"Ciche toksyny" w jedzeniu. Mogą powoli zatruwać ciało

Pestycydy w owocach, mikroplastik w wodzie butelkowanej, rtęć w rybach oraz związki powstające podczas smażenia i przypalania – dr Saurabh Sethi przekonuje, że część codziennych produktów może stopniowo zwiększać naszą ekspozycję na niepożądane substancje. Zastrzega, że to sygnał do większej uważności, a nie do paniki.

Największą ekspozycję na azotan sodu daje m.in. jedzenie wędlinNajwiększą ekspozycję na azotan sodu daje m.in. jedzenie wędlin
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Truskawki, tuńczyk i woda

W sieci krążą krótkie "listy ostrzeżeń" dotyczące jedzenia. Tym razem głośno jest o wypowiedziach dr. Saurabha Sethiego, gastroenterologa z Harvard Medical School, który wskazuje produkty kojarzone z dietą na co dzień – od owoców, przez przekąski, po ryby z puszki. Jego zdaniem problemem nie jest pojedynczy posiłek, lecz powtarzalna, kumulująca się ekspozycja.

Najwięcej emocji budzą truskawki. – Największą ekspozycję na pestycydy daje jedzenie truskawek. Niektóre pozostałości pestycydów mogą zaburzać sygnalizację hormonalną i z czasem zwiększać łączną ekspozycję organizmu na związki chemiczne – mówi ekspert. W przytaczanych danych pojawia się informacja, że w Wielkiej Brytanii 95 proc. próbek truskawek miało wykrywalne pozostałości pestycydów, w tym PFAS.

Kolejny punkt to woda butelkowana. – Największa ekspozycja na mikroplastik pochodzi z wody butelkowanej. Mikroplastiki to drobne cząstki, które mogą gromadzić się w organizmie; bada się je pod kątem potencjalnego wpływu na szczelność bariery jelitowej i stan zapalny – zauważa dr Sethi. To temat, który wraca przy okazji dyskusji o codziennych nawykach i jakości opakowań.

Na liście ostrzeżeń znalazł się też tuńczyk w puszce. Lekarz zwraca uwagę na metale ciężkie. – A metale ciężkie z tuńczyka w puszce oznaczają, że rtęć może się odkładać w organizmie. Przy częstym spożyciu może to wpływać na mózg i funkcjonowanie układu nerwowego, zwłaszcza gdy ekspozycja staje się nadmierna – podkreśla.

W Wielkiej Brytanii istnieją przy tym konkretne limity dla grup wrażliwych – kobiety w ciąży, planujące ciążę lub karmiące piersią mają nie przekraczać czterech średnich puszek tygodniowo (140 g po odsączeniu) albo dwóch steków z tuńczyka.

Przetworzenie ma znaczenie

Lekarz ostrzega również przed substancjami, które pojawiają się podczas obróbki termicznej. Wymienia akrylamid, mogący powstawać w wysokiej temperaturze, zwłaszcza w produktach skrobiowych: chipsach i mocno smażonych ziemniakach. Krytycznie odnosi się też do wysoko przetworzonego mięsa.

– Dodatkowe chemiczne konserwanty pochodzą z wysoko przetworzonego mięsa. Te dodatki mogą zmieniać mikrobiom jelitowy i wiązano je z wyższym poziomem ogólnoustrojowego stanu zapalnego, gdy są spożywane regularnie – mówi.

Następny wątek dotyczy grillowania i przypalania. Dr Sethi wskazuje na związki określane jako AGE. – A końcowe produkty zaawansowanej glikacji (AGE) pochodzą z mocno przypieczonego/grillowanego mięsa. Związki te powstają podczas przypalania i mogą nasilać stres oksydacyjny. Wiąże się to z szybszym biologicznym starzeniem – zauważa.

Do listy dodaje azotan sodu obecny w hot dogach i wędlinach. – Największą ekspozycję na azotan sodu daje jedzenie hot dogów i wędlin. W organizmie azotany przekształcają się w reaktywne związki, które przy częstym spożyciu mogą wpływać na zdrowie naczyń i metabolizm – zaznacza.

Na koniec pojawiają się produkty skierowane do dzieci i nastolatków – kolorowe płatki oraz słodycze. – Sztuczne barwniki znajdują się w kolorowych płatkach śniadaniowych i słodyczach. U dzieci syntetyczne barwniki spożywcze łączono z objawami typu nadpobudliwość, dlatego ograniczenie ich spożycia może pomóc osobom szczególnie wrażliwym zauważa.

Sedno przekazu lekarza to świadomość. – Nie chodzi o strach – chodzi o świadomość. Kiedy znasz źródło, możesz podejmować mądrzejsze wybory żywieniowe, które chronią jelita, wątrobę, gospodarkę hormonalną i zdrowie w długiej perspektywie – podsumowuje.

Źródło: Mirror, independent.co.uk, food.blog.gov.uk

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Toksyny w diecie. Lekarz wskazuje konkretne produkty
Toksyny w diecie. Lekarz wskazuje konkretne produkty
Szkolenia z medycyny pola walki muszą być obowiązkowe. "W sytuacji wojny nie będzie czasu"
Szkolenia z medycyny pola walki muszą być obowiązkowe. "W sytuacji wojny nie będzie czasu"
Jak uporać się ze wzdęciami? Dietetyczka radzi
Jak uporać się ze wzdęciami? Dietetyczka radzi
Oddajesz mocz "na zapas"? Urolog mówi, czym to grozi
Oddajesz mocz "na zapas"? Urolog mówi, czym to grozi
Zmiany na szyi Trumpa. Co oznaczają?
Zmiany na szyi Trumpa. Co oznaczają?
Rośnie dziko w Polsce. Bogata w witaminy i minerały
Rośnie dziko w Polsce. Bogata w witaminy i minerały
Po wyroku zakaz reklamy aptek jest fikcją. Polsce grożą wielomilionowe kary
Po wyroku zakaz reklamy aptek jest fikcją. Polsce grożą wielomilionowe kary
Lek na ból i gorączkę wycofany. Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności
Lek na ból i gorączkę wycofany. Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności
Leki GLP-1 a zdrowie kości. Badacze alarmują
Leki GLP-1 a zdrowie kości. Badacze alarmują
Kleszcz jak "chitynowy pendrive". Odkryto, że działa jak mobilny czujnik
Kleszcz jak "chitynowy pendrive". Odkryto, że działa jak mobilny czujnik
Mit o szkodliwości kawy obalony. Lekarz: obniża ciśnienie
Mit o szkodliwości kawy obalony. Lekarz: obniża ciśnienie
6 lat temu potwierdzono w Polsce pierwszy przypadek COVID-19. Czy wirus wciąż nam zagraża?
6 lat temu potwierdzono w Polsce pierwszy przypadek COVID-19. Czy wirus wciąż nam zagraża?