Aktor o chorobie Alzheimera
Danny Glover zdecydował się ujawnić diagnozę w wywiadzie nagranym w domu aktora, a obok niego pojawili się także członkowie jego rodziny. Glover przyznał, że choroba wpływa już na jego codzienne funkcjonowanie, w tym na sposób poruszania się i mowę.
- Mogę z tym żyć, w pewnym sensie - powiedział 79-letni aktor w rozmowie z NBC. Dodał jednak, że ma świadomość, iż choroba może postępować. - Jestem pewien, że wraz z jej rozwojem wiele rzeczy będzie się zmieniać - podkreślił.
Rodzina Glovera zaznaczyła, że aktor nie jest w tej sytuacji sam. On sam również mówił o wsparciu najbliższych. - Oni mnie wspierają - powiedział w wywiadzie. Bliscy aktora wyrazili nadzieję, że jego decyzja o publicznym opowiedzeniu o chorobie pomoże zmniejszać stygmatyzację osób zmagających się z Alzheimerem.
Diagnozę znał już wcześniej
Danny Glover należy do grona najbardziej rozpoznawalnych aktorów swojego pokolenia. Największą popularność przyniosła mu rola Rogera Murtaugha w serii "Zabójcza broń", w której występował u boku Mela Gibsona. W jego dorobku są także role w takich produkcjach jak "Kolor purpury" czy "Mandela".
Aktor był wielokrotnie nominowany do nagród Emmy i Grammy. W 2021 roku otrzymał honorowego Oscara, czyli Jean Hersholt Humanitarian Award. Wyróżnienie przyznano mu nie tylko za dorobek filmowy, ale również za działalność społeczną i polityczną. Jak ujawnił teraz w rozmowie z NBC, w czasie odbierania tej nagrody miał już zdiagnozowaną chorobę Alzheimera, choć opinia publiczna o tym nie wiedziała.
Choroba niewyleczalna
Obecnie nie ma leczenia, które całkowicie wyleczyłoby chorobę Alzheimera. Dostępne terapie mogą jednak u części pacjentów spowalniać jej postęp, a badania nad nowymi metodami leczenia wciąż trwają.
Źródło: cbsnews.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.