Wygląd oka może wskazać ryzyko alzheimera. Są charakterystyczne zmiany
Zmiany w siatkówce oka mogą zdradzać podwyższone ryzyko rozwoju choroby Alzheimera na wiele lat przed pojawieniem się pierwszych objawów. Naukowcy z Uniwersytetu Florydy wykazali, że zdjęcia dna oka analizowane przez sztuczną inteligencję pozwalają wykryć subtelne sygnały związane z procesami prowadzącymi do demencji.
Sztuczna inteligencja przeanalizowała tysiące zdjęć
Choroba Alzheimera rozwija się przez lata, a nawet dekady, zanim pojawią się pierwsze problemy z pamięcią. Dlatego naukowcy nieustannie poszukują metod, które pozwolą wcześniej identyfikować osoby znajdujące się w grupie ryzyka. Najnowsze badania wskazują, że odpowiedzi można szukać tam, gdzie mało kto się ich spodziewał – w oczach.
Coraz więcej dowodów naukowych sugeruje, że siatkówka oka może odzwierciedlać procesy zachodzące w mózgu. To światłoczuła tkanka znajdująca się w tylnej części gałki ocznej, zbudowana z kilku warstw komórek nerwowych. Jej stan może dostarczać informacji o zdrowiu całego układu nerwowego.
Badacze z Uniwersytetu Florydy wykorzystali uczenie maszynowe do analizy 62 876 fotografii siatkówki pochodzących od ponad 40 tys. uczestników brytyjskiego projektu UK Biobank. Algorytmy zostały zaprojektowane tak, aby identyfikować 12 czynników związanych ze zwiększonym ryzykiem choroby Alzheimera. Wśród nich znalazły się m.in. wiek, płeć, masa ciała, ciśnienie tętnicze, palenie papierosów, spożywanie alkoholu, jakość snu czy depresja.
Naukowcy podkreślają, że zdjęcia siatkówki nie pozwalają przewidzieć z całkowitą pewnością, kto zachoruje na alzheimera. Mogą jednak ujawnić biologiczne sygnały świadczące o obecności czynników zwiększających ryzyko rozwoju choroby.
– Wiemy, że choroba Alzheimera rozwija się przez dziesięciolecia, ale większość narzędzi diagnostycznych koncentruje się na późnym stadium zmian, kiedy jest już za późno na skuteczną interwencję – wyjaśnia kierujący badaniem inżynier biomedyczny Ruogu Fang z Uniwersytetu Florydy.
– Analizując nowe biomarkery, takie jak zdrowie siatkówki, stwarzamy nowe możliwości identyfikacji pacjentów zagrożonych chorobą, kierowania ich na odpowiednie badania i zachęcania do prowadzenia zdrowego stylu życia, który może zmniejszyć ryzyko – dodaje.
Co zdradza siatkówka oka?
Analiza wykazała kilka charakterystycznych zmian związanych z późniejszym rozwojem choroby Alzheimera. Wśród nich znalazły się m.in. sztywność naczyń krwionośnych, zmniejszona gęstość sieci naczyń oraz ścieńczenie nerwu wzrokowego. Są to cechy starzenia się siatkówki, które wcześniej wiązano także z procesami neurodegeneracyjnymi.
U osób, które w późniejszych latach zachorowały na Alzheimera, zaobserwowano również zwężenie drobnych tętniczek znajdujących się w siatkówce. Wyniki te są zgodne z wcześniejszymi badaniami sugerującymi zaburzenia funkcjonowania naczyń krwionośnych i układu nerwowego.
Autorzy podkreślają jednak, że na razie mowa jedynie o zależnościach statystycznych, które wymagają dalszych badań.
– Dotychczasowe prace skupiały się głównie na przewidywaniu pojedynczych czynników ryzyka lub konkretnych stanów chorobowych. Nie analizowano systematycznie, w jaki sposób struktura siatkówki wiąże się z szerokim spektrum czynników ryzyka związanych z chorobą Alzheimera – napisali badacze.
Oko jako biologiczny czujnik zdrowia
Zdjęcia siatkówki są już rutynowo wykonywane u pacjentów z cukrzycą, jaskrą czy zaćmą. Jeśli okaże się, że zawierają także informacje o ryzyku demencji, mogą stać się cennym narzędziem do monitorowania zdrowia mózgu.
Co więcej, wcześniejsze badania sugerowały, że siatkówka może dostarczać wskazówek dotyczących ogólnego stanu zdrowia. Naukowcy wiązali jej wygląd m.in. z kondycją kości czy nawet ryzykiem przedwczesnej śmierci.
– W tym sensie obrazowanie siatkówki działa mniej jak zastępczy kwestionariusz, a bardziej jak zintegrowany biologiczny sensor skumulowanego ryzyka – podkreśla Ruogu Fang.
Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie "Journal of Alzheimer's Disease".
Źródło: sciencealert.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.