale wkrótce wrócę i będę miała więcej do powiedzenia" – dodała.
Walka z chorobą
Christina Applegate od 2021 roku otwarcie mówi o diagnozie stwardnienia rozsianego – przewlekłej choroby autoimmunologicznej, która wpływa na funkcjonowanie układu nerwowego. Jak przyznała, pierwsze objawy pojawiły się znacznie wcześniej. Należały do nich m.in. drętwienie kończyn oraz nagłe osłabienie nóg, które prowadziło do ich uginania się. Od momentu diagnozy aktorka regularnie dzieli się swoimi doświadczeniami, przełamując tabu wokół choroby.
W ostatnim czasie Applegate wydała również autobiograficzną książkę "You With the Sad Eyes", w której porusza zarówno wątki zawodowe, jak i osobiste, w tym związane ze zdrowiem. O swoich zmaganiach opowiada także w podcaście "MeSsy", który prowadzi wspólnie z aktorką Jamie-Lynn Sigler. Jej przyjaciółka również choruje na SM – diagnozę usłyszała w 2016 roku.
Zaangażowanie Applegate w zwiększanie świadomości na temat choroby nie kończy się na działalności medialnej. W lutym ogłosiła uruchomienie internetowej społeczności "Next in MS", skierowanej do osób żyjących ze stwardnieniem rozsianym. Platforma ma być miejscem wymiany doświadczeń i wzajemnego wsparcia.
Mimo trudnych doświadczeń aktorka nie traci charakterystycznego poczucia humoru. W jednej z kampanii promujących inicjatywę powiedziała bez ogródek o chorobie: "Zero gwiazdek. Nie polecam. To jest okropne! Po prostu okropne!".
Jej najnowszy wpis pokazuje jednak, że mimo przeciwności Applegate zachowuje determinację i stara się iść naprzód. Dla wielu osób pozostaje ważnym głosem w rozmowie o życiu z przewlekłą chorobą – szczerym, bezpośrednim i pozbawionym upiększeń.
Źródło: People, Los Angeles Times
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.