Coraz więcej chorób wątroby. Eksperci mówią o poważnym ryzyku

W ciągu dwóch dekad ponad dwukrotnie wzrósł odsetek chorób wątroby wśród osób nadużywających alkoholu. Coraz częściej nakładają się na to także choroby cywilizacyjne tj. otyłość, cukrzyca i nadciśnienie. Takie połączenie jest szczególnie ryzykowne.

Choroby wątroby to coraz większy problemChoroby wątroby to coraz większy problem
Źródło zdjęć: © Getty Images | Halfpoint Images
Anna Piątkowska-Borek

W badaniu opisanym na łamach "Clinical Gastroenterology and Hepatology" w 2025 roku przeanalizowano dane 44 600 Amerykanów w wieku co najmniej 20 lat. Wyniki wskazały, że w grupie osób nadużywających alkoholu wskaźnik zachorowań na schorzenia wątroby wzrósł z 1,8 proc. w latach 1999-2004 do 4,3 proc. w latach 2013-2020.

Autorzy pracy zwracali uwagę na zmiany demograficzne. Podobnie tę sytuację ocenia dr n. med. Karolina Pyziak-Kowalska, specjalistka chorób zakaźnych i ekspertka w dziedzinie chorób wątroby oraz medycyny podróży.

Kobiety, osoby po 45. roku życia i trudniejsze warunki życia

Dr Pyziak-Kowalska podkreśla, że narasta fala chorób wątroby związanych z alkoholem, a jednocześnie zmienia się profil osób najbardziej narażonych. W rozmowie z WP abcZdrowie zauważyła, że widać wyraźne przesunięcie ryzyka w kierunku kobiet, osób po 45. roku życia, osób żyjących w trudniejszych warunkach socjoekonomicznych oraz pacjentów z chorobami metabolicznymi. – To nie jest tylko amerykańska ciekawostka – to trend widoczny globalnie – powiedziała.

W skali całej populacji nie musi rosnąć średnia ilość wypijanego alkoholu. Bardziej chodzi o to, kto pije i jakie inne problemy zdrowotne temu piciu towarzyszą. Coraz częściej występują otyłość, cukrzyca czy nadciśnienie. I przy takich chorobach szybciej dochodzi do uszkodzenia wątroby. – Wątroba przeciążona insulinoopornością i stłuszczeniem reaguje na alkohol silniejszym stanem zapalnym i szybciej bliznowacieje – wskazała dr Pyziak-Kowalska.

Dodała, że gorsze wyniki dotyczą m.in. kobiet i seniorów, którzy są biologicznie bardziej wrażliwi na alkohol, a także osób z zespołem metabolicznym, nawet przy porównywalnym poziomie spożycia.

Najczęstsza przyczyna śmierci Polaków w wieku 40–44 lat

O problemie mówił też prof. Andrzej M. Fal, kierownik Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych CSK MSWiA w Warszawie oraz prezes zarządu Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego.Według niego choroby toksyczne wątroby w 99 proc. wywołuje alkohol.

– Patrząc na dane o umieralności Polaków między 40. a 44. rokiem życia, można zobaczyć, że najczęstszym powodem zgonów jest marskość wątroby, na drugim miejscu niewydolność mięśnia sercowego, na którą składa się brak ruchu, papierosy i alkohol. Na trzecim – bliżej nieokreślone skutki spożycia alkoholu – powiedział w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Andrzej M. Fal. – Na podium więc, wśród głównych zabójców 40-latków, alkohol rozsiadł się bardzo wygodnie – dodał.

Prof. Fal podał, że w Polsce żyje 4–5 mln osób uzależnionych od alkoholu, a na świecie ok. 200 mln. W jego ocenie oznacza to, że 2,5 proc. uzależnionych w skali globalnej mieszka w Polsce.

Jak długo regeneruje się wątroba?

Dr Pyziak-Kowalska zaznaczyła, że tempo regeneracji wątroby zależy od stadium problemu: czy jest to stłuszczenie, czy już zapalenie, włóknienie lub marskość. Według niej przy alkoholowym stłuszczeniu bez cech zapalenia poprawa może być szybka i widoczna w pierwszych tygodniach abstynencji. – U większości osób aktywność enzymów wątrobowych (ALT, AST) zaczyna spadać w ciągu 2–4 tygodni – powiedziała dr Pyziak-Kowalska w rozmowie z WP abcZdrowie.

Dodała, że zawartość tłuszczu w wątrobie obniża się już po kilkunastu dniach, a pacjenci często zgłaszają poprawę samopoczucia, m.in. snu, energii i apetytu. Jej zdaniem to efekt przerwania stresu oksydacyjnego i normalizacji gospodarki lipidowej, które rozpoczynają się praktycznie od pierwszych dni bez alkoholu.

Lekarka zastrzegła, że przy stanie zapalnym pełna normalizacja parametrów wątroby może zająć co najmniej miesiące, a ciężkie postacie wymagają leczenia szpitalnego i wiążą się z ryzykiem powikłań mimo odstawienia alkoholu. Podkreśla jednak, że najważniejszym elementem pozostaje całkowita abstynencja.

W przypadku włóknienia i marskości sytuacja jest trudniejsza: część włóknienia może się cofnąć, ale mowa o wielu miesiącach, a nawet latach. Jednocześnie abstynencja ma zmniejszać ciśnienie wrotne i ograniczać ryzyko powikłań, takich jak krwotok z żylaków przełyku, wodobrzusze czy encefalopatia.

Dr Pyziak-Kowalska zaznaczyła, że przy współistnieniu choroby metabolicznej obok abstynencji znaczenie mają działania równoległe, m.in. redukcja masy ciała oraz wyrównanie glikemii i ciśnienia. Profilaktyka chorób wątroby nie powinna sprowadzać się do jednego obszaru, wymaga równoległego podejścia do problemu alkoholu oraz zaburzeń metabolicznych.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie